poniedziałek, 28 września 2026



W okresie 2023–2025 trzy główne gałęzie wojskowego przemysłu — sektor środków transportu i sprzętu, sektor komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych oraz branża gotowych wyrobów metalowych — zwiększyły produkcję 1,9 do 2,1 raza — wynika z danych Federalnej Służby Statystyki Państwowej (Rosstat).

Jednak w ciągu kolejnych trzech lat będą one rosnąć znacznie wolniej — prognozuje Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego.

Jak wynika z prognozy, produkcja komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych będzie rosła o ok. 5 proc. rocznie po wzroście o 12,9 proc. w 2025 r., a w 2029 r. będzie o 22,5 proc. większa niż w 2025 r. Produkcja gotowych wyrobów metalowych wzrośnie w ciągu czterech lat o 19,6 proc., z czego o 10,6 proc. w bieżącym roku, po czym tempo wzrostu spowolni do 2–3 proc. rocznie. Najszybciej będzie rosła produkcja pozostałych środków transportu, w tym dronów — o 75,3 proc., ale i tutaj tempo wzrostu ulegnie spowolnieniu. W ubiegłym roku wyniósł on 33,9 proc. W 2026 r. Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego spodziewa się 22,4 proc., w przyszłym — 14,4 proc., a w 2029 r. — 8,9 proc.

Ekonomista i były wiceminister finansów Siergiej Aleksaszenko zauważa, że podczas sporządzania prognoz eksperci Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego dokładnie analizują wszystkie plany produkcyjne. Na tej podstawie dochodzi do wniosku, że "w rosyjskim kompleksie wojskowo-przemysłowym nie ma już wolnych mocy produkcyjnych".

Gwałtowny wzrost wydatków wojskowych był jednym z głównych czynników wzrostu gospodarczego Rosji w ostatnich latach. W ciągu pierwszych czterech lat wojny inwestycje w trzy sektory wojskowe wzrosły ponad dwukrotnie. Kompleks wojskowo-przemysłowy składa się głównie z przedsiębiorstw państwowych, a aby zrealizować zwiększone zamówienia państwowe, rozpoczęły one wyścig płacowy — zauważa badacz ośrodka Davis Center na Uniwersytecie Harvarda, Andriej Jakowlew.

Analitycy banku Intesa Sanpaolo określają kompleks militarno-przemysłowy jako główny czynnik aktywności gospodarczej w Rosji. Ich zdaniem sytuacja ta będzie się utrzymywać: gospodarka będzie w coraz większym stopniu uzależniona od wydatków państwowych i sektora wojskowego, podczas gdy gospodarka cywilna będzie stopniowo się kurczyć. Nawet przy tak spowolnionym tempie wzrostu branże wojskowe są w rządowej prognozie jednymi z najszybciej rozwijających się.

Dorównać im może jedynie przemysł farmaceutyczny: w 2029 r. produkcja w tym sektorze ma być o 39 proc. większa niż w 2025 r. Produkcja leków stanowi rzadki wyjątek — większość branż spoza kompleksu wojskowo-przemysłowego znajduje się w stagnacji lub odnotowuje spadek produkcji. Od połowy 2023 r. pozostają one w stanie bliskim stagnacji, a od drugiej połowy 2024 r. weszły w fazę spadku — zauważa związany z rosyjskimi władzami ośrodek analityczny CMAKP.

W niektórych kategoriach systemów uzbrojenia, przede wszystkim w zakresie dronów, Rosja najprawdopodobniej utrzyma wysokie tempo produkcji — wynika z lipcowego raportu think tanku Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS), który przeanalizował pięć dużych przedsiębiorstw zbrojeniowych.

Rosja przebudowuje siły zbrojne na skalę, której Zachód być może nie do końca jest świadomy — zauważa jedna z autorek raportu, Maria Snegowaja. Moskwa łączy potencjał przemysłowy z czasów radzieckich ze zwiększaniem produkcji dronów, kompaktowych systemów walki radioelektronicznej i innych stosunkowo niedrogich technologii, wytwarzanych w ogromnych ilościach.

Pomimo ogromnych nakładów rosyjski kompleks zbrojeniowy podupada — do takiego wniosku doszli rok temu badacze z think tanku Chatham House. Nie udaje się tworzyć prawdziwie nowych, zaawansowanych technologicznie systemów: substytucja importu zakończyła się niepowodzeniem, zależność od zagranicznych dostawców jest wysoka, a władze muszą polegać na radzieckim dziedzictwie — zauważają eksperci. Według nich w najbliższych latach Rosja będzie musiała uprościć i spowolnić produkcję wojskową, a także pogodzić się z pogorszeniem jakości produktów.

onet.pl\The Moscow Times


🇺🇸 Kansas... do 34 razy sztuka?

Najdłuższa passa porażek w amerykańskim Senacie (33 kolejne wybory) może zakończyć się w listopadzie.

Ostatni raz Demokrata wygrał tam wybory do Senatu w 1934 roku.

Kansas to ekspozycja na drogiego diesla (rolnictwo) oraz napięcia z Kanadą (fabryka Bombardier w Wichita) - tu kłania się Trump. 

Ale sam urzędujący senator R. Marshall (R) też sobie "nie pomógł". Marshall przez ponad 25 lat pracował jako ginekolog-położnik. Według New York times (publikacja 8 września) on lub jego praktyka lekarska pozwali ponad 700 pacjentów za niezapłacone rachunki. To oczywiście nie jest kontrowersyjne. To, co nadało rozgłos sprawie po publikacji, to sposób prowadzenia windykacji (wysokie odsetki karne, aresztowanie już za niestawienie się w sądzie, aresztowanie kobiety w 8. miesiącu ciąży i inne). O ile wiele tych decyzji pochodziło od sądu, to ujawnienie samych praktyk stało się niewątpliwie jednym z problemów Marshalla w tegorocznej kampanii o reelekcję, dokładając się ponad "czynniki trumpowe".


x.com/T_Smolarek