Analityk we wpisie zatytułowanym "Czarny piątek dla Jermaka" opisał działania Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) jako sygnał, że ukraińska polityka wchodzi w nową fazę przesileń i "ukrytych politycznych konfrontacji", które mogą się jedynie nasilać. Według Szlinczaka "ta sprawa praktycznie zakopała szanse Zełenskiego na reelekcję".
Ekspert zauważył również, że "NABU nie przyjdzie bezpośrednio do Zełenskiego, bo po pierwsze chroni go immunitet prezydencki, a po drugie — jakiekolwiek działania procesowe mają sens tylko wtedy, gdy można je doprowadzić do realnego finału".
(...)
W piątek ukraińskie agencje antykorupcyjne — NABU oraz SAP (Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej) przeprowadziły przeszukanie w mieszkaniu Andrija Jermaka, bliskiego współpracownika Zełenskiego i od lat jego najbliższego doradcy. 54-latek pełni kluczową funkcję w rozmowach z USA, kierując zespołem negocjacyjnym w sprawie porozumienia pokojowego. To również przyjaciel Zełenskiego jeszcze sprzed czasów prezydentury.
Przeszukania przeprowadzono w związku z szeroko zakrojonym śledztwem dotyczącym afery korupcyjnej w sektorze energetyki jądrowej, w której wg. ustaleń NABU, uczestnicy procederu mieli pobierać łapówki na poziomie 10–15 proc. wartości kontraktów.
onet.pl

.webp)