Wizualizacje ekspansji kapitalizmu często ukazują coś na kształt uderzenia asteroidy albo rozprzestrzeniania się choroby, zaczynających się od terenu albo pacjenta zero i obejmujących kolejne miejsca. Kapitalistyczne pogranicza wymagają jednak bardziej wyrafinowanych fikcji naukowych. Jeśli kapitalizm jest chorobą, to taką, która zjada twoje ciało – a potem czerpie zyski ze sprzedaży twoich kości jako nawozu, potem inwestuje zyski z tej sprzedaży w uprawę trzciny cukrowej, a później sprzedaje trzcinę turystom, którzy przyjechali odwiedzić twój grób. Jednak nawet ten opis nie jest do końca trafny. Pogranicze działa tylko dzięki powiązaniom, rekompensując sobie swoje porażki poprzez wysysanie życia z innego miejsca. Pogranicze to miejsce, w którym kryzysy zachęcają do wprowadzania nowych strategii czerpania zysku. Pogranicza są pograniczami, ponieważ stanowią strefy spotkania kapitału i rozmaitych rodzajów natury – co obejmuje i ludzi. Dlatego ich istotową cechą zawsze jest zmniejszanie kosztów prowadzenia interesów. Kapitalizm nie tylko ma swoje pogranicza; on istnieje dzięki pograniczom, rozprzestrzeniając się z jednego miejsca w inne, przekształcając relacje społecznoekologiczne, wytwarzając coraz więcej rodzajów dóbr i usług, które krążą w rozszerzających się cyklach wymiany. Co jednak najważniejsze, pogranicza są miejscami sprawowania władzy – i to nie tylko władzy gospodarczej. Pogranicza pozwalają państwom i imperiom wykorzystywać przemoc, kulturę i wiedzę do wyzyskiwania natury niskim kosztem. To właśnie owo potanianie sprawia, że pogranicza są tak istotne dla dziejów nowoczesności, umożliwia ono bowiem ekspansję kapitalistycznych rynków. Jest to cenna wskazówka pozwalająca zrozumieć, jak pojmowana i praktykowana jest wydajność. Choć wiele napisano o krwawej i pełnej ucisku historii kapitalizmu, często przegapia się pewien ważny fakt: kapitalizm odnosi sukces nie dlatego, że jest brutalny i sieje zniszczenie (choć oczywiście taki jest), ale dlatego, że jest wydajny w określony sposób. Odnosi sukces nie poprzez niszczenie natury, ale zaprzęganie jej do pracy – najtaniej, jak to tylko możliwe.
Raj Patel Jason W. Moore - Historia świata w siedmiu tanich rzeczach