Putin złoży wizytę państwową w Indiach w dniach 4-5 grudnia 2025 r., aby wziąć udział w 23. dorocznym szczycie Indie-Rosja. W jego delegacji znajdują się szefowie Sbierbanku, Rosoboronexportu, a także kierownictwo Rosniefti i Gazpromu Nieft (banki, broń, koncerny naftowe).
Dla Putina jest to ważna wizyta z kilku powodów.
‼️ Co Putin zamierza negocjować w Indiach:
▪️Energia: ropa naftowa, węgiel, nawozy
Putin udaje się do Indii, aby wzmocnić bazę energetyczną swoich wysiłków wojennych. W ciągu ostatniego roku budżetowego dwustronny handel między Rosją a Indiami osiągnął około 68-69 miliardów dolarów, a lwią jego część stanowią rosyjskie towary - przede wszystkim ropa naftowa.
W szczytowych miesiącach 2025 r. Indie skupowały do 1,6-1,8 mln baryłek rosyjskiej ropy dziennie, co stanowi około 30-40% całkowitego importu Rosji. Pod presją sankcji ilości te stopniowo maleją, ale Kreml stara się utrzymać rynek indyjski, oferując coraz głębsze rabaty: rabat na Ural ponownie się zwiększa. W sektorze nawozów zależność jest jeszcze większa: w przypadku kilku kategorii 80-90% indyjskiego importu pochodzi z Rosji, co bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo żywnościowe i ceny indyjskich rolników.
Zainteresowanie Rosji jest oczywiste: scementować Indie jako drugi co do wielkości rynek po Chinach - ropy, węgla, nawozów, a częściowo gazu. To zrównoważy utratę UE i zapewni stabilny przepływ środków pieniężnych dla rosyjskiej gospodarki wojennej.
New Delhi ze swojej strony pragmatycznie wykorzystuje osłabioną pozycję negocjacyjną Kremla. Indie starają się zablokować najlepsze możliwe ceny, długoterminowe kontrakty i elastyczne warunki dostaw, co zasadniczo zmienia kryzys Rosji we własną przewagę energetyczną i rolniczą.
▪️Obrona: od S-400 do AK-203
Drugim ważnym aspektem wizyty jest współpraca obronna. Indie od dziesięcioleci są jednym z największych nabywców rosyjskiej broni, ale model ten szybko się zmienia pod presją sankcji, zachodnią konkurencją i indyjskimi programami zbrojeniowymi. Putin przyjeżdża do New Delhi z jasnym celem: zapobiec całkowitemu przejęciu tej niszy rynkowej przez USA, Francję i krajowych indyjskich producentów.
Rozmowy skupią się na zakończeniu dostaw pięciu zestawów S-400, ewentualnej przyszłej współpracy w zakresie obrony powietrznej i warunkach obsługi, a także na zwiększeniu skali wspólnej produkcji karabinów AK-203: oczekuje się, że do 2030 r. fabryka Amethi wyprodukuje ponad 600 000 sztuk przy maksymalnej lokalizacji. Równolegle Moskwa stara się promować nowe platformy - od lotnictwa bojowego po elektroniczne systemy bojowe - oprawione nie tylko w gotowe produkty, ale pod hasłem „transferu technologii" i wspólnego montażu.
Interesy Indii są równie pragmatyczne. New Delhi chce przekształcić stary model obciążony importem w taki, w którym produkcja i kluczowe komponenty są kontrolowane na ziemi indyjskiej, a rosyjskie kontrakty stają się tylko jedną częścią szerszego, zdywersyfikowanego portfela. Dla Indii jest to kolejne narzędzie równoważenia stosunków z Waszyngtonem, Moskwą, Paryżem i Pekinem.
Dla Kremla jest to walka o zachowanie wizerunku ważnego (choć już nieodzownego) partnera obronnego.
Warto zauważyć, że według Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem udział Rosji w imporcie broni do Indii stale spada: z 72% w latach 2010-2014 do 36% w latach 2020-2024. Indie dążą do dywersyfikacji i rozwoju własnego przemysłu obronnego.
▪️Architektura finansowa, BRICS i nowy porządek globalny
Za ceremonialnym językiem "specjalnego partnerstwa strategicznego" kryje się znacznie bardziej praktyczny cel: odbudować architekturę finansową na długą wojnę i długotrwałe życie pod sankcjami.
Moskwa i New Delhi stopniowo wypychają dwustronny handel spod dolara i euro: rozszerzają rozliczenia w rublach i rupiach, omawiają powiązania systemów płatniczych Mir i RuPay oraz integrują rosyjski SPFS z indyjskim UPI (lokalnymi systemami płatniczymi).
Dla Kremla jest to sposób na zmniejszenie ryzyka blokad transakcyjnych za pośrednictwem zachodnich banków i uczynienie transakcji energetycznych i obronnych bardziej odpornymi na sankcje. Dla Indii jest to szansa na zakup tanich rosyjskich zasobów przy mniejszym ryzyku politycznym i finansowym, przy jednoczesnym wzmocnieniu własnej autonomii walutowej i płatniczej.
Te dwustronne mechanizmy wpisują się w szerszą narrację BRICS jako alternatywnego porządku międzynarodowego (...). Dla Rosji BRICS jest przede wszystkim polityczną wizytówką „nieizolacji": sygnalizacją, że nadal ma klub i własny ekosystem finansowy.
Dla Indii wartość polega na posiadaniu platformy, na której mogą współpracować zarówno z Rosją, jak i Chinami, zachowując dystans i unikając stania się częścią formalnego bloku antyzachodniego.
‼️ Porównanie z Chinami jest odkrywcze
W stosunkach z Pekinem Rosja popadła już w głęboką asymetryczną zależność: juan, chińskie technologie i duże projekty infrastrukturalne dają Chinom znacznie większy wpływ. W przypadku Indii sytuacja jest inna: jest to duży, ale nie monopolistyczny rynek, a New Delhi jednocześnie pogłębia więzi z USA, UE i Japonią. Dlatego Kreml tak chętnie przedstawia wizytę w Indiach jako „drugi filar" równoważący jego nadmierne poleganie na Chinach.
‼️ Dla UE i USA sytuacja ta jest sprawdzianem rzeczywistej skuteczności sankcji i polityki powstrzymywania.
Dla Europy jest to przypomnienie, że nawet bez dostępu do rynku UE Rosja może znaleźć nowe rynki zbytu dla swojej energii i broni na Globalnym Południu.
Dla Waszyngtonu podkreśla, że Indie nie są „młodszym partnerem", ale autonomicznym centrum władzy: współpracują z USA w zakresie bezpieczeństwa Indo-Pacyfiku, kontynuując jednocześnie zakup taniej rosyjskiej ropy i broni.
Niewygodne pytanie dla zachodnich stolic brzmi następująco:
Czy są gotowi w znaczący sposób ograniczyć przestrzeń manewrową Rosji na Globalnym Południu, jeśli będzie to wymagało skonfrontowania się z interesami kluczowych partnerów - przede wszystkim Indii?
A jakie stanowisko zajmą Indie?
Nie chodzi już tylko o umowy handlowe czy interesy gospodarcze. To, co się teraz kształtuje, to przyszła architektura globalnego porządku i globalnego bezpieczeństwa.
Jakie są prawdziwe interesy Indii?
Indie są głównym regionalnym rywalem Chin. New Delhi widzi rosnącą zależność Rosji od Pekinu - i jest to czynnik ograniczający dla Indii.
W przeciwieństwie do Rosji Stany Zjednoczone mogą zaoferować Indiom nie tylko ropę naftową, ale także zaawansowane technologie, broń i kapitał inwestycyjny.
Indie otrzymują już od Rosji wszystko, czego naprawdę potrzebują - ropę płaconą w rupiach i z coraz głębszym rabatem.
Rosja sprzeciwia się Zachodowi; Indie poszukują współpracy z Zachodem.
Czy Indie zacieśnią swoje więzi z Rosją kosztem stosunków ze Stanami Zjednoczonymi?
Do tej pory Rosja była stałym partnerem handlowym Indii - nie strategicznym.
Czy ten status się zmieni?
Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że Rosja stopniowo przestaje być "biegunem geopolitycznym" i zamienia się w satelitę - nawet wasala - Chin.
Rosja i Putin ucieleśniają imperialny, kolonialny sposób myślenia, który jest zasadniczo obcy Indiom.
A dziś Putin prowadzi brutalną, niesprawiedliwą, niesprowokowaną wojnę przeciwko naszemu niepodległemu państwu - Ukrainie.
Świat pogrąży się w całkowitym chaosie, jeśli kwestie terytorialne zaczną być rozwiązywane przy użyciu siły militarnej. A jeśli Ukraina przegra, ten chaos nieuchronnie nastąpi.
Dlatego kraje, które dążą do przywrócenia globalnego systemu bezpieczeństwa i unikają popadnięcia w liczne konflikty zbrojne, mają wyraźny interes w sprawiedliwym pokoju dla Ukrainy.
Mówiłem już, że moim zdaniem to Indie - a nie Rosja czy Chiny - mogą przewodzić państwom Globalnego Południa i wykazać się przywództwem w ustanawianiu pokoju na Ukrainie i w regionie.
Takie przywództwo stanowiłoby zasadniczy wkład w naród ukraiński i pokój na świecie.
x.com/Gerashchenko_en