W najogólniejszym rozumieniu "spontaniczność rozwoju" odnosi się do pojawienia się pewnych właściwości, zjawisk i porządku w wyniku indywidualnych interakcji osób, a nie jako działanie jakichkolwiek centralnych instytucji lub zamierzonych, zaplanowanych działań dużych społeczności.
Idea ta ma długą historię i oczywiście tradycyjnie można byłoby powiedzieć, że „już starożytni Grecy …”, sam jednak wolę odwoływać się do rozwoju tej idei w czasach nowożytnych, od czasów Oświecenia. Dlatego nazywam to tradycją „Mandeville-Hume-Galiani-Smith-Ferguson-Menger-Leoni-Polanyi-Hayek”. Tradycja ta zaczyna się od „Prywatnych wad i korzyści społecznych” Bernarda Mandeville’a (1714), po czym wymienić należy koncepcję „nadrzędnej ręki” (Suprema Mano) Ferdinanda Galianiego (1751) i „niewidzialnej ręki” Adama Smitha (1759, 1776); w tradycję tę wpisują się też David Hume (1740), twierdząc, że „reguły moralne nie są konkluzjami wysnutymi przez nasz rozum” oraz Adam Ferguson (1767): „Każdy krok i każdy ruch społeczności … są dokonywane z równą nieznajomością przyszłości; a narody tworzą instytucje, które są rzeczywiście wynikiem ludzkiego działania, ale nie realizacją jakiegokolwiek ludzkiego zamysłu”.
Dwóch mniej znanych naukowców zaangażowanych w badania nad ideą spontanicznego porządku to Bruno Leoni i Michael Polanyi. Leoni (1961), rozważając ograniczenia planowanego ładu społecznego, wskazał, że systemy oparte na istnieniu centralnego organu decyzyjnego nie posiadają wiedzy niezbędnej do zarządzania tym systemem. Jako prawnik skupił swoją uwagę na kwestii kształtowania się norm prawnych. Krytykował współczesną mu instytucję prawa jako przykład centralnej kontroli instytucji, której złożoność wykracza poza ludzkie możliwości poznawcze. Zwrócił uwagę, że prawo powinno być nie tyle konstruowane co odkrywane w policentrycznym systemie społecznym.
Michael Polanyi (1940) rozwinął ideę struktur samoorganizujących się. Dokonał rozróżnienia między porządkiem korporacyjnym a porządkiem dynamicznym. Pierwszy był egzogeniczny, co oznaczało, że relacje między jego elementami były determinowane czynnikami zewnętrznymi. W endogenicznych porządkach dynamicznych zachowanie danego elementu zależy od zachowania innych elementów. W konsekwencji prawidłowość danego porządku jest wynikiem procesu, w którym elementy systemu wzajemnie dostosowują swoje zachowanie.
obserwatorfinansowy.pl