czwartek, 6 października 2022


Putin opiera się na kontrolowaniu przestrzeni informacyjnej w Rosji, aby chronić swój reżim znacznie bardziej niż na rodzaju masowego aparatu ucisku, którego używał Związek Radziecki, co sprawia, że chaos w przestrzeni informacyjnej jest potencjalnie bardziej niebezpieczny dla Putina niż dla Sowietów. Putin nigdy nie odbudował wewnętrznego aparatu represji, jaki Sowieci mieli w KGB, siłach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Armii Czerwonej na skalę niezbędną do zmiażdżenia siłą wewnętrznej opozycji. Putin do niedawna nie narzucił nawet tego rodzaju skrajnej cenzury, która charakteryzowała państwo sowieckie. Rosjanie od dawna mają prawie wolny dostęp do Internetu, mediów społecznościowych i wirtualnych sieci prywatnych (VPN), a Putin w szczególności powstrzymał się od zablokowania Telegrama, mimo że platforma odmówiła jego żądaniom cenzury treści, a nawet gdy zakłócił dostęp Rosjan do innych platform. Rosyjska przestrzeń informacyjna zamiast tego polegała na dziennikarzach i gościach telewizyjnych programów talk-show, aby wymusić przymusową autocenzurę, zwłaszcza po przyjęciu przez Kreml prawa, które grozi Rosjanom do 15 lat więzienia za „zdyskredytowanie armii”. Krytyka rosyjskich federalnych kanałów telewizyjnych o niepowodzeniach wojskowych i niepowodzeniach częściowej mobilizacji, zwłaszcza po klęsce pod Lymanem, jest więc śmiała i wysoce niezwykła w propagandowych programach Kremla. Po raz pierwszy za pośrednictwem oficjalnych kanałów Kremla wprowadził ton i wydźwięk niektórych krytyków milbloggerów, o postępach Rosji w wojnie, w domach przeciętnych Rosjan.

Przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow i finansista Prywatnej Kompanii Wojskowej Wagnera Jewgienij Prigozhin podważyli wrażliwe narracje Kremla podczas i po upadku Lymana. Kadyrow opublikował 1 października hiperboliczną tyradę, w której oskarżył rosyjskie dowództwo wojskowe o brak szybkiej reakcji na pogarszającą się sytuację wokół Lymana i stwierdził, że Rosja musi wyzwolić anektowane cztery obwody wszelkimi dostępnymi środkami, w tym bronią jądrową o niskiej wydajności. Prigozhin powtórzył krytykę Kadyrowa wobec rosyjskich przywódców wojskowych. Skupienie się Zachodu na nuklearnym zagrożeniu Kadyrowa przesłoniło prawdziwe znaczenie tych oświadczeń. 

Kadyrow i Prigożyn są bona fide członkami niewielkiej grupy przywódców, którą Rosjanie nazywają "siłowikami" – ludzi o znaczących podstawach władzy i członkostwie lub bezpośrednim dostępie do wewnętrznego kręgu Putina. Kadyrow ma za sobą historię nieodpowiedzialnych wypowiedzi i przechwałek, które nie zawsze trafiają na nagłówki gazet i nie kształtują narracji w Rosji. Prigozhin nie jest też normalnie dominującym głosem, chociaż jego znaczenie w ostatnich tygodniach wzrosło. Ale ich wypowiedzi z 1 października wywarły głęboki wpływ na rosyjską przestrzeń informacyjną. Razem złamali narrację Kremla, która próbowała złagodzić cios klęski wokół Lymana. Przedstawiciele władz federalnych w dużej mierze wyrażali nadzieję, że nowo zmobilizowani ludzie i rozlokowane posiłki mogą albo utrzymać linię, albo przeprowadzić kontrataki w najbliższej przyszłości. Jednak talk-showy na kanałach kontrolowanych przez władze federalne natychmiast podchwyciły wypowiedzi Kadyrowa-Prigożyna, co skłoniło komentatorów w telewizji na żywo do zwiększenia krytyki wyższego dowództwa wojskowego. Propagandyści Kremla musieli nawet zakłócić prezentację byłego zastępcy dowódcy południowego rosyjskiego okręgu wojskowego (SMD) Andrieja Gurulowa, kiedy zaczął obwiniać wyższe dowództwo wojskowe za klęskę w Lymanie podczas transmisji na żywo. 

Oświadczenie Kadyrowa i Prigożyna publicznie podważyło przywództwo Putina, prawdopodobnie nieumyślnie. Kadyrow zaatakował w szczególności dowódcę Centralnego Okręgu Wojskowego (CMD), generała pułkownika Aleksandra Łapina i oskarżył szefa Sztabu Generalnego, generała Walerija Gierasimowa o tuszowanie niepowodzeń Łapina w Lymanie. Putin publicznie wyraził zaufanie do Łapina, gdy 24 czerwca rosyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło zwycięstwo Łapina wokół Łysychańska. Zachodni urzędnicy wojskowi poinformowali również, że Putin podejmuje operacyjne decyzje wojskowe na Ukrainie i prowadzi mikro-zarządzanie swoim dowództwem wojskowym. Putin jest zatem prawdopodobnie odpowiedzialny za decyzje nie tylko o nie tylko wzmocnieniu Lymana, ale także o próbie utrzymania go – fakty, które są prawdopodobnie znane przynajmniej wielu osobom z jego najbliższego kręgu. Bezpośredni atak Kadyrowa na Łapina jest więc atakiem pośrednim na Putina, niezależnie od tego, czy Kadyrow zdaje sobie z tego sprawę, czy nie. Putin i jego rzecznicy byli niezwykle dyskretni, jeśli chodzi o występy dowódców wojskowych lub ich zastępców, co sprawia, że wypowiedź Kadyrowa i jej echo Prigożyna są szczególnie godne uwagi.

understandingwar.org