W wywiadzie telewizyjnym z 19 sierpnia Ławrow stwierdził, że Kreml „nigdy nie mówił o potrzebie przejmowania jakichkolwiek terytoriów” od Ukrainy i że celem Rosji nie było zajęcie Krymu, Donbasu ani innych obszarów Ukrainy. Twierdzenie to wydaje się dziwaczne w kontekście wielokrotnych żądań Rosji, aby Ukraina i Zachód uznały aneksję przez Rosję terytorium Ukrainy, w tym terytorium, nad którym siły rosyjskie nie sprawują kontroli. Jednakże, dość trafnie odzwierciedla ono głębsze rosyjskie cele na Ukrainie. Ławrow powtórzył, że cele wojenne Rosji dotyczą „ochrony” ludności Ukrainy przed ukraińskim rządem, który Kreml błędnie przedstawia jako nielegalny i opresyjny. Opis Ławrowa dotyczący dążenia Kremla do „ochrony” Ukraińców przed ich własnym rządem odzwierciedla fakt, że Kreml dąży do usunięcia demokratycznie wybranego rządu ukraińskiego i zastąpienia go rządem prorosyjskim, który pozwoliłby Kremlowi kontrolować Ukrainę bez konieczności walki o fizyczną kontrolę nad terytorium lub jego aneksji. Ławrow w trakcie wywiadu wysunął żądania podważające suwerenność Ukrainy, w tym żądanie uchylenia przez Ukrainę przepisów dotyczących języka i religii, które są właściwym przedmiotem zainteresowania wyłącznie rządu suwerennego państwa. Ławrow stwierdził wprost, że „nie można mówić o żadnych długoterminowych porozumieniach [pokojowych]” z Ukrainą „bez poszanowania” bezpieczeństwa Rosji i praw osób rosyjskojęzycznych na Ukrainie, ponieważ „są to powody, które muszą zostać pilnie wyeliminowane w kontekście rozwiązania”. Ciągłe naleganie Kremla na kontrolowanie ukraińskich spraw wewnętrznych odzwierciedla argumenty prezydenta Rosji Władimira Putina zawarte w jego eseju z 2021 roku, w którym dowodził, że Ukraina nie powinna istnieć niezależnie od Rosji.
(...)
Oficer ukraińskiej brygady operującej w kierunku Kupiańska poinformował 19 sierpnia, że siły rosyjskie zaopatrują jednostki wysunięte działające w tym kierunku za pomocą zrzutów dronów oraz poszczególnych osób przewożących amunicję i prowiant. Oficer poinformował, że siły rosyjskie coraz częściej wykorzystują płaszcze termowizyjne chroniące przed dronami, aby unikać ukraińskich dronów podczas ataków, a rosyjska piechota zatrzymuje się okresowo w schronach i okopach, aby płaszcze mogły się schłodzić i uniknąć wykrycia przez drony.
(...)
Rzecznik ukraińskiej brygady operującej na kierunku Lyman poinformował, że siły rosyjskie skoncentrowały tam znaczną liczbę ludzi i stale prowadzą bardzo wyniszczające ataki małych grup piechoty, liczących od dwóch do czterech ludzi, wykorzystując dużą liczbę dronów typu Lancet, Molniya i Cube (lub „Kub”). Rzecznik stwierdził, że siły rosyjskie wykorzystują dużą liczbę ludzi do ataków i prób infiltracji ukraińskich linii obronnych, ale że ten personel to często słabo wyszkoleni, zmotywowani finansowo rekruci. Rzecznik przypisał zdolność sił rosyjskich do utrzymania pozycji wzdłuż linii frontu na kierunku Lyman przewadze liczebnej, a nie jakościowej w sile roboczej. Rzecznik zauważył również, że siły rosyjskie próbują koncentrować pojazdy opancerzone na ukrytych pozycjach, prawdopodobnie w ramach przygotowań do ponownych prób zmechanizowanego ataku na kierunku Lyman.
understandingwar.org