poniedziałek, 6 listopada 2023


W październiku Departament Skarbu USA po raz pierwszy ukarał za naruszenie sankcji dwa tankowce i zakazał Amerykanom prowadzenia z nimi interesów. Jeden ze statków został zarejestrowany w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, drugi — w Turcji. Każdy z nich korzystał z amerykańskich usług finansowych, ale kupował rosyjską ropę po cenie powyżej pułapu 60 dol. (249 zł) za baryłkę — podał Departament Skarbu.

— Konieczność nabycia tankowców bardzo utrudnia Kremlowi proces zakupu czołgów — stwierdził Eric Van Nostrand, zastępca sekretarza stanu ds. polityki gospodarczej. Ostrzejsze egzekwowanie sankcji zmusiłoby Rosję albo do sprzedaży większej ilości ropy w ramach limitu, albo do zwiększenia wydatków na logistykę w celu jego obejścia.

System wzmożonej kontroli — koniecznej do uniknięcia problemów z władzami USA — może znacznie zwiększyć koszty transportu. — Każdy będzie dokładnie sprawdzać legalność wszystkich swoich działań. Wiąże się to z kosztami, co najpewniej doprowadzi do podniesienia stawek przewozowych — powiedział konsultant ds. energii FGE, niezależnej firmy zajmującej się analizą rynku.

Amerykańskie sankcje już doprowadziły do ​​zwiększenia stawek za fracht — powiedziały Agencji Reutera źródła z przedsiębiorstw związanych z żeglugą. Przykładowo amerykańskie ograniczenia dotknęły przede wszystkim przewozu ropy naftowej z rosyjskich portów bałtyckich do Indii, które wraz z wybuchem wojny w Ukrainie stały się jednym z głównych nabywców paliwa z Rosji.

Początkowo sankcje nałożone przez Zachód działały zgodnie z planem. Zimą ropa naftowa Urals była sprzedawana z obniżką 40 dol. (166 zł) za baryłkę w stosunku do ropy Brent. Jednak wraz z rozrostem rosyjskiej floty cieni — i uzupełnieniem jej starymi tankowcami, które miały pierwotnie zostać zezłomowane — pułap cenowy staje się coraz trudniejszy do egzekwowania.

Kijowska Szkoła Ekonomiczna szacuje, że we wrześniu tajemnicza flota Kremla liczyła już 180 tankowców. W styczniu 2023 r. 35 proc. rosyjskiej ropy było eksportowane bez zachodniego ubezpieczenia. Dziś jest to ponad połowa.

Do tego zgodnie z analizą przeprowadzoną przez think tank Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych handlowcy sztucznie zawyżają koszty transportu, aby obejść pułap cenowy.

Latem cena ropy Urals przekroczyła poziom 60 dol. (249 zł) za baryłkę. Według Argus Media obecnie cena ta wynosi 74 dol. (307 zł) za baryłkę. — Początkowo pułap cenowy działał zgodnie z planem, ale okazał się już przestarzały — powiedziała Natasza Kaniewa, dyrektorka ds. strategii rynków towarowych w holdingu finansowym JPMorgan Chase.

To wszystko — wraz z szeregiem innych czynników, w tym z rosnącymi światowymi cenami ropy i słabnącym rublem — zapewniło budżetowi Kremla 1,6 bln rubli (według aktualnego kursu 72 mld zł) przychodów z ropy i gazu w październiku. To najwyższy wynik od półtora roku.

onet.pl


Na koniec czerwca Eurocash miał 15,6 tysiąca sklepów własnych, franczyzowych i partnerskich. Pod szyldami Abc, Groszek i Euro Sklep działało wówczas łącznie ponad 10 tysięcy sklepów, w których generowanych jest ponad 4 miliony paragonów dziennie. Biedronka na koniec września mogła pochwalić się 3.473 sklepami, a Lidl posiada aktualnie 850 placówek. Niemiecka sieć planuje jednak zakończyć rok z 900 sklepami działającymi w Polsce. Z kolei marka Dino na koniec września posiadała łącznie 2.340 sklepów, a Żabka chce do końca roku posiadać 10 tysięcy sklepów pod swoim szyldem. W tej chwili ma ich ponad 9.400 i razem z franczyzobiorcami tworzy ponad 56 tysięcy miejsc pracy. Największym pracodawcą w Polsce jest w tym segmencie Biedronka, w której na koniec 2022 roku zatrudnionych było 80 tysięcy ludzi. 

gazeta.pl