Z doniesień amerykańskich mediów wynika, że możliwym powodem dymisji Noem było rozczarowanie Trumpa jej zeznaniami podczas przesłuchań w Kongresie, gdzie była wielokrotnie pytana o swoją rolę w zatwierdzaniu kontraktów, w tym dotyczących kampanii reklamowej wartej 220 mln dol. (ok. 810 mln zł), mającej zachęcić imigrantów do dobrowolnej deportacji. Polityczka twierdziła, że kampania została zatwierdzona przez Biały Dom, lecz prezydent Trump powiedział w czwartek w wywiadzie dla Agencji Reutera, że nic nie wiedział o sprawie.
onet.pl