(...) Portal Axios, który powoływał się na ukraińskiego urzędnika, ujawnił treść tej rozmowy.
Rozmowa Trump-Zełenski miała trwać około godziny. Amerykański prezydent miał zapewniać, że rozumie obawy dot. rozmów z Putinem. Jednocześnie miał podkreślić, że nie ma innego wyjścia, jeśli ukraiński przywódca chce, aby jego działania dyplomatyczne przyniosły zamierzony skutek. - Muszę rozmawiać z Putinem, żeby uratować Ukrainę - miał stwierdzić Trump. Zełenski miał zapewniać, że nadal chce porozumienia, ale jego zdaniem Putin go nie chce i po prostu mówi Trumpowi to, co ten chce usłyszeć. - Putin powiedział ci, że chce umowy tylko dlatego, że się ciebie boi, bo jesteś silny - miał stwierdzić. Trump miał przyznać, że Zełenski może mieć rację, ale zaznaczył, iż odniósł wrażenie, że Putin mówi poważnie. - Wkrótce się dowiemy - miał dodać.
Prezydent USA miał powiedzieć swemu ukraińskiemu odpowiednikowi, że rozumie, iż Ukraina będzie potrzebowała gwarancji bezpieczeństwa jako elementu porozumienia. Podkreślił, że jego zdaniem wysłanie europejskich sił pokojowych na front z Rosją mogłoby być jedną z nich. Jak podało jedno ze źródeł, Donald Trump zakończył rozmowę, dając Wołodymyrowi Zełenskiemu swój prywatny numer i mówiąc, że może do niego bezpośrednio zadzwonić.
gazeta.pl