środa, 6 grudnia 2023


Od początku wojny na Ukrainie pojawiają się coraz to śmielsze deklaracje państw europejskich, by znacząco zwiększyć możliwości rodzimych przemysłów zbrojeniowych. Tyczy się to nie tylko sprzętu, ale również i amunicji, której to zaczynają objawiać się deficyty.

W pierwszej połowie roku Unia Europejska zapowiedziała wsparcie produkcji amunicji zgodnie z rozporządzeniem ASAP na lata 2023-25. I choć kwota ta zdecydowanie nie będzie wystarczająca to pokazuje ona pewien trend. Komisja Europejska wyznaczyła również kryteria, jakimi powinny się kierować państwa idące w zwiększenie produkcji. Kryteriami były między innymi takie kwestie, jak modernizacja produkcji, podnoszenie kwalifikacji pracowników, skrócenie czasu produkcji, likwidacja wąskich gardeł w zaopatrzeniu w surowce i w samej produkcji, czy zwiększenie odporności poprzez współpracę transgraniczną.

W Polsce również debata w tej kwestii nabrała tempa. Jak w maju bieżącego roku zapowiadał prezes PGZ Sebastian Chwałek, Polska Grupa Zbrojeniowa chce zwiększyć produkcję z 30-40 tys. sztuk amunicji rocznie do ponad 200 tys. Dodał jednak, że proces ten może napotkać przeszkody, jak chociażby problem ze sprowadzaniem nitrocelulozy, choć jak dodał prezes PGZ „naszym celem jest odtworzenie pełnej zdolności do tej produkcji w Polsce. Możemy też to robić sami bądź w kooperacji z naszymi partnerami.”

Podobne sygnały wychodziły także ze Słowacji, choć tu jednak rodzi się pytanie, czy obecny rząd, pod wodzą nieprzychylnie nastawionego do Ukrainy, Roberta Fico będzie chciał iść tym nurtem.

Problemy z produkcją amunicji dotyczą również największych gospodarek europejskich. Pod koniec listopada „Die Welt” w swoi artykule opisał problemy niemieckiego przemysłu. Budeswehrze zaczęło brakować nie tylko amunicji artyleryjskiej, ale też komponentów do jej produkcji, co wynika między innymi z kłopotami w łańcuchu dostaw. Konkretnie mowa tu o Chinach, które napotkały trudności i opóźnienia w produkcji i transporcie bawełny koloidalnej.

Materiał ten jest niezbędny Rheinmetallowi do utrzymania stabilności w produkcji chociażby amunicji artyleryjskiej i czołgowej. Oficjalnie problemy po stronie chińskiej wynikają jeszcze z kwestii pandemicznych. (...)

defence24.pl