Rosja oskarżyła Ukrainę o przeprowadzenie 3 maja ataku drona na Kreml. Nagrania z mediów społecznościowych, które krążyły 3 maja, pokazują, jak dron eksplodował w pobliżu masztu flagowego na szczycie budynku Kremlowskiego Pałacu Senatu w Moskwie, gdy dwie niezidentyfikowane osoby wspięły się na kopułę budynku. Kreml oskarżył Ukrainę o zorganizowanie „zaplanowanego ataku terrorystycznego” z zamiarem zamachu na prezydenta Rosji Władimira Putina i wyjaśnił, że Putina nie było na Kremlu w czasie ataku, a zatem nic mu się nie stało. Ukraińscy urzędnicy, w tym prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, podkreślali, że Ukraina nie przeprowadziła ataku.
Rosja prawdopodobnie zorganizowała ten atak, próbując sprowadzić wojnę do domu rosyjskiej publiczności i stworzyć warunki dla szerszej mobilizacji społecznej. Kilka wskaźników sugeruje, że strajk był prowadzony wewnętrznie i celowo zainscenizowany. Władze rosyjskie podjęły ostatnio kroki w celu zwiększenia krajowych zdolności obrony powietrznej Rosji, w tym w samej Moskwie, dlatego jest bardzo mało prawdopodobne, aby dwa drony mogły przebić wiele warstw obrony powietrznej i zdetonować lub zostać zestrzelone tuż nad sercem Kremla w sposób, który zapewnił spektakularne zdjęcia, ładnie uchwycone przez aparat. Zdjęcia geolokalizowane ze stycznia 2023 r. pokazują, że rosyjskie władze rozmieszczają systemy obrony powietrznej Pancyr w pobliżu Moskwy, aby utworzyć kręgi obrony przeciwlotniczej wokół miasta. Atak, który uniknąłby wykrycia i zniszczenia przez takie środki obrony przeciwlotniczej i doprowadziłby do trafienia w tak prestiżowy cel, jakim jest Kremlowski Pałac Senatu, byłby dla Rosji poważnym kłopotem. Natychmiastowa, spójna i skoordynowana reakcja Kremla na incydent sugeruje, że atak został wewnętrznie przygotowany w taki sposób, że jego zamierzone skutki polityczne przeważyły nad kompromitacją. Kreml natychmiast oskarżył Ukrainę o przeprowadzenie ataku terrorystycznego, a rosyjskie oficjalne reakcje szybko skupiły się wokół tego oskarżenia. Gdyby atak drona nie został zorganizowany wewnętrznie, byłoby to niespodziewane wydarzenie. Jest bardzo prawdopodobne, że oficjalna odpowiedź Rosji byłaby początkowo znacznie bardziej zdezorganizowana, ponieważ rosyjscy urzędnicy starali się stworzyć spójną narrację i zrównoważyć retoryczne implikacje wyraźnego zakłopotania informacyjnego. Kremlowi w szczególności nie udało się wygenerować na czas i spójnej odpowiedzi informacyjnej na inne upokorzenia wojskowe, które nie zostały spowodowane przez niego samego.
Szybka i spójna prezentacja oficjalnej rosyjskiej narracji wokół strajku sugeruje, że Rosja zainscenizowała ten incydent w pobliżu święta Dnia Zwycięstwa 9 maja, aby przedstawić wojnę jako egzystencjalną dla swojej krajowej publiczności. Kreml może wykorzystać strajk, aby usprawiedliwić odwołanie lub dalsze ograniczenie obchodów 9 maja, działania, które prawdopodobnie wzmocniłyby wysiłki informacyjne przedstawiające wojnę na Ukrainie jako bezpośrednio zagrażającą przestrzeganiu przez Rosję szanowanych wydarzeń historycznych. ISW wcześniej oceniło, że Rosja stosuje szereg środków, aby przedstawić wojnę na Ukrainie jako egzystencjalną dla rosyjskiej publiczności i przygotować się na szerszą mobilizację społeczną.
Niektórzy rosyjscy nacjonalistyczni blogerzy wykorzystali atak drona na Kreml, by wezwać Rosję do eskalacji wojny, mimo że Rosji obecnie brakuje zdolności militarnej, by to zrobić. Wielu prowojennych blogerów, w tym żarliwy nacjonalista i były rosyjski oficer Igor Girkin, skrytykowało Kreml za pozwolenie Ukrainie na przekroczenie wielu rosyjskich „czerwonych linii” bez odpowiedniego odwetu i wezwało Rosję do eskalacji w odpowiedzi, w tym poprzez wymierzenie w prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i innych ukraińskich decydentów. Ta sekta milbloggerów podkreślała własne zakłopotanie strajkiem na Kremlu, porównując go do upokorzenia przez niemieckiego pilota cywilnego, który wylądował małym samolotem w pobliżu Kremla w 1987 roku. Inni rosyjscy blogerzy, w tym ci o bliskich powiązaniach z Kremlem, skrytykowali wysoki stopień oburzenia w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej. Ci milbloggerzy w dużej mierze opowiadali się przeciwko odwetowej eskalacji militarnej na tej podstawie, że ten strajk nie zmienia operacyjnej ani strategicznej sytuacji w wojnie, zamiast tego wzywali do ostrożnej reakcji, uznając jednocześnie ukłucie zakłopotania strajkiem. Te wiadomości od prokremlowskich blogerów mogą potwierdzać ocenę, że celem tego ataku fałszywej flagi było raczej usprawiedliwienie wzmożonych środków mobilizacyjnych niż jakiejkolwiek eskalacji.
(...)
Siły rosyjskie nadal zdobywały tereny w Bachmucie i jego okolicach od 3 maja. Zdjęcia z geolokalizacji z 2 i 3 maja pokazują, że siły rosyjskie zbliżyły się do autostrady O0506 na północny zachód od Khromove (bezpośrednio na zachód od Bakhmut) i zdobyły Bakhmut Medical College w zachodnim Bachmucie. Rosyjski bloger twierdził, że siły rosyjskie i ukraińskie kontynuowały walkę na północ od Bachmutu w pobliżu Bohdanivki (6 km na północny zachód od Bachmutu) i że siły Grupy Wagnera posuwały się naprzód w zachodnim i południowym Bachmucie. Inny blogger twierdził 2 maja, że siły rosyjskie i ukraińskie kontynuowały walki na północ od autostrady O0506. Ukraiński Sztab Generalny poinformował, że siły rosyjskie kontynuowały ataki w Bakhmut i przeprowadziły nieudane ataki naziemne w kierunku Ivanivske (6 km na zachód od Bakhmut), Predtechyne 14 km na południowy zachód od Bakhmut), i Niu York (30 km na południowy zachód od Bakhmut). Finansista Grupy Wagnera, Jewgienij Prigożyn, stwierdził 2 maja, że siły ukraińskie kontrolują 2,7 kilometra kwadratowego Bakhmut, co jest w dużej mierze zgodne z obecnie ocenianą przez ISW ukraińską kontrolą 1,89 kilometra kwadratowego w Bakhmucie.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony (MON) przyznało, że ukraińskie kontrataki w rejonie Awdijiwki są ograniczone. Rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdziło 3 maja, że siły rosyjskie odparły ukraiński atak naziemny 2 maja na nieokreślonym obszarze na kierunku Ołeksandro-Kałynowe, odnosząc się do obszaru między Awdijiwka i Toreck. ISW nie zaobserwowało wizualnych dowodów udanych ukraińskich kontrataków w rejonie Awdijiwki, a ataki te są prawdopodobnie częścią trwającego schematu ograniczonych i zlokalizowanych ataków, jak niedawno ocenił ISW.
3 maja siły rosyjskie kontynuowały ataki naziemne na linię miasta Awdijiwka-Donieck. Ukraiński Sztab Generalny poinformował, że siły rosyjskie przeprowadziły nieudane ataki naziemne w pobliżu Siewernego (7 km na zachód od Awdijiwki), Perwomajskego (11 km na południowy zachód od Awdijiwki), Marinki (27 km na południowy zachód od Awdijiwki) i Nowomykaliwka (10 km na południowy zachód od Doniecka). Rosyjscy blogerzy twierdzili, że siły rosyjskie przegrupowują się na zachód od Nowobachmutivki (9 km na północny zachód od Awdijiwki) i że ukraińskie namierzanie rosyjskich pozycji strzeleckich spowolniło tempo ostrzału rosyjskiej artylerii. Inny rosyjski bloger twierdził, że siły rosyjskie przedarły się przez ukraińskie linie obronne i utworzyły przyczółek na południowych obrzeżach przedsiębiorstwa Horhaz w południowo-zachodniej Marince.
understandingwar.org
