Białoruski rząd i niezależne źródła potwierdziły 14 lipca, że instruktorzy Grupy Wagnera, którzy wcześniej stacjonowali w Afryce, przybyli wcześniej na poligony na Białorusi. Białoruskie Ministerstwo Obrony (MON) opublikowało 14 lipca materiał filmowy, na którym widać instruktorów Wagnera szkolących białoruskie wojska terytorialne w pobliżu miejscowości Asipowicze w obwodzie mohylewskim. Białoruskie źródło wewnętrzne twierdziło, że instruktorzy Wagnera z afrykańskiego kontyngentu Wagnera (określonego przez źródło jako „Wagner Africa Corps”, choć nie wiadomo, czy jest to formalna nazwa) przybyli na Białoruś 11 lipca konwojem z okupowanego obwódu ługańskiego. Białoruskie źródło zasugerowało, że Wagner stara się rotować żołnierzy z ich afrykańskiego kontyngentu i że przybycie niektórych instruktorów na Białoruś jest częścią szerszego wysiłku związanego z rotacją wojsk. Pewien rosyjski blogger twierdził, że tylko część afrykańskiego kontyngentu Wagnera opuściła Afrykę i że w afrykańskich krajach-gospodarzach pozostaje wystarczająca liczba żołnierzy do wykonywania wyznaczonych zadań. Międzynarodowo rozmieszczeni dowódcy Wagnera prawdopodobnie przybywają na Białoruś, aby przygotować infrastrukturę szkoleniową i ustalić warunki przybycia regularnych sił Wagnera, które podobno mają zostać rozmieszczone na Białorusi na początku sierpnia po urlopie i reorganizacji po zbrojnym buncie Wagnera z 24 czerwca. Rosyjscy blogerzy dodatkowo wzmocnili zdjęcie z 14 lipca, które podobno przedstawia samego Prigożyna albo na Białorusi, albo w drodze na Białoruś z okupowanego obwodu ługańskiego, ale jeden z blogerów zauważył, że obecna rola Prigożyna w Wagnerze pozostaje niejasna.
Dymisja byłego dowódcy 58. Armii Połączonej Armii, generała dywizji Iwana Popowa, nadal wywołuje wyraźny gniew przeciwko rosyjskiemu dowództwu wojskowemu i rosyjskim przywódcom cywilnym. Rosyjscy blogerzy argumentowali, że dymisja Popowa pokazuje, że rosyjskie dowództwo wojskowe niszczy opinie dowódców o sytuacji na froncie i że rosyjskie dowództwo zapomniało, że ich głównym priorytetem jest zachowanie personelu. Rosyjski korespondent wojskowy argumentował, że dymisja Popowa ilustruje poważny problem zarówno rosyjskiego przywództwa wojskowego, jak i rosyjskiego przywództwa cywilnego. Sprawozdawca wojenny oskarżył przywódców cywilnych o rutynowe tłumienie i ignorowanie raportów z linii frontu oraz o brak odpowiedniej mobilizacji rosyjskiej bazy przemysłu obronnego (DIB) do działań wojennych. Korespondent wojskowy twierdził, że rosyjskie elity i biznesmeni mają porozumienia z rosyjskim dowództwem wojskowym, ograniczające rosyjskie działania wojskowe w terenie, aby uniknąć niszczenia interesów ekonomicznych – (...). Prigożyn oskarżył wcześniej rosyjskich oligarchów o oszukiwanie Putina i rosyjskiej opinii publicznej w celu rozpoczęcia inwazji na Ukrainę w celu podziału między siebie majątku okupowanych terytoriów ukraińskich. Wysłannik wojenny ostrzegł również, że rosyjska hierarchia dowodzenia na Ukrainie ulega dalszej degradacji i że sytuacja „zaczyna wrzeć”. Dymisja Popowa ujawniła nowy poziom niepokoju o dynamikę frakcyjną i zdegradowane struktury dowodzenia w rosyjskiej armii po buncie Prigożyna z 24 czerwca i prawdopodobnie posłuży jako punkt nerwobólu w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej w dającej się przewidzieć przyszłości.
(...)
Rosyjskie władze zatrzymały byłego funkcjonariusza Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Michaiła Poliakowa, który podobno jest administratorem kilku popularnych kanałów telegramów poświęconych polityce wewnętrznej Kremla. Moskiewska policja miejska zatrzymała Polakowa pod zarzutem wyłudzania od nieokreślonych rosyjskich polityków i biznesmenów. Źródła rosyjskie twierdziły, że Poliakow prowadzi kanał „Kremlowska praczka” i jest powiązany lub administrator kanałów telegramowych „Brief” i „Siłowiki”. „Brief” i „Siloviki” zaprzeczyły jednak, jakoby Polyakov był powiązany z ich kanałami. Te trzy kanały telegramowe rutynowo spekulują na temat wewnętrznej polityki Kremla i dynamiki między rosyjskimi frakcjami politycznymi oraz promują znaczące plotki w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej. Kanały spekulujące na temat polityki wewnętrznej Kremla stanowią specyficzną niszę rosyjskiej przestrzeni informacyjnej, a zatrzymanie Polakowa sugeruje, że Kreml może dążyć do stłumienia spekulacji na temat polityki wewnętrznej po buncie Wagnera.
(...)
Kreml podjął (...) starania o utrzymanie wysokich rangą oficerów na swoich stanowiskach bez konieczności uzyskiwania specjalnych zwolnień z limitów wieku emerytalnego. Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał 14 lipca dekret zwiększający o pięć lat ograniczenia wiekowe dla wszystkich rezerwistów: personel „pierwszej klasy” z 35 do 40 lat, „drugiej klasy” z 40 do 45 lat, „trzeciej klasy” od 50 do 55 lat, młodsi oficerowie od 55 do 60 lat i starsi oficerowie od 60 do 65 lat. Dekret przewiduje, że ograniczenia wiekowe dla każdej kategorii będą corocznie zwiększane o rok od stycznia 2024 do stycznia 2028. Niedawno rząd federalny Rosji przyjął ustawę analogicznie wydłużającą wiek emerytalny dla wyższych oficerów, o czym wcześniej informowało ISW.
Rosja kontynuuje rozszerzanie świadczeń socjalnych dla uczestników wojny na Ukrainie. Putin podpisał dekret zezwalający na wypłatę odszkodowania za śmierć i rany rosyjskim budowniczym fortyfikacji na Ukrainie i ich rodzinom. Dekret przewiduje, że wypłaty – pięć milionów rubli (55 401 USD) za śmierć i 3 miliony rubli (33 240 USD) za obrażenia – będą pochodzić z rosyjskiego budżetu federalnego i mają moc wsteczną w odniesieniu do wszystkich zgonów i obrażeń od rozpoczęcia pełnej skala inwazji na Ukrainę.
Ukraina nadal wskazuje, że Rosja unika międzynarodowych sankcji i pozyskuje komponenty podwójnego zastosowania do krajowej produkcji broni. Szef Centrum Badań Trofeów i Broni Potencjalnej oraz Wyposażenia Wojskowego Ołeksandr Zaruba poinformował, że siły ukraińskie nadal znajdują produkty podwójnego zastosowania, w tym złącza wtykowe szwajcarskiej firmy, w przechwyconej rosyjskiej broni przez siły ukraińskie. Zaruba poinformował, że rosyjskie firmy importują objęte sankcjami towary high-tech przez Armenię i Kazachstan.
Rosyjskie władze okupacyjne kontynuują wysiłki na rzecz konsolidacji kontroli administracyjnej nad terytoriami okupowanymi poprzez manipulowanie wymaganiami dotyczącymi pobytu i przymusową paszportyzację okupowanej ludności. Okupacyjne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Obwodu Chersońskiego ogłosiło 14 lipca, że „cudzoziemcy” i „bezpaństwowcy”, którzy przebywają na terytoriach okupowanych przez Rosję od 30 września 2022 r., mogą ubiegać się o zezwolenie na pobyt w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Rosji, dostarczając odciski palców, fotografie i dokumenty w języku rosyjskim. Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał wcześniej dekret, który definiuje cudzoziemców i bezpaństwowców jako zasadniczo podlegających deportacji z okupowanych obszarów Ukrainy w przypadku braku takich dokumentów pobytowych, a władze okupacyjne prawdopodobnie naciskają na mieszkańców obszarów okupowanych, aby rejestrowali się w celu uzyskania zezwoleń na pobyt, w celu zebrania danych osobowych do wykorzystania w przyszłości. Podobnie Ukraińskie Centrum Oporu poinformowało 14 lipca, że rosyjskie władze okupacyjne zmuszają pracowników przedsiębiorstw państwowych, którzy odmówili rosyjskich paszportów, do wypełniania „kart migracyjnych” i rejestrowania się w celu uzyskania „zezwoleń na pobyt czasowy” oraz grożą mieszkańcom deportacją po 90-180 dniach, jeśli nie uzyskają zezwoleń. Doradca administracji ukraińskiego obwodu chersońskiego Serhij Khlan oświadczył 14 lipca, że rosyjskie władze okupacyjne zwiększają liczbę kontroli ukraińskich cywilów bez rosyjskich paszportów, i że ukraińscy cywile bez rosyjskich paszportów będą deportowani od grudnia. Ukraińskie źródło poinformowało 13 lipca, że rosyjskie władze okupacyjne już rozpoczęły przymusowe eksmisje obywateli Ukrainy w rejonie Heniczesk, którzy nie mają rosyjskich paszportów i ponownie zaludniają rezydencje wypędzonych obywateli Ukrainy obywatelami rosyjskimi z upośledzonych mniejszości etnicznych.
understandingwar.org



