Arkadij Złoczewski, prezes Rosyjskiego Związku Zbożowego (RZZ), alarmuje, że wiosenne przymrozki spowodowały utratę dziesiątek milionów plonów w największych regionach rolniczych Rosji, co doprowadzi do masowego bankructwa małych i średnich gospodarstw rolnych w nadchodzącym sezonie rolniczym.
— W sumie ucierpiało 1,5 mln hektarów zasiewów. Tak późnych mrozów nie mieliśmy od ponad 100 lat. Straty są już dość znaczne — powiedział Złoczewski.
Według jego szacunków w wyniku przymrozków ucierpiało aż 30 proc. obszarów obsianych zbożami ozimymi w 23 regionach Rosji, co pozbawi rolników aż 18 mln ton zbiorów zbóż.
— Prognozy zbiorów zbóż spadły z 145 mln ton do maksymalnie 125-130 mln ton. Natomiast zbiory samej pszenicy spadły z 93-95 mln ton do maksymalnie 80-82 mln ton — powiedział Złoczewski na konferencji w Moskwie.
Utrata plonów nie będzie katastrofą dla konsumentów, ale mocno uderzy w rolników, którzy staną w obliczu utraty możliwości eksportu swoich produktów.
— Zmniejszenie potencjału eksportowego to cios dla rolników. Uprawa pszenica już wcześniej była mało opłacalna, a przymrozki doprowadzą do jeszcze wyższych kosztów produkcji — powiedział Złoczewski.
(...)
Jednocześnie według szacunków RZZ tylko 60 proc. obszarów dotkniętych przymrozkami podlega ponownemu zasiewowi, czyli ok. 900 tys. hektarów.
— Mrozy wystąpiły późno i praktycznie nie ma już czasu na podsiew. Jeśli dojdzie do podsiewu, oznacza to późne zbiory i w zależności od warunków panujących podczas zbiorów, możemy stracić więcej, ponieważ część plonów trafi pod śnieg — wyjaśniał Złoczewski.
onet.pl