Niechęć prezydenta Rosji Władimira Putina do mianowania ogólnego dowódcy teatru działań inwazji na Ukrainę miała kaskadowe skutki dla rosyjskiej armii, w tym wzmaganie intensywnego podziału na frakcje, dezorganizację struktur dowodzenia i podsycanie nieosiągalnych oczekiwań. Zachodni urzędnicy poinformowali w kwietniu 2022 r., że Rosja nie ma jednego głównego dowódcy wojskowego swoich sił na Ukrainie od rozpoczęcia inwazji 24 lutego 2022 r. Putin prawdopodobnie chciał przedstawić siebie jako głównodowodzącego i mózg udanej inwazji na Ukrainę. Zdobyte rosyjskie plany wojskowe ujawniły, że Kreml spodziewał się, że siły rosyjskie zajmą Kijów w ciągu zaledwie kilku dni, a Putin prawdopodobnie chciał ogłosić tę szybką inwazję osobistym zwycięstwem geopolitycznym. Putin mógł niechętnie mianować dowódcę tej inwazji, aby uniknąć przypisania dowódcy wojskowemu zwycięstwa militarnego na Ukrainie – podobnie jak między sowieckim przywódcą Józefem Stalinem, a marszałkiem Związku Radzieckiego Georgijem Żukowem podczas II wojny światowej. Stalin miał ograniczone i przestarzałe doświadczenie wojenne i podobno był zazdrosny o militarne wyczyny i sławę Żukowa. Putin nie ma doświadczenia wojskowego, co mogło dodatkowo wpłynąć na jego decyzję o niewyznaczeniu dowódcy inwazji, który mógłby go przyćmić, przypisując sobie spodziewane dramatyczne zwycięstwo.
Putin mianował pierwszego generalnego dowódcę teatru działań wojennych, generała armii Aleksandra Dwornikowa, w kwietniu 2022 r., po wycofaniu się spod Kijowa. Putin mianował Dwornikowa natychmiast po ukraińskiej kontrofensywie wokół Kijowa, ponieważ prawdopodobnie zdał sobie sprawę, że wojna na Ukrainie stanie się dłuższą operacją wymagającą bardziej zdefiniowanej struktury dowodzenia. Dvornikov był wówczas dowódcą Południowego Okręgu Wojskowego (SMD) i przez całą swoją kadencję jako dowódca generalny. Putin podobno poinstruował Dvornikova, aby zajął Donbas przed świętem Dnia Zwycięstwa 9 maja, wystawiając Dvornikova na porażkę (chociaż ani Putin, ani Dvornikov mogli wtedy nie zdawać sobie z tego sprawy). Putin zlecił też Dwornikowowi utworzenie jednolitego dowództwa dla rosyjskich operacji na Ukrainie. Dwornikowowi nie udało się osiągnąć żadnego z celów, a następnie do końca maja Putin mianował generała armii Giennadija Żidko na miejsce Dwornikowa. Putin wyznaczył także Żidkę na miejsce dowódcy Wschodniego Okręgu Wojskowego (EMD) generała pułkownika Aleksandra Czajko, prawdopodobnie po to, by dowódca teatru mógł nadal pełnić podwójną funkcję jednego z dowódców okręgu wojskowego. Podwójne role przypisane Żidko i Dwornikowowi były prawdopodobnie wynikiem ciągłej niechęci Putina do uczynienia jednego generała zbyt wybitnym. Zarówno Żidko, jak i Dwornikow faktycznie stali się pierwszymi wśród równych, zamiast zajmować charakterystyczną i wyjątkową pozycję wyraźnie przewyższającą innych dowódców okręgów wojskowych. Putin mianował ogólnego dowódcę teatru bez innych obowiązków dopiero po ośmiu miesiącach wojny, po kilku znaczących niepowodzeniach. Odwołanie Czajko ze stanowiska dowódcy EMD było jednocześnie pierwszym odwołaniem dowódcy okręgu wojskowego, ponieważ wydawało się, że Dvornikow zachował dowództwo Południowego Okręgu Wojskowego (SMD) po degradacji z ogólnego dowódcy teatru wojny. Dymisja Czajko zasygnalizowała decyzję Putina o usunięciu dowódców, którzy nadzorowali niepowodzenie rosyjskiej armii w zdobyciu Kijowa. Powody, dla których Putin mianował Dvornikova i Żidko, są niejasne, chociaż mógł ich wybrać ze względu na ich prawdopodobne powiązania z szefem Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji, generałem Walerijem Gierasimowem.
Rosyjskie wojsko zaczęło wprowadzać dowódców kierunków operacyjnych w czerwcu i lipcu 2022 r. pod dowództwem ogólnego dowódcy teatru działań, generała pułkownika Giennadija Żidko, próbując zorganizować swoją ofensywę na wschodniej Ukrainie. Żidko prawdopodobnie odziedziczył po Dwornikowie zadanie sformalizowania rosyjskich struktur dowodzenia na Ukrainie i dążył do wprowadzenia operacyjnych zgrupowań sił, aby odnieść sukces w zadaniu, które prawdopodobnie przyczyniło się do dymisji Dwornikowa. Siły rosyjskie przedstawiły generała armii Siergieja Surowikina jako dowódcę Południowego Zgrupowania Sił, generała porucznika Andrieja Syczewoja jako dowódcę Zachodniego Zgrupowania Sił oraz dowódcę Centralnego Okręgu Wojskowego (CMD), generała pułkownika Aleksandra Łapina jako dowódcę Centralnego Zgrupowania Sił przed i po zdobyciu przez Rosję Siewierodoniecka pod koniec czerwca. Rosyjskie wojsko wprowadziło ostatecznego dowódcę kierunku operacyjnego po zdobyciu Łysyczańska i późniejszej przerwie operacyjnej na początku lipca, a generał pułkownik Rustam Muradow został mianowany dowódcą Wschodniego Zgrupowania Sił. Podczas gdy południowe i centralne zgrupowanie sił było mocno zaangażowane w wyniszczającą ofensywę mającą na celu zdobycie Łysyczańska i Siewierodoniecka, nie jest jasne, na ile konkretne były wschodnie i zachodnie zgrupowania sił jako struktury dowodzenia w kulminacyjnym momencie rosyjskiej ofensywy po zdobyciu Łysyczańska i Siewierodonecka. Rosyjskie dowództwo wojskowe nigdy publicznie nie wyjaśniło rozgraniczenia między dowództwem okręgu wojskowego a dowództwem zgrupowania sił, co spowodowało zamieszanie społeczne i możliwą degradację zdolności rosyjskiej armii do skutecznego prowadzenia operacji na Ukrainie na wielu kierunkach, chociaż nie jest jasne, czy rosyjscy dowódcy i siły wojskowe byli zdezorientowani.
Wyniszczające, ale częściowo udane operacje ofensywne na wschodniej Ukrainie prawdopodobnie dały Putinowi informacyjne wsparcie do zwolnienia pozostałych dowódców, którym nie udało się wcześniej w inwazji najechać na Kijów: dowódcę Zachodniego Okręgu Wojskowego (BMR) generała pułkownika Aleksandra Żurawlowa, dowódcę VDV generała pułkownika Andrieja Sierdiukowa i byłego dowódcę teatru Dwornikowa, ze stanowiska dowódcy SMD. Zdobycie Siewierodoniecka i Łysyczańska prawdopodobnie stało się katalizatorem dla Putina, który zaczął przesuwać swoją łaskę na postacie niezwiązane z Gierasimowem, a co za tym idzie, z głośnymi niepowodzeniami pierwszych kilku miesięcy wojny - zwłaszcza na Łapina i Surowikina, którzy dowodzili operacjami, co zaowocowało zdobyciem miast.
Czeczeński szef Ramzan Kadyrow poinformował, że generał pułkownik Siergiej Kuzwowlew działał jako tymczasowy dowódca SMD pod koniec lipca, prawdopodobnie wskazując, że stanowisko to przeszło na niego po zwolnieniu Dwornikowa ze stanowiska pierwszego zastępcy dowódcy SMD. Nominacja Kuzowlewa może sugerować, że między niektórymi zwolnieniami a nowymi stałymi powołaniami istniały znaczne luki, a podlegli dowódcy zajmowali w tych okresach przejściowych stanowiska tymczasowe. Te okresy przejściowe prawdopodobnie zakłóciły rosyjskie planowanie i operacje.
Rozpoczęcie ukraińskich kontrofensyw w sierpniu i wrześniu 2022 r. wywołało powszechną panikę w Rosji, powodując kolejne zmiany dowództwa, jednocześnie opóźniając decyzję o rozwiązaniu dowództw kierownictwa operacyjnego jako jednostek odrębnych od okręgów wojskowych. Zdymisjonowanie Syczewoja z funkcji dowódcy Zachodniego Zgrupowania Sił na kilka dni przed rozpoczęciem ukraińskiej kontrofensywy sugeruje, że rosyjskie dowództwo wojskowe podjęło już w sierpniu decyzję o zniesieniu różnic między zgrupowaniami sił a strukturami dowodzenia okręgów wojskowych. Być może Putin zamierzał jeszcze bardziej uprościć strukturę dowodzenia operacjami na Ukrainie, ale powstrzymał się od tego, gdy siły ukraińskie rozpoczęły kontrofensywę w obwodach charkowskim i chersońskim. Sychevoy prawdopodobnie nadal pełnił funkcję dowódcy Zachodniego Zgrupowania Sił w jakimś charakterze przez rozpoczęcie ukraińskiej kontrofensywy w obwodzie charkowskim, dopóki seria niepowodzeń w strefie odpowiedzialności Syczewoja wokół północno-wschodniego obwodu charkowskiego skłoniła rosyjskie dowództwo wojskowe do przesunięcia dowództwa zgrupowania z dala - od Sychevoya i jego rzekomego następcy, generała porucznika Romana Berdnikova - do Łapina. Powołanie Łapina do nadzorowania prawie całości rosyjskich operacji w obwodach charkowskim i ługańskim, prawdopodobnie odzwierciedlało ówczesną pozycję Łapina u Putina. Kreml w coraz większym stopniu czynił Łapina twarzą rosyjskiej ofensywy na wschodniej Ukrainie przez całe lato 2022 roku, a Putin mógł przewidywać mianowanie Łapina na kolejnego ogólnego dowódcę teatru, ponieważ od dawna krążyły pogłoski, że Łapin jest prawdopodobnym następcą Gierasimowa i nie wydawał się być blisko powiązany z głównymi frakcjami MON. Obie frakcje w MON prawdopodobnie z zadowoleniem przyjęły, a nawet poparły nominację Łapina na tak odpowiedzialne stanowisko, zdając sobie sprawę, że ktokolwiek dowodzi tym sektorem frontu, prawdopodobnie stanie się wygodnym kozłem ofiarnym rosyjskich niepowodzeń wojskowych.
Sukces ukraińskich kontrofensyw w obwodach charkowskim i chersońskim doprowadził do głębszych zmian w dowodzeniu i powstania frakcji antygerasimowskiej w rosyjskim Ministerstwie Obrony (MON). Niestabilna i zagmatwana struktura dowodzenia i kontroli obejmująca Wschodni i Zachodni Okręg Wojskowy oraz odpowiadające im ugrupowania sił prawdopodobnie spotęgowała chaotyczną ucieczkę Rosjan w obwodzie charkowskim i całkowite załamanie się rosyjskich linii wokół Izyum w połowie września. Późniejsze wyzwolenie przez Ukrainę Izyum i szerokich połaci terytorium obwodu charkowskiego prawdopodobnie skłoniło Putina do przystania na propozycje rosyjskiego ministra obrony generała armii Siergieja Szojgu i Gierasimowa, by ogłosić częściową mobilizację. Po rozpoczęciu częściowej mobilizacji siły rosyjskie wysłały tysiące zmobilizowanego personelu na front z niewielkim lub żadnym przeszkoleniem, aby ustabilizować front wzdłuż osi obwodu charkowsko-ługańskiego, co im się udało po ostatnim decydującym wyniku kontrofensywy w Charkowie, jakim było wyzwolenie Lymana przez Ukraińców 1 października. Ustabilizowanie frontu pozwoliło Putinowi na dokonanie zmian w dowództwie, które prawdopodobnie zamierzał przeprowadzić, zanim uniemożliwiła mu to kontrofensywa ukraińska, a wrzawę w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej na temat rosyjskich niepowodzeń, zwłaszcza utraty Lymana, wykorzystał do usprawiedliwienia szerokiego wachlarza zmian. Putin odwołał -- Żidko zarówno jako dowódcę ogólnego teatru działań, jak i dowódcę EMD i zakończył rolę dowódcy zgrupowania sił jako stanowiska odrębnego od dowódcy okręgu -- w tygodniu następującym po wyzwoleniu Łymana przez Ukrainę.
Porażka dwóch generałów, którzy byli przedstawicielami MON i współpracownikami Gierasimowa, prawdopodobnie ugruntowała decyzję Putina o mianowaniu dowódcy niezwiązanego z Gierasimowem na stanowisko ogólnego dowódcy teatru po klęsce w Charkowie. Jeśli Putin zamierzał mianować Łapina generalnym dowódcą teatru, intensywny jad skierowany przeciwko niemu ze strony rosyjskiej prowojennej ultranacjonalistycznej społeczności za utratę Lymana prawdopodobnie zniechęcił Putina do przyznania Lapinowi większej roli w rosyjskiej kampanii na Ukrainie w tamtym czasie. Kreml w coraz większym stopniu polegał również na ultranacjonalistycznych postaciach i wzmacniał je, tworząc własne struktury paramilitarne na Ukrainie: Kadyrowa i finansistę Wagnera Jewgienija Prigożyna. Putin prawdopodobnie starał się zapewnić sobie poparcie prowojennej społeczności ultranacjonalistów, kiedy mianował ich preferowanego kandydata, Surowikina na stanowisko głównego dowódcy teatru działań wojennych. Putin prawdopodobnie uważał Surowikina za ostatniego nieskazitelnego wysokiego rangą dowódcę na Ukrainie, którego mógłby wyznaczyć do ogólnego dowództwa teatru. Surowikin został pierwszym publicznie uznanym dowódcą teatru działań wojennych, co było jednym z najważniejszych aspektów kampanii Kremla i MON mającej na celu publiczne odniesienie się do krytyki niepowodzeń rosyjskiej armii na Ukrainie. Putin prawdopodobnie również publicznie wyznaczył Surowikina do odizolowania Kremla i rosyjskiego establishmentu wojskowego od dalszej krytyki za wszelkie przyszłe niepowodzenia operacyjne związane z trwającą ukraińską kontrofensywą w obwodzie chersońskim.
Kreml prawdopodobnie nie zamierzał zastąpić Łapina na stanowisku dowódcy CMD pod koniec października 2022 r. Łapin podobno zrezygnował, bo nie chciał być publiczną twarzą niepowodzeń związanych z kontrofensywą w Charkowie oraz z powodu złości na Gierasimowa i MON, nie broniących go przed publiczną krytyką, tak jak robiono to w przypadku innych dowódców na początku wojny.
Kadencja Surowikina jako ogólnego dowódcy teatru działań wojennych zwiększyła wpływy i rolę Prigożyna na Ukrainie, gdy Wagner zaczął otrzymywać znaczne dostawy od rosyjskiego wojska i przejął odpowiedzialność za ofensywę mającą na celu schwytania Bachmutu. Rosyjska przestrzeń informacyjna albo tolerowała, albo celebrowała wycofanie się Surowikina z zachodniego (prawego) brzegu obwodu chersońskiego i początkowo chwaliła Surowikina za nadzorowanie rozpoczęcia rosyjskiej kampanii powietrznej przeciwko krytycznej infrastrukturze Ukrainy. Rosnące wpływy Surowikina i Prigożyna wytrąciły jednak z równowagi wielu członków Kremla i MON, zwłaszcza że Prigożyn zaczął publicznie wyrażać swoje opinie na temat tych dwóch instytucji.
Gierasimow i jego współpracownicy prawdopodobnie próbowali przekonać Putina, że mogą z powodzeniem przeprowadzić nadchodzącą rosyjską ofensywę zimowo-wiosenną, gdy ukraińska jesienna kontrofensywa osiągnęła kulminację, od grudnia 2022 r. do początku stycznia 2023 r. Niepotwierdzone źródło rosyjskie stwierdziło, że Gierasimow próbował przekonać Putina do ponownego zainstalowania „starej gwardii” – czyli Łapina, Dwornikowa, Żurawlewa, Serdiukowa i Czajko – podczas spotkania z Putinem w Rostowie nad Donem 18 grudnia. Chociaż ISW nie może zweryfikować tego stwierdzenia, Gierasimow zaczął pojawiać się na kilku głośnych spotkaniach z Putinem, Szojgu i rosyjskim dowództwem wojskowym pod koniec grudnia, gdzie prawdopodobnie próbował przesunąć łaskę Putina na swoją stronę. Obóz Gierasimowa prawdopodobnie rozpoczął kampanię informacyjną mającą na celu zdyskredytowanie najemników Wagnera w celu przedstawienia generałów powiązanych z Wagnerem jako lekkomyślnych. ISW zaobserwował wzrost doniesień medialnych o wysokich ofiarach wśród więźniów Wagnera, nieostrożnym używaniu amunicji przez Wagnera, i słabej dyscyplinie u Wagnera około grudnia - pomimo faktu, że rosyjskie siły konwencjonalne cierpiały z powodu podobnych problemów podczas wcześniejszych operacji ofensywnych. Nienazwani urzędnicy Kremla ujawnili wcześniej rosyjskiej opozycji, że rosyjskie siły bezpieczeństwa celowo ujawniają poufne informacje, aby podkopywać się nawzajem.
Gierasimow prawdopodobnie odniósł pewien sukces, przekonując Putina, że Wagner marnuje personel i zasoby, biorąc pod uwagę, że Wagner stracił dostęp do rekrutacji więźniów i dostęp do amunicji od rosyjskiego MON na początku 2023 roku. Nie jest jednak jasne, w jakim stopniu Gierasimow był w stanie zniesławić dowódców, takich jak Surowikin i dowódca WDW, generał pułkownik Michaił Tepliński – reprezentujących członków obozu antygerasimowskiego. Tepliński coraz bardziej zyskiwał przychylność rosyjskich głosów ultranacjonalistycznych w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej, a WDW zaczęła współpracować z siłami Wagnera na kierunku Bachmut. Ukraiński wywiad ujawnił, że związany z Wagnerem szef sztabu Wschodniego Okręgu Wojskowego generał porucznik Jewgienij Nikiforow zastąpił 26 grudnia generała pułkownika Siergieja Kuzowlewa na stanowisku zachodniego dowódcy wojskowego. Putin również publicznie przyznał Surowikinowi 31 grudnia /dowództwo teatru działań wojennych?/ i podobno mianował 1 stycznia Teplinskiego dowódcą nowo utworzonego operacyjnego zgrupowania sił „Dniepr”, w celu obrony korytarza lądowego na Krym. Obie nominacje mogą wskazywać, że chociaż Putin prawdopodobnie stawał się coraz bardziej sceptyczny co do zdolności Wagnera do schwytania Bachmutu przynajmniej do końca roku, nadal faworyzował frakcję antygerasimowską.
Wysoce wyczerpujące zdobycie Soledaru w styczniu prawdopodobnie skłoniło Putina do przystania na kampanię Gierasimowa i mianowania go generalnym dowódcą teatru operacji ofensywy zimowo-wiosennej. Rosyjskie MON ogłosiło 11 stycznia, że Gierasimow objął stanowisko dowódcy teatru na Ukrainie, degradując Surowikina do stanowiska zastępcy dowódcy sił rosyjskich na Ukrainie. Putin prawdopodobnie częściowo ugiął się pod presją Gierasimowa, ponieważ siłom Wagnera nie udało się schwytać Bachmutu do 1 stycznia, ale zdecydowanie zmienił strony podczas bitwy pod Soledar, która nasiliła się między 4 a 13 stycznia. Nienazwane źródło w administracji prezydenta Putina stwierdziło, że długie i krwawe zdobycie Soledaru spowodowało zmiany dowództwa, prawdopodobnie dlatego, że Putin był w stanie potwierdzić wcześniejsze doniesienia o nieskuteczności Wagnera w walce. Putin przypisał nawet zwycięstwo nad Soledarem rosyjskiemu MON i Sztabowi Generalnemu w państwowej telewizji, ostentacyjnie demonstrując zmianę przychylności wobec obozu Gierasimowa. Gierasimow mógł również skutecznie opowiadać się za powrotem zhańbionego Łapina, który objął stanowisko szefa sztabu rosyjskich wojsk lądowych 10 stycznia, w końcowej fazie bitwy pod Soledarem. W szczególności, Lapin nie został wyznaczony do dowodzenia siłami na linii frontu, co może wskazywać na napięcie w stosunkach Lapin-Gerasimow - prawdopodobnie w wyniku niezdolności Gierasimowa do ochrony Lapina przed krytyką. Prigozhin twierdził, że największym błędem Łapina było to, że ślepo wykonywał rozkazy, co jeśli byłoby prawdziwe, mogłoby być powodem konfliktu, gdyby Gierasimow nie odpłaciłby Lapinowi taką samą lojalnością, kiedy ten objął stanowisko szefa sztabu rosyjskich Wojsk Lądowych, 10 stycznia w końcowej fazie bitwy pod Soledarem.
Gierasimow stanął na czele bezwzględnej kampanii mającej na celu wyeliminowanie nieregularnych formacji zbrojnych, takich jak Wagner i jego afilianci, dzięki nowo odkrytej przychylności, jaką uzyskał u Putina. Gierasimow zaczął szybko integrować Doniecką i Ługańską Republikę Ludową (DNR i LNR) z rosyjskimi siłami zbrojnymi, odwoływać zastępczych dowódców i wprowadzać środki profesjonalizacji, które denerwują wielu ultranacjonalistów i bojowników zastępczych. Gierasimow mógł próbować ukarać Teplinsky'ego za jego przynależność do Wagnera, wysyłając siły VDV do zaciekłej bitwy o Soledar; chociaż mógł po prostu używać jedynych dostępnych mu wysokiej jakości niezaangażowanych rezerw. Niepotwierdzone źródła rosyjskie twierdziły, że Teplinsky złożył rezygnację lub wziął urlop 12 stycznia po osobistym konflikcie z Gierasimowem dotyczącym użycia sił WDW w atakach fal ludzkich – prawdopodobnie w okolicach Soledaru. Zastępca szefa Rosyjskiej Akademii Sztabu Generalnego generał pułkownik Oleg Makarevich zastąpił Teplińskiego na stanowisku dowódcy WDW, mimo że nie miał wcześniejszego doświadczenia z WDW. ISW wcześniej obserwowało rosyjskie jednostki WDW działające w rejonie Bachmut-Soledar na początku stycznia i możliwe, że Gierasimow próbował przyćmić Wagnera w Bachmucie przy użyciu sił WDW w Soledarze, jednocześnie przypinając wysokie straty obozowi anty-Gierasimowa. Obóz Gierasimowa również wydawał się mścić na Prigożynie, siłach Wagnera i obozie anty-Gerasimowa, odbierając Wagnerowi dostęp do rekrutów więźniów, posiłków i amunicji.
Obóz Gierasimowa podobno wyznaczył generała pułkownika Siergieja Kuzowlewa, który został usunięty ze stanowiska dowódcy BMR pod koniec grudnia, na dowódcę SMD około 23 stycznia. Źródła rosyjskie twierdziły, że „frakcja opozycyjna” w rosyjskim MON była w stanie zastąpić Linkowa generałem pułkownikiem Andriejem Mordwiczowem jako dowódcą CMD po poprzedniej nieudanej próbie w październiku. Nominacja Mordvicheva może sugerować, że Putin albo próbował zrównoważyć frakcje, albo że niektórzy członkowie obozu antygerasimowskiego nadal mieli wpływy pomimo rozkazów Gierasimowa.
Rosyjscy dowódcy wojskowi z frakcji antygerasimowskiej coraz częściej zwracali uwagę na rosyjskie niepowodzenia militarne podczas ofensywy zimowo-wiosennej, ale nie udało im się przekonać Putina do pożądanych zmian w lutym. Prigożyn rozpoczął głośną kampanię informacyjną, próbując przekonać Putina do ponownego mianowania dowódców z obozu antygerasimowskiego, konsekwentnie powątpiewając w zdolność rosyjskich sił zbrojnych do zdobycia Donbasu przed wiosną. Obóz Gierasimowa prawdopodobnie zintensyfikował ograniczenia w dostawach dla sił Wagnera w Bachmucie, aby uniemożliwić Prigożynowi wykorzystanie porażki rosyjskich sił konwencjonalnych wokół Vuhledaru na początku lutego do odzyskania przychylności Putina. Rosyjskie źródło twierdziło, że Prigożyn miał nadzieję, że sekretarz Rady Generalnej Jednej Rosji Andriej Turczak wzmocni swoje skargi na rosyjskie niepowodzenia wojskowe podczas zimowo-wiosennej operacji ofensywnej bezpośrednio u Putina 16 lutego i 17 marca. Źródła rosyjskie twierdziły, że w lutym Turczak przedstawił Putinowi dosadną odprawę, ale nie był w stanie przekonać Putina do zmiany ustaleń w dowodzeniu wojskowym i prawie wywołał konflikt z Szojgu. Niepotwierdzone źródło rosyjskie twierdziło, że Surowikin przekonał Teplinskiego do opóźnienia oficjalnej rezygnacji pod koniec lutego w nadziei, że raport Turczaka z 17 marca przesunie szalę na korzyść frakcji antygerasimowskiej.
Odprawa Turczaka z 16 lutego mogła zaalarmować rosyjskie MON o wzmagających się wysiłkach obozu antygerasimowskiego w celu zdyskredytowania obecnych dowódców u Putina. Rosyjskie Ministerstwo Obrony publicznie potwierdziło cztery wcześniej zgłoszone nominacje dowódców 17 lutego, identyfikując Mordvicheva jako dowódcę CMD, Kuzowlewa jako dowódcę SMD, Nikiforowa jako dowódcę broni masowego rażenia i Muradowa jako dowódcę EMD. Rosyjskie Ministerstwo Obrony mogło potwierdzić, że czterech czynnych dowódców zostanie wykorzystanych jako kozły ofiarne w nieudanej zimowo-wiosennej operacji ofensywnej na Ukrainie. Putin nadał też 18 lutego stopień generała pułkownika Nikiforowowi i Muradowowi, zgodnie z ich pozycjami jako dowódców okręgów wojskowych, mimo że żaden z nich nie odniósł żadnych sukcesów na polu bitwy podczas ofensywy zimowej. New York Times, powołując się na dokumenty Pentagonu, które wyciekły, doniósł, że Putin osobiście próbował rozwiązać spór między Wagnerem a rosyjskim MON, organizując spotkanie Szojgu i Prigożyna 22 lutego. Spotkanie prawdopodobnie wskazuje, że Putin był świadomy skarg Prigożyna na obecny przebieg wojny, ale starał się wtedy unikać zajmowania jasnej strony.
Tepliński postawił warunki dla kolejnych zmian dowódczych, wyrażając niezadowolenie z obecnego dowództwa wojskowego bezpośrednio Putinowi pod koniec lutego, ostatecznie obejmując czołowe stanowisko dowódcze wojskowe w kwietniu 2023 r. Tepliński opublikował 23 lutego wideo gratulujące oddziałom WDW, w którym wezwał rosyjskich dowódców do „ratowania [swoich] żołnierzy” i nie „płacenia życiem żołnierzy za zdobyte wioski i wzgórza”. Tepliński ostrzegł również dowódców, że „nadejdzie czas, że historia rozliczy wszystkich” i przyznał, że od stycznia nie walczył na froncie, ale chce wrócić do walki. Wideo Teplińskiego prawdopodobnie potwierdziło jego frustrację z powodu użycia jego sił w Soledarze i doniesienia o jego niesubordynacji wobec Gierasimowa. Tepliński i jego sojusznicy w społecznościach weteranów WDW, zaapelowali bezpośrednio do Putina 15 marca w sprawie rzekomego złego traktowania sił Wagnera przez MON, braku przejrzystości i lekceważenia rosyjskich wysiłków wojennych.
Teplińskiemu udało się zdyskredytować Gierasimowa i odzyskać dowództwo na Ukrainie. Rosyjscy blogerzy twierdzili 26 marca, że rosyjskie dowództwo wojskowe zwolniło Muradowa i spekulowali, że generał-podpułkownik Siergiej Kuzmenko zostanie dowódcą EMD. Prominentni rosyjscy blogerzy twierdzili, że rosyjskie Ministerstwo Obrony odwołało Teplińskiego z urlopu 30 marca, po czym został wysłany do kwatery głównej rosyjskiego połączonego ugrupowania w Rostowie nad Donem w Kraju Krasnodarskim, aby 1 kwietnia objąć dowództwo nad WDW. Rosyjskie Ministerstwo Obrony podobno wezwało również Łapina obok Teplinsky'ego.
Powszechne niepowodzenia rosyjskiej ofensywy zimowo-wiosennej prawdopodobnie skłoniły Putina do równego podziału odpowiedzialności za operacje na Ukrainie między obie frakcje w MON przed spodziewaną ukraińską kontrofensywą. Putin publicznie zidentyfikował dowódców odpowiedzialnych za pokonanie planowanych ukraińskich kontrofensyw podczas swoich wizyt w okupowanych obwodach ługańskim i chersońskim, przed prawosławną Wielkanocą 16 kwietnia. Putin spotkał się z Teplińskim i Makarewiczem w obwodzie chersońskim oraz Łapinem w obwodzie ługańskim. Kreml przedstawił Teplińskiego jako dowódcę WDW, Makarewicza jako dowódcę Grupy Sił Rosyjskich Dniepr, a Łapina jako dowódcę nadzorującego kierunek ługański. Źródła rosyjskie twierdziły, że Putin wręczył Teplińskiemu także ikonę, która wcześniej należała do urodzonego na Ukrainie rosyjskiego ministra obrony imperialnej – symboliczny ukłon w stronę Teplińskiego, który jest rodowitym Ukraińcem. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow podkreślił w szczególności, że Szojgu i Gierasimow nie podróżowali z Putinem ze względu na „wysokie ryzyko bezpieczeństwa”.
Powrót Łapina na front wskazuje, że Putin stara się zachować pewną równowagę między dwiema frakcjami dowództwa wojskowego, aby w nadchodzących miesiącach przejąć kontrolę nad wschodnią i południową Ukrainą. Rosyjskie źródło twierdziło 25 kwietnia, że Tepliński został zastępcą dowódcy teatru nadzorującego „najbardziej niebezpieczne” kierunki Zaporoża, Chersonia i południowego Doniecka. Podwładnymi Teplińskiego są m.in. Makarewicz, który dowodzi kierunkiem Chersoń „Dniepr” i Kuzmenko, który nadzoruje Zaporoże i południowy kierunek „Wschód” Doniecka. Łapin objął podobno dowództwo nad wschodnią Ukrainą (być może w celu zrównoważenia wpływów obozu antygerasimowskiego) i nadzoruje: „Centrum” Lymana, „Południe” na kierunkach Kostiantynówka-Awdijiwka-Marinka-Łysyczańsk i „Zachód” Kupyańsk-Starobielsk. Mordvichev, Kuzovlev, i Nikiforow są podobno odpowiedzialni odpowiednio za kierunki „Centrum”, „Południe” i „Zachód”. Wybitny rosyjski bloger twierdził również, że Putin oficjalnie przeniósł na emeryturę Dvornikova i Zhuravlyova oraz zwolnił Muradowa 20 kwietnia. Wagner zaczął otrzymywać amunicję i posiłki na początku kwietnia, co prawdopodobnie wskazuje, że Putin po raz kolejny zmienił zdanie w sprawie Wagnera i Prigożyna.
(...)
Zamiłowanie Putina do rotacji personelu, a nie odwoływania od razu dowódców, jest charakterystyczne dla jego stylu rządów wewnętrznych, stylu przywództwa niezbyt odpowiedniego do kierowania armią zaangażowaną w kosztowną wojnę. Putin od dawna dokonuje rotacji personelu na stanowiskach rządowych, aby upewnić się, że żadna z postaci nie zgromadzi zbyt dużego wpływu politycznego, i aby utrzymywać poparcie wśród konkurujących ze sobą frakcji. Putin rutynowo unika jawnego zwalniania urzędników i zamiast tego tymczasowo ich degraduje, aby zachęcić ich do odzyskania jego przychylności i zachowania opcji na przyszłe nominacje. Były dowódca EMD Czajko i były dowódca WDW Sierdiukow pojawili się w Syrii, a podobno były dowódca EMD Muradow służy jako doradca kontyngentu sił pokojowych w Górskim Karabachu. Te pozorne degradacje pozostawiają otwartą możliwość, że ci dowódcy mogą powrócić do łask Putina, tak jak zrobił to Gierasimow na początku 2023 r. i jak podobno zrobił ostatnio Łapin, nadzorując operacje we wschodniej Ukrainie. Regularny i rotacyjny charakter wymiany urzędników może sprawdzać się w systemie autorytarnym, nastawionym wyłącznie na utrzymanie instytucjonalnej władzy Kremla, ale taki styl rządzenia jest szkodliwy dla stworzenia efektywnej i stabilnej struktury dowodzenia wojskowego. Regularność zmian dowództwa zakłóca wysiłki na rzecz sformalizowania dowodzenia i kontroli, a powrót wcześniej zdegradowanych dowódców (którzy ponieśli porażkę) prawdopodobnie pogłębia wszechobecne problemy reputacyjne MON, a także jego skuteczność operacyjną.
understandingwar.org
