środa, 4 marca 2026



3 marca IDF uderzyło w Najwyższą Radę Bezpieczeństwa Narodowego (SNSC), Biuro Prezydenta i budynek Zgromadzenia Ekspertów w Teheranie. Izraelskie media podały, że około 100 myśliwców zrzuciło ponad 250 bomb na irański "ompleks przywódczy", który zawiera powyższe miejsca. SNSC jest najwyższym organem decyzyjnym Iranu w zakresie bezpieczeństwa narodowego i polityki zagranicznej. Atak na SNSC jest następstwem wcześniejszych ataków amerykańsko-izraelskich, w wyniku których zginęli wyżsi urzędnicy będący członkami rady, w tym były dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), generał dywizji Mohammad Pakpour i były szef sztabu generalnego sił zbrojnych (AFGS) generał dywizji Abdol Rahim Mousavi. Zgromadzenie Ekspertów jest 88-osobowym organem duchownym odpowiedzialnym za mianowanie i nadzorowanie Najwyższego Przywódcy, zgodnie z irańską konstytucją. Strajki, które zakłócają lub uniemożliwiają Zgromadzeniu Ekspertów wypełnienie konstytucyjnego obowiązku wyboru kolejnego Najwyższego Przywódcy, podważyłyby legitymację reżimu, ponieważ reżim opiera się na zasadzie Velayat-e Faqih, w której prawnik, Najwyższy Przywódca, kontroluje Iran.

(...)

Przywódcy irańscy przekazali uprawnienia urzędnikom niższego szczebla w odpowiedzi na strajki połączonych sił wymierzone w urzędników wyższego szczebla i centralne instytucje decyzyjne. Prezydent Masoud Pezeshkian oświadczył 3 marca, że rząd centralny przekazał władze wojewodom, aby mogli podejmować szybsze decyzje w oparciu o lokalne warunki. Organy te prawdopodobnie obejmują administracyjne i gospodarcze uprawnienia decyzyjne oraz szerszą władzę wykonawczą, aby zapewnić dalsze funkcje państwa pomimo zakłóceń w centralnym kierownictwie Iranu.

(...)

Reuters opublikował zestawienie statystyk kilku ministerstw obrony /państw/ Zatoki Perskiej na temat dronów i rakiet, które Iran wystrzelił w ich stronę od 28 lutego.

Ministerstwo Obrony Emiratów oświadczyło:
  • Wykryto 186 irańskich rakiet balistycznych, przechwycono 172 rakiety balistyczne, 13 spadło do morza, a jedena wylądowała w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ministerstwo Obrony oświadczyło również, że wykryło i przechwyciło 8 irańskich rakiet manewrujących.
  • Wykryto 812 irańskich dronów, przechwycono 755 dronów, a 57 dronów uderzyło w terytorium Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Ministerstwo Obrony Kataru oświadczyło:
  • Wykryto 101 rakiet balistycznych i przechwycono 98 rakiet balistycznych, co sugeruje, że w Katarze wylądowały 3 rakiety. Ministerstwo Obrony oświadczyło również, że wykryło i przechwyciło 3 irańskie rakiety manewrujące.
  • Wykryto 39 dronów i przechwycono 24 drony, co sugeruje, że 15 dronów uderzyło w Katar.
Ministerstwo Obrony Bahrajnu oświadczyło:
  • Przechwycono 73 irańskie rakiety i 91 dronów, ale nie podano liczby uderzeń w Bahrajnie. Od początku konfliktu ISW obserwowało wiele irańskich dronów uderzających w pozycje wojskowe USA i infrastrukturę cywilną w Bahrajnie.
Ministerstwo Obrony Kuwejtu oświadczyło:
  • Wykryto i przechwycono 178 irańskich rakiet balistycznych.
  • Wykryto i przechwycono 384 irańskie drony. Ministerstwo Obrony Kuwejtu nie podało liczby irańskich uderzeń rakietowych ani dronów na swoim terytorium, ale od początku konfliktu ISW zaobserwowało wiele irańskich ataków w Kuwejcie.
/Arabia Saudyjska - odpalono w jej kierunku 5 rakiet, 12 dronów; Irak - ? rakiet, >12 dronów, Oman - 2 drony, Cypr - 2 rakiety, 1 dron - red./

(...)

Huti potępili operacje Izraela w Libanie 3 marca, ale nie przeprowadzili jeszcze żadnych ataków odwetowych na Stany Zjednoczone ani Izrael. Ciągła bierność Hutich jest godna uwagi, biorąc pod uwagę, że Houthi byli jedynymi członkami Osi Oporu, którzy brali udział w wojnie izraelsko-irańskiej w czerwcu 2025 r.

understandingwar.org


W poniedziałek (23 lutego) do Donalda Trumpa zadzwonił premier Izraela i przekazał informacje o sobotnim (28 lutego) spotkaniu ajatollaha Alego Chameneiego ze swoimi wysokimi rangą doradcami - podaje Axios, powołując się na trzy źródła. Benjamin Netanjahu miał podczas tej rozmowy przekazać prezydentowi USA: wszyscy oni mogą być zabici w jednym niszczycielskim nalocie. Jak podkreśla portal, była to rozmowa, która "uruchomiła wojnę" i zmieniła Bliski Wschód. 

(...)

Prezydent USA już wcześniej skłaniał się ku uderzeniu na Iran, lecz wahał się w sprawie terminu. Zmieniło się to po telefonie od Netanjahu - podał Axios. Jak zaznaczają przedstawiciele władz USA i Izraela, rozmowa telefoniczna z 23 lutego to część wielomiesięcznej intensywnej koordynacji między oboma przywódcami. W ciągu dwóch miesięcy poprzedzających atak na Iran liderzy spotkali się dwukrotnie i rozmawiali telefonicznie 15 razy.

(...)

Na polecenie Trumpa po poniedziałkowej rozmowie CIA potwierdziła wstępnie dane wywiadowcze Izraela w sprawie Chameneiego. Przygotowania nabrały tempa, gdy Trump powiedział Netanjahu, że rozważy podjęcie dalszych działań. Najpierw jednak prezydent miał wygłosić przed Kongresem orędzie o stanie państwa we wtorek wieczorem.

Przedstawiciele amerykańskich władz przekazali, że Trump podjął decyzję, że nie będzie koncentrować się nadmiernie na Iranie, aby nie wystraszyć ajatollaha, który mógłby ukryć się przed atakiem. Do czwartku CIA "w pełni potwierdziła, że wszyscy ci ludzie będą razem i że musimy to wykorzystać" - podało źródło Axios. Tego dnia wysłannicy Trumpa Steve Witkoff i Jared Kushner zadzwonili do prezydenta z Genewy, gdzie rozmawiali ze stroną irańską, i przyznali, że negocjacje zmierzają donikąd.

- Jeśli zdecydujesz się na dyplomację, będziemy naciskać i walczyć o porozumienie. Ale ci ludzie pokazali, że nie są skłonni do zawarcia umowy, która cię zadowoli - miał usłyszeć Trump. W tym momencie Trump był już przekonany, że dane wywiadowcze są wiarygodne, a dyplomacja nie zadziała. W piątek o godz. 15.38 czasu wschodnioamerykańskiego wydał ostateczny rozkaz. 11 godzin później bomby spadły na Teheran, Chamenei zginął i rozpoczęła się wojna - podkreślił Axios. 

gazeta.pl