Rosyjskie media poinformowały 10 stycznia, że generał pułkownik Aleksandr Łapin, były dowódca Centralnego Okręgu Wojskowego (CMD) i sił rosyjskich we wschodnim obwodzie charkowskim i północnym obwodzie donieckim, został mianowany szefem sztabu rosyjskich wojsk lądowych. Rosyjski outlet URA, powołując się na niezidentyfikowane źródła rosyjskiego Ministerstwa Obrony (MON), poinformował, że Łapin przejął od generała pułkownika Wasilija Tonkoszkurowa stanowisko szefa sztabu rosyjskich sił lądowych 9 stycznia. Nie jest jasne, dlaczego Tonkoshkurov został usunięty z tego stanowiska i jaka będzie jego kolejna rola. Chociaż oficjalne źródła Kremla i MON nie potwierdziły tego twierdzenia, było ono szeroko rozpowszechniane i traktowane jako fakt wśród komentatorów wojskowych w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej. Nominacja Łapina dotyczy w szczególności stanowiska szefa sztabu rosyjskich sił lądowych (znanych również jako armia rosyjska), a nie całych rosyjskich sił zbrojnych. Generał armii Walerij Gierasimow prawdopodobnie pozostanie szefem Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji. Szef Sztabu Sił Zbrojnych FR nie jest dowódcą frontowym i choć konkretne obowiązki Łapina (w obecnie rozdrobnionej rosyjskiej strukturze dowodzenia) są niejasne, jest mało prawdopodobne, aby bezpośrednio dowodził wojskami na Ukrainie.
Poprzednia rola Łapina jako dowódcy „Centralnej” grupy sił rosyjskich na Ukrainie i dowódcy Rosyjskiego Centralnego Okręgu Wojskowego (CMD) była pełna kontrowersji po udanej kontrofensywie ukraińskiej, która odzyskała duże połacie terytorium we wschodnim obwodzie charkowskim i północnym obwodzie donieckim we wrześniu 2022 r. Rosyjskie MON potwierdziło nominację Łapina na dowódcę zgrupowania „Central” 24 czerwca 2022 r. i zauważyło, że jest on odpowiedzialny za operacje w rejonie Siewierodonieck-Łysyczańsk i prawdopodobnie w szerszym rejonie przygranicznym obwodu ługańsko-donieckiego. Lapin otrzymał 4 lipca medal „Bohatera Rosji” za rolę w zdobyciu przez Rosję Łysyczańska. Łapin był także dowódcą odpowiedzialnym za Łyman w obwodzie donieckim i spotkał się z ostrą krytyką prominentnych głosów w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej za rzekomą odpowiedzialność za ogromne straty rosyjskie po udanych ukraińskich kontrofensywach w połowie września 2022 r., które zepchnęły siły rosyjskie od Charkowa do granicy obwodu ługańskiego. Po katastrofalnej utracie przez Rosję większości obwodu charkowskiego i krytycznej osadzie Lyman, Kreml podobno usunął Łapina zarówno z dowództwa ugrupowania „Central”, jak i z CMD. Reakcja prowojennej przestrzeni informacyjnej, na postrzegane niepowodzenia Łapina w dowodzeniu, służyła jako katalizator rozłamu między frakcją kierowaną przez przywódcę Czeczenii Ramzana Kadyrowa i finansistę Grupy Wagnera Jewgienija Prigożyna – silovików — i rosyjskiego establishmentu Ministerstwa Obrony, o którym milbloggerzy powszechnie twierdzili, że reprezentowany jest przez Lapina. Zdecydowana i ostra krytyka Łapina ze strony Kadyrowa w tamtym czasie pokazała, że frakcja siłowików uważała się za zasadniczo sprzeczną z konwencjonalnym rosyjskim MON i powiązanymi elementami.
Mianowanie Łapina na szefa sztabu armii może służyć jako przeciwwaga dla rosnącego znaczenia siłowików. Zarówno Prigożyn, jak i Kadyrow dysponują w dużej mierze prywatnymi siłami zbrojnymi (czeczeńskimi bojownikami Kadyrowa i Grupą Wagnera Prigożyna) i wykorzystują zdobycze osiągnięte przez te siły, aby promować się politycznie, jak często informowała ISW. W miarę jak antymonowskie głosy zyskują na znaczeniu i poparciu w całej rosyjskiej prowojennej przestrzeni informacyjnej, która postrzega tę frakcję jako ogólnie bardziej kompetentną, zmotywowaną i skuteczną niż rosyjskie MON, rosyjskie dowództwo wojskowe może dążyć do odbudowy i wzmocnienia reputacji Łapina, ustanowienia rosyjskiego MON jako kompetentnego i zorganizowanego aparatu wojennego oraz zrównoważenia rosnących wpływów frakcji Kadyrow-Prigożyn. Do tego, biorąc pod uwagę, że szef sztabu armii rosyjskiej pełni raczej rolę nadzorcy logistycznego i organizacyjnego niż stanowiska dowodzenia, rosyjskie Ministerstwo Obrony może wykorzystać nominację Łapina do postawienia zobowiązania do solidnej /reformy/ struktury rosyjskich sił lądowych w odpowiedzi na ciągłą krytykę skuteczności armii rosyjskiej. Podczas gdy Kreml czasami dystansował się, a nawet obwiniał rosyjskie Ministerstwo Obrony za niepowodzenia militarne na Ukrainie, Kreml ma żywotny interes we wzmacnianiu publicznego postrzegania skuteczności MON. (...)
Nominacja Łapina może alternatywnie sugerować, że rosyjskie MON w coraz większym stopniu musi obsadzać ważne stanowiska kierownicze wcześniej zhańbionymi - lub przynajmniej mocno krytykowanymi publicznie - generałami. Były dowódca Rosyjskiego Wschodniego Okręgu Wojskowego (EMD), generał pułkownik Aleksander Czajko, który dowodził nieudanymi rosyjskimi próbami zdobycia Kijowa we wczesnych fazach wojny, został następnie dowódcą rosyjskich sił zbrojnych w Syrii po tym, jak został zastąpiony po charkowskiej kontrofensywie. Generał pułkownik Andriej Sierdiukow, były dowódca rosyjskich sił powietrznodesantowych (WDW), który podobno został zwolniony z powodu słabych wyników rosyjskich spadochroniarzy, teraz wydaje się zastępować Czajko na stanowisku dowódcy rosyjskiego zgrupowania w Syrii. Wydaje się, że rosyjskie Ministerstwo Obrony wykorzystuje zhańbionych wcześniej i niepopularnych oficerów generalnych do pełnienia innych ról dowódczych, niezwiązanych z linią frontu, co sugeruje, że istnieje systemowy brak generałów bardziej odpowiednich na te stanowiska.
Wiadomość o nominacji Łapina spowodowała dalsze schizmy w już podzielonej prowojennej rosyjskiej przestrzeni informacyjnej. Były dowódca bojowników i wybitny bloger milowy Igor Girkin stwierdził, że nowa rola Łapina musi być „nieporozumieniem”, ponieważ siły rosyjskie pod dowództwem Łapina poniosły poważne straty w obwodzie charkowskim. Girkin doszedł do wniosku, że Lapin reprezentuje „chamską” próbę Ministerstwa Obrony, aby zademonstrować ich niewrażliwość. Powiązana z Grupą Wagnera grupa Telegram twierdziła, że Lapin był również odpowiedzialny za katastrofalną przeprawę przez rzekę Biłohoriwka 5 maja 2022 r., a dodatkowo obwiniła Lapina za utratę Lymana. Inni milbloggerzy odpowiedzieli bardziej neutralnie lub nawet pozytywnie, z jednym sugerującym, że to nie Lapin, ale generał porucznik Roman Berdnikov był odpowiedzialny za utratę Lymana. Prokremlowski bloger przypisał Lapinowi stabilizację frontu po upadku rosyjskich operacji w obwodzie charkowskim. Brak zgody co do tego, kto dowodził frontem koło Łymanu, wśród rosyjskiej społeczności milbloggerów, dodatkowo wskazuje na zagmatwany stan rosyjskiego łańcucha dowodzenia. Nowa rola Lapina prawdopodobnie pogłębi podział między silowików i stowarzyszonych z nimi milblogerów, a milblogerów którzy historycznie byli bardziej przychylni Kremlowi i rosyjskiemu MON. Ta decyzja prawdopodobnie otworzy rosyjskie Ministerstwo Obrony na większą krytykę jego intencji i możliwości, zamiast zająć się tymi obawami.
understandingwar.org

