czwartek, 27 lipca 2017
W Algierii kobieta nie ma prawa palić publicznie. Gdy mój ojciec odkrył, że palę, kazał mi za karę wypalić całą paczkę papierosów jeden za drugim. Miałam wtedy 17 lat, było to pod koniec lat 70. Potem tata zmiękł, choć nigdy nie pozwolił mi palić w swojej obecności. Pamiętam, jak raz zabrakło mu papierosów. Stanął na środku pokoju, bym go dobrze widziała, i powiedział na głos: „Boże, widzisz ten stół, o tutaj? Pójdę teraz na balkon, a ty spraw, by pojawiły się tam cztery papierosy. Nie będę patrzył, a ty czyń cuda”. Wyszedł, a jak oczywiście położyłam te kilka papierosów na stole. Wrócił. „Dziękuję ci, Panie Boże! Widzę, że mnie kochasz”. Ale gdy wyszłam za mąż, już nie musiałam się ukrywać. Paliłam przy swoim mężu, a według ojca należałam teraz do niego.
wysokieobcasy.pl
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)