Rosyjskie media państwowe nagłośniły apele szefa okupacji obwodu chersońskiego Władimira Saldo o dodatkowe ustępstwa terytorialne ze strony Ukrainy na obszarach, do których Rosja jeszcze formalnie nie rościła sobie praw. Saldo oświadczył 21 kwietnia kremlowskiej agencji informacyjnej TASS, że „powrót” zachodniego (prawego) brzegu rzeki Dniepr jest „fundamentalnie ważny” i „absolutnym priorytetem” dla Rosji. Saldo twierdził, że siły ukraińskie będą kontynuować wysiłki, aby wykorzystać wschodni (lewy) brzeg rzeki jako „dźwignię nacisku” przeciwko Rosji i że obecność sił ukraińskich na zachodnim brzegu utrudnia wznowienie żeglugi wzdłuż rzeki. Saldo stwierdził, że „odcinek [rzeki Dniepr], który przepływa przez obwody chersoński, zaporoski i dniepropietrowski, musi być całkowicie pod [rosyjską] kontrolą”, aby zagwarantować rozwój infrastruktury „związanej z rzeką”. Siły rosyjskie zajmują obecnie pozycje tylko na wschodnim brzegu rzeki Dniepr w obwodach chersońskim i zaporoskim, jednak prezydent Rosji Władimir Putin od czerwca 2024 r. konsekwentnie domaga się, aby Ukraina oddała Rosji wszystkie obwody zaporoski i chersoński. Saldo wydaje się wzywać do dodatkowych roszczeń terytorialnych Rosji wzdłuż rzeki w centralnym obwodzie dniepropietrowskim — obwodzie, którego Rosja formalnie nie rościła sobie ani nielegalnie nie zaanektowała. Nie jest jasne, ile terytorium wzdłuż brzegów rzeki w obwodzie dniepropietrowskim, jak twierdzi Saldo, musi znajdować się pod kontrolą Rosji, czy też Saldo sugeruje, że siły rosyjskie muszą zajmować rozległe terytorium na wschód i północny wschód od rzeki, aby Rosja „całkowicie kontrolowała” rzekę i jej bezpośrednie otoczenie. Siły rosyjskie mogą chcieć kontrolować co najmniej 25 kilometrów terytorium na obu brzegach rzeki Dniepr, aby uniemożliwić siłom ukraińskim przeprowadzenie ataków artyleryjskich na ten obszar.
understandingwar.org

