wtorek, 13 stycznia 2026



Niektórzy urzędnicy irańskiego reżimu uznali trwające protesty za kolejną fazę wojny izraelsko-irańskiej. Irański establishment bezpieczeństwa od czerwca 2025 roku wielokrotnie podkreślał, że w jego ocenie wojna izraelsko-irańska trwa, mimo że 12-dniowy konflikt zbrojny zakończył się w czerwcu.

Inne kluczowe wnioski:

Spiker parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf ostrzegł 11 stycznia Stany Zjednoczone przed „błędnymi obliczeniami” i zagroził, że Iran może obrać za cel amerykańskie bazy wojskowe w regionie lub Izrael, jeśli Stany Zjednoczone zaatakują Iran. Groźby Ghalibafa są prawdopodobnie odpowiedzią na niedawne doniesienia zachodnich mediów, że prezydent USA Donald Trump rozważa różne opcje interwencji w trwające protesty.

Reżim może określać irańskich protestujących jako „terrorystów” i łączyć trwające protesty ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem, aby w ten sposób zmotywować niezdecydowanych funkcjonariuszy bezpieczeństwa do siłowego stłumienia protestów.

Podczas obecnych protestów zginęło więcej irańskich funkcjonariuszy bezpieczeństwa niż podczas jakiejkolwiek innej fali protestów w Iranie. Media powiązane z IRGC doniosły 11 stycznia, że od rozpoczęcia protestów 28 grudnia co najmniej 114 pracowników ochrony reżimu z Dowództwa ds. egzekwowania prawa (LEC), Basij i IRGC zginęło. Rzeczywista liczba ofiar śmiertelnych irańskiego personelu bezpieczeństwa jest prawdopodobnie wyższa niż liczba podana przez media powiązane z IRGC, biorąc pod uwagę, że CTP-ISW zaobserwowało doniesienia o ofiarach personelu bezpieczeństwa na obszarach takich jak prowincja Teheran, że Media powiązane z IRGC nie uwzględniły liczby zgonów.

CTP-ISW odnotowało niższy poziom aktywności protestacyjnej w całym Iranie 11 stycznia w porównaniu z ostatnimi dniami. Niższa liczba protestów odnotowana przez CTP-ISW jest prawdopodobnie spowodowana zamknięciem przez reżim ogólnokrajowego Internetu i atakami na satelity Starlink.

(...)

Jak podaje korespondent Fox News cytujący nieokreślone źródła z 11 stycznia, Iran podobno zwrócił się do wspieranych przez Iran bojowników irackich, w tym Kataib Hezbollah, o pomoc w stłumieniu protestów. 6 stycznia antyreżimowe media i użytkownicy mediów społecznościowych twierdzili, że od 2 stycznia około 800 wspieranych przez Iran bojowników irackiej milicji rozlokowało się w Iranie przez przejścia graniczne w prowincjach Diyala, Maysan i Basra. Według doniesień iraccy bojownicy są między innymi członkami Kataib Hezbollah, Harakat Hezbollah al Nujaba, Kataib Sayyid al Shuhada i Organizacji Badr. Według poinformowanych źródeł irackich rozmawiających z regionalnymi mediami 8 stycznia, dowódca sił IRGC Quds, generał brygady Esmail Ghaani, spotkał się z bliżej nieokreślonymi przywódcami irackiej milicji w Bagdadzie. Iran prawdopodobnie będzie starał się wykorzystać wspierane przez Iran irackie bojówki do wzmocnienia liczebności sił, jakie ma do stłumienia obecnych niepokojów. Wykorzystywanie przez Iran wspieranych przez Iran irackich bojówek do stłumienia protestów sugeruje, że irańskie siły bezpieczeństwa mogą napotkać ograniczenia przepustowości i trudności w samodzielnym stłumieniu protestów.

(...)

WIĘCEJ: Podczas obecnych protestów zginęło więcej irańskich funkcjonariuszy bezpieczeństwa niż podczas jakiejkolwiek innej fali protestów w Iranie. 11 stycznia media powiązane z IRGC podały, że od rozpoczęcia protestów 28 grudnia zginęło co najmniej 114 pracowników ochrony reżimu z Dowództwa ds. egzekwowania prawa (LEC), Basij i IRGC.

LEC jest główną służbą bezpieczeństwa wewnętrznego reżimu odpowiedzialną za prowadzenie zwykłych działań policyjnych i utrzymywanie kontroli społecznej. Basij to organizacja paramilitarna, która w dużej mierze koncentruje się na rozpowszechnianiu propagandy reżimu, tłumieniu sprzeciwu w kraju i prowadzeniu działań w zakresie obrony cywilnej.

Podczas obecnej fali protestów reżim rozmieścił także siły lądowe IRGC w niektórych obszarach, chociaż nie jest jasne, czy wszystkie przypadki zgonów w IRGC zgłaszane przez media powiązane z IRGC to śmierć członków sił lądowych IRGC. Irańskie media podały, że w prowincji Esfahan jest najwyższa liczba zgonów LEC i IRGC – 30, a za nią plasuje się 9 zgonów w Basij i IRGC w prowincji Ghazvin.

Dane wskazują, że IRGC była aktywna głównie w zachodnim Iranie, co jest zgodne z najnowszymi raportami o rozmieszczeniu sił lądowych IRGC w prowincjach Kermanszah i Azerbejdżanu Zachodniego. Rzeczywista liczba ofiar śmiertelnych irańskiego personelu bezpieczeństwa jest prawdopodobnie wyższa niż liczba podana przez media powiązane z IRGC, biorąc pod uwagę, że CTP-ISW zaobserwowało doniesienia o ofiarach personelu bezpieczeństwa na obszarach takich jak prowincja Teheran, których media powiązane z IRGC nie uwzględniły w liczbie ofiar śmiertelnych. W ruchu Mahsa Amini w latach 2022–2023 zginęło ponad 70 pracowników ochrony reżimu, co stanowiło najbardziej śmiercionośną falę protestów aż do tej fali.

x.com/TheStudyofWar


Prezydent USA Donald Trump polecił dowódcom sił specjalnych opracowanie planu inwazji na Grenlandię, ale sprzeciwili się temu wysocy rangą wojskowi - podał w niedzielę brytyjski "The Mail on Sunday".

Jak napisała gazeta, jastrzębie w otoczeniu Trumpa, którym przewodzi jego czołowy doradca Stephen Miller, są tak zachęceni sukcesem operacji schwytania prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, że chcą szybko zająć wyspę, zanim Chiny lub Rosja podejmą jakieś kroki.

Brytyjscy dyplomaci uważają, że Trump jest motywowany także chęcią odwrócenia uwagi amerykańskich wyborców od sytuacji gospodarczej kraju przed wyborami połowy kadencji w listopadzie tego roku, w których większość może zdobyć Partia Demokratyczna.

Według cytowanych źródeł, Trump zwrócił się do Połączonego Dowództwa Operacji Specjalnych (JSOC) o przygotowanie planu inwazji, ale sprzeciwili się temu wojskowi z Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, argumentując, że taka operacja byłaby nielegalna i nie zostałaby poparta przez Kongres.

- Próbowali odwrócić uwagę Trumpa, mówiąc o mniej kontrowersyjnych działaniach, takich jak przechwytywanie rosyjskich statków z floty cieni - tajnej sieci setek statków obsługiwanych przez Moskwę w celu uniknięcia zachodnich sankcji - lub przeprowadzenie ataku na Iran - powiedziało jedno z cytowanych źródeł.

"The Mail on Sunday" napisał, że dyplomaci przeprowadzili symulację scenariuszy amerykańskich działań wobec Grenlandii. W najgorszym z nich doprowadziłyby one do "zniszczenia NATO od wewnątrz". Jak dodano, niektórzy europejscy urzędnicy podejrzewają, że to jest prawdziwy cel skupionej wokół Trumpa frakcji MAGA - ponieważ Kongres nie pozwoliłby prezydentowi na wyprowadzenie USA z NATO, zajęcie Grenlandii doprowadziłoby do faktycznego rozpadu Sojuszu.

Z kolei kompromisowy scenariusz zakłada, że Dania zagwarantowałaby amerykańskim wojskom pełen dostęp do Grenlandii i zapewniłaby, że żadnego dostępu nie będą mieć Chiny i Rosja. Według przywoływanych symulacji, Trump może zacząć od scenariusza eskalacyjnego, aby później przejść do kompromisowego. Europejscy urzędnicy obawiają się jednak, że ze względu na krótkie okno możliwości - które może zostać zamknięte wyborami do Kongresu - Trump podejmie działania raczej szybciej niż później, tak aby zawrzeć porozumienie 7 lipca, podczas szczytu NATO w Ankarze. 

PAP