niedziela, 3 sierpnia 2025



Ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych (USF) poinformowały 2 sierpnia o przeprowadzeniu ataku dronów na rafinerię Rosnieftu w Riazaniu, jedną z czterech największych rafinerii w Rosji. USF poinformowały, że atak dronów spowodował pożar na dużą skalę w rafinerii i znaczne uszkodzenia jej instalacji produkcyjnych. USF poinformowały, że zakład produkuje około 840.000 ton nafty lotniczej TS-1 rocznie – około 8,4% całkowitej produkcji TS-1 w Rosji – i produkuje do 17 milionów ton ropy naftowej rocznie, co stanowi 6,1% całkowitej produkcji ropy naftowej w Rosji. Gubernator obwodu riazańskiego Paweł Małkow oświadczył 2 sierpnia, że rosyjskie systemy obrony powietrznej i walki elektronicznej (EW) zestrzeliły drony nad obwodem, a ich szczątki spadły na bliżej nieokreślone przedsiębiorstwo. Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych oświadczyły, że przeprowadziły również atak dronem na skład ropy naftowej Annanefteproduct w Annie w obwodzie woroneskim, który może przyjmować produkty naftowe z maksymalnie 50 cystern kolejowych i obsługiwać do 160.000 ton lekkich produktów naftowych rocznie. Gubernator obwodu woroneskiego Aleksandr Gusiew twierdził, że spadające szczątki drona spowodowały pożar w nieokreślonym budynku w obwodzie. Sztab Generalny Ukrainy poinformował 2 sierpnia, że siły ukraińskie zaatakowały rafinerię ropy naftowej Rosnieftu w Nowokujbyszewsku w pobliżu Samary. Nagrania z geolokalizacją opublikowane 2 sierpnia pokazują atak drona i późniejszą eksplozję w rafinerii ropy naftowej w Nowokujbyszewsku. Gubernator obwodu samarskiego Wiaczesław Fedoriszczew twierdził, że spadające szczątki drona zabiły jedną osobę w rejonie kujbyszewskim. Ukraiński portal Militarnyi poinformował 2 sierpnia, że ukraińskie drony zaatakowały podstację trakcyjną Lichja-Zamczałowo w rosyjskiej bazie zaopatrzeniowej w pobliżu Uglerodowskiego w obwodzie rostowskim. Dane NASA Fire Information for Resource Management (FIRMS) wskazują na anomalie termiczne w tym rejonie. P.o. gubernatora obwodu rostowskiego Jurij Slusar twierdził, że w Uglerodowskim wybuchł pożar w bliżej nieokreślonym przedsiębiorstwie.

Ukraiński portal Kyiv Post poinformował, że jego źródła w Głównym Zarządzie Wywiadu Wojskowego Ukrainy (GUR) poinformowały o eksplozji, która unieruchomiła odcinek gazociągu Gazpromu Azja Centralna-Centrum w obwodzie wołgogradzkim, transportującego gaz ziemny z Turkmenistanu przez Uzbekistan i Kazachstan do Rosji. Źródła w GUR nie podały przyczyny eksplozji. Gazociąg ten rzekomo zaopatruje kilka rosyjskich przedsiębiorstw przemysłu zbrojeniowego.

(...) Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) oświadczyła 2 sierpnia, że przeprowadziła atak dronów na zakłady Elektropribor w mieście Penza, które produkują sprzęt dla sieci cyfrowych w rosyjskich systemach sterowania wojskowego oraz urządzenia dla lotnictwa, pojazdów opancerzonych, okrętów i statków kosmicznych. Sztab Generalny Ukrainy i dowódca Ukraińskiego Centrum Zwalczania Dezinformacji, porucznik Andrij Kowalenko, zauważyli, że Elektropribor specjalizuje się w produkcji bezpiecznych systemów telekomunikacyjnych, sprzętu do komunikacji kryptograficznej i płytek drukowanych dla Sił Powietrzno-Kosmicznych Rosji (WKS), Głównego Zarządu Sztabu Generalnego Rosji (GRU), Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) i rosyjskiego programu kosmicznego. Nagranie z geolokalizacją opublikowane 2 sierpnia pokazuje eksplozję w zakładach Elektropribor. Kowalenko oświadczył, że siły ukraińskie zaatakowały również przedsiębiorstwo Radiozawod w mieście Penza, które produkuje systemy łączności dla rosyjskiego wojska, w tym zestawy do pojazdów opancerzonych, pojazdy dowódczo-sztabowe i systemy obrony powietrznej. Gubernator obwodu penzeńskiego Oleg Melniczenko twierdził 2 sierpnia, że ukraińskie drony zaatakowały nieokreślone przedsiębiorstwo w mieście Penza i że w wyniku ataku władze rosyjskie ograniczyły dostęp do mobilnego internetu w obwodzie. SBU oświadczyła, że przeprowadziła również atak dronów na bazę lotniczą Primorsko-Achtarsk w Kraju Krasnodarskim, uderzając w miejsca składowania i startu dronów typu Szahed. Dane FIRMS pokazują anomalie termiczne w bazie lotniczej, a konto ze źródła otwartego na X (dawniej Twitter) zauważyło, że znaczna liczba najlepszego rosyjskiego sprzętu obrony powietrznej znajduje się w pobliżu bazy lotniczej. Agencja Militarnyi poinformowała, że siły ukraińskie przeprowadziły atak dronów na rosyjski system radarowy „Periscope-VM”. Pułku Radiowego w pobliżu okupowanej Teodozji na Krymie, a dane FIRMS wskazują na anomalie termiczne w pobliżu miejsca, w którym znajdował się radar. Nagranie z geolokalizacją opublikowane 2 sierpnia pokazuje pożar w rosyjskiej bazie radarowej w pobliżu Teodozji.

understandingwar.org


Zagwarantowanie ciągłych dostaw paliw jest niezbędne dla zachowania zdolności operacyjnych przez siły zbrojne. W doktrynie militarnej NATO supremacja w powietrzu ma kluczowe znaczenie. Stąd szacowany udział sił powietrznych w konsumpcji paliw w scenariuszu wojennym wynosi aż 85% ogółu zapotrzebowania. Na wojska lądowe przypadnie 10%, a na marynarkę wojenną 5%. Obecnie dostawy paliwa dla sił zbrojnych państw wschodniej flanki NATO odbywają się głównie za pomocą cystern kolejowych i drogowych, przy wykorzystaniu istniejącej infrastruktury cywilnej. Z uwagi na ograniczone i przewidywalne zapotrzebowanie w czasie pokoju, związane głównie z prowadzeniem szkoleń, bieżące potrzeby są łatwo zaspokajane.

W przypadku konfliktu zbrojnego z Rosją dotychczasowe sposoby zaopatrywania w paliwo staną się jednak dalece niewystarczające. Największymi problemami będą zwielokrotnienie zapotrzebowania na paliwo na całym teatrze działań wynikające z przemieszczenia się mas formacji lądowych i powietrznych z Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych na wschodnią flankę oraz niemożliwa do przewidzenia intensywność działań na różnych kierunkach operacyjnych, wpływająca miejscowo na gwałtowne wzrosty i spadki zużycia paliw.

W przypadku połączonej operacji sojuszniczej na wschodniej flance konsumpcja paliwa przekroczy najprawdopodobniej możliwości zaopatrzeniowe istniejącej infrastruktury jeszcze przed eskalacją zbrojną, bo już podczas komasacji sił sojuszniczych. Ten wzrost zapotrzebowania zostanie wygenerowany zarówno przez ruch wojsk lądowych, jak i transporty lotnicze oraz zabezpieczające przestrzeń powietrzną operacje lotnictwa myśliwskiego. Dlatego ważne jest nie tylko przyłączenie wschodniej flanki do natowskiego systemu paliwociągów, lecz także posiadanie rozbudowanych, odpornych na działania przeciwnika magazynów. Zaopatrywanie całego środkowoeuropejskiego teatru działań wyłącznie przy użyciu cystern kolejowych i drogowych mogłoby w krótkim czasie doprowadzić do ich deficytu, co więcej – negatywnie wpływałoby na przepustowość dróg i linii kolejowych (sieć drogowa i kolejowa będzie i tak bardzo obciążona przez inne zadania logistyczne czasu wojny). Ponadto transport paliwa za pomocą cystern jest o wiele łatwiejszy do śledzenia, co rodzi ryzyko ujawnienia miejsca koncentracji wojsk.

Cysterny odgrywają kluczową i niezastąpioną rolę w wymiarze taktycznym, czyli bezpośredniego zaopatrywania poszczególnych pojazdów i statków powietrznych w paliwo (na bezpośrednim zapleczu frontu). Używanie ich w wymiarze operacyjnym, czyli do transportu dużych ilości paliwa ze składów do formacji walczącej, jest jednak suboptymalne, a w wymiarze strategicznym – wysoce nieefektywne. Szczególnie że dobowo jedna brygada pancerna w działaniach manewrowych może potrzebować ponad 300 tys. litrów paliwa, a na teatrze działań operować może nawet kilkadziesiąt takich brygad.

Krwiobiegiem paliwowym NATO jest system podziemnych rurociągów. Zbudowany w czasie zimnej wojny NATO Pipeline System (NPS) składa się z dziewięciu magistrali, liczących ponad 10 tys. km i łączących 12 państw. To dwa międzynarodowe systemy rurociągowe – środkowoeuropejski CEPS (Francja, Belgia, Luksemburg, Holandia, Niemcy) oraz północnoeuropejski NEPS (Dania, Niemcy). Uzupełnia je siedem rurociągów krajowych: islandzki (ICPS), norweski (NOPS), portugalski (POPS), północnowłoski (NIPS), grecki (GRPS) oraz dwa tureckie (TUPS) – zachodni i wschodni. Obok sieci rurociągowej, podpiętej do portów i rafinerii, NPS tworzą magazyny paliw i smarów (ponad 4 mln m3), stacje pomp oraz punkty załadunku dla transportu kołowego i kolejowego, zapewniającego dalszą dystrybucję. NPS jest nadzorowany przez Komitet Paliwowy NATO (do 2008 r. pod nazwą Komitet ds. Rurociągów).

Rdzeniem NPS jest Środkowoeuropejski System Rurociągów NATO (CEPS). Sieć liczy ok. 5,3 tys. km rur o średnicy 102–305 mm, prowadzących do lotnisk cywilnych i baz sił powietrznych we Francji, w Beneluksie i RFN – powstałych jeszcze w czasie zimnej wojny (w 1958 r.) na wypadek starcia z Układem Warszawskim. Najdalej na wschód wysunięte punkty CEPS to Neuburg w Bawarii (w Niemczech południowych) oraz Bramsche w Dolnej Saksonii (na północnym zachodzie RFN). Duńsko-niemiecki NEPS dociera do Hohn w Szlezwiku-Holsztynie. CEPS umożliwia przetransportowanie 12 mln m³ paliw rocznie – lotniczego, diesla, benzyny i nafty (kerozyny) – dla sektorów wojskowego i cywilnego. Rurociąg ten jest strukturą sztywną, tzn. pozwala na przesłanie wtłoczonego produktu do jednego odbiorcy.
 
Militarnie największym użytkownikiem CEPS są Stany Zjednoczone (głównie Siły Powietrzne USA), które dostarczają nim paliwo lotnicze do swoich baz w Nadrenii-Palatynacie (Ramstein i Spangdahlem). Dlatego – w przeciwieństwie do Wielkiej Brytanii i Kanady, które wycofały się z CEPS – USA pozostają uczestnikiem programu. Krajowe sekcje CEPS odpowiadają też za znaczną część dostaw paliw dla sił zbrojnych państw gospodarzy (np. we Francji za 50%). Po zimnej wojnie CEPS wykorzystywano do prowadzenia operacji NATO poza obszarem traktatowym. System dostarczał paliwo lotnicze dla maszyn biorących udział w operacjach Allied Force (Jugosławia, 1999), Unified Protector (Libia, 2011) czy ISAF (Afganistan, 2001–2014). W przypadku ISAF zatankowano za jego pomocą do lotu 1726 samolotów C-17 i C-5. W dobie działań ekspedycyjnych wojskowy przesył paliw via CEPS przekraczał 1,5 mln m³ rocznie (tj. 12,5% przepustowości). W późniejszym okresie, który nie przyniósł dużych operacji, był dwukrotnie mniejszy. CEPS wykorzystuje się również w czasie sojuszniczych ćwiczeń wojskowych.

Po zakończeniu zimnej wojny przeprowadzono restrukturyzację CEPS związaną z redukcją amerykańskiej obecności wojskowej w Europie i kurczeniem się sił zbrojnych sojuszników europejskich, co przekładało się na malejący popyt na paliwa. W poszukiwaniu oszczędności zrezygnowano z części rurociągów i składów paliw, stawiając w większym stopniu na zastosowania cywilne. Obrona zbiorowa schodziła na dalszy plan, a Sojusz promował inwestycje w mobilne systemy dostaw paliw skrojone pod operacje ekspedycyjne. W efekcie zabrakło zainteresowania nakładami na stałą infrastrukturę produktociągową dla sił zbrojnych. Rozważano nawet wygaszenie programu CEPS i przekazanie sieci rurociągów pod zarząd cywilny. Proces ten trwał do 2014 r., a jego kumulacją była decyzja Wielkiej Brytanii o prywatyzacji jej części NPS (GPSS), którą w 2015 r. sprzedano hiszpańskiemu operatorowi Exolum.

osw.waw.pl