niedziela, 11 czerwca 2023


Czeczeńska organizacja praw człowieka Północny Kaukaz SOS (SK SOS) opublikowała 10 czerwca dochodzenie, w którym szczegółowo opisuje, w jaki sposób władze Czeczenii stosowały środki przymusu w celu wspierania kampanii rekrutacyjnych od początku inwazji na Ukrainę na pełną skalę. SK SOS poinformowało, że każdy czeczeński urzędnik, imam i dowódca otrzymał kwoty na liczbę mieszkańców Czeczenii, których musieli zwerbować do jednostek ochotniczych. SK SOS poinformowało, że władze czeczeńskie zaczęły zatrzymywać mieszkańców pod fałszywymi pretekstami oraz za pomocą gróźb i szantażu, aby przekonać Czeczenów do służby wojskowej, kiedy czeczeńscy urzędnicy zaczęli nie spełniać tych norm. SK SOS poinformowało, że władze Czeczenii przetrzymywały również rezydentów w ośrodkach detencyjnych bez dokumentacji lub postępowania sądowego i zezwalały rezydentom na wyjazd tylko wtedy, gdy zgodzili się walczyć na Ukrainie.

(...)

Rosja dalej konsoliduje scentralizowany aparat medialny na terenach okupowanych. Rosyjski portal Wiedemosti poinformował 10 czerwca, że ​​władze okupacyjne obwodów chersońskiego, zaporoskiego, donieckiego i ługańskiego „systematyzują” zasoby informacyjne na podstawie scentralizowanych kontrolowanych przez Rosję agencji informacyjnych działających w każdym obwodzie. Wiedemosti rozmawiał z rosyjskim politologiem, który zauważył, że środek ten ma na celu stłumienie wzrostu liczby korespondentów wojskowych, prywatnych źródeł medialnych i kanałów Telegram na okupowanych regionach. Centralizacja aparatu medialnego na okupowanej Ukrainie prawdopodobnie jeszcze bardziej ograniczy środowisko informacyjne na tych terenach i pozwoli władzom okupacyjnym na większy nadzór nad dominującymi liniami propagandowymi na terenach okupowanych.

understandingwar.org

Siły rosyjskie w obwodzie zaporoskim kontynuują obronę przed ukraińskimi atakami zgodnie z rozsądną taktyczną doktryną obronną. Rosyjski bloger twierdził, że rosyjskie operacje obronne na południowej Ukrainie opierają się na trzech głównych elementach: wczesnym wykrywaniu i niszczeniu ukraińskich formacji szturmowych, masowym użyciu broni przeciwpancernej oraz minowaniu terytoriów w pobliżu rosyjskich pozycji obronnych.  Milblogger twierdził, że pola minowe mają dwojaki skutek, najpierw uszkadzając ukraińskie pojazdy opancerzone, gdy próbują przebić się przez pole minowe, a następnie ponownie, gdy wycofują się z tego obszaru. ISW wcześniej oceniło, że siły rosyjskie odpowiedziały na rozpoczęcie ukraińskich operacji kontrofensywnych w zachodnim obwodzie zaporoskim zgodnie z ustaloną rosyjską doktryną, która wzywa pierwszy szczebel wojsk do odparcia lub spowolnienia sił atakujących za pomocą pól minowych, fortyfikacji i punktów umocnienia oraz drugi szczebel sił do ​​kontrataku przeciwko wszelkiemu przełomowi wroga. Rosyjskie doniesienia o ukraińskich atakach na południową Ukrainę w ostatnich dniach sugerują wzorzec, w którym siły ukraińskie dokonują ograniczonych przełomów i tymczasowo zajmują nowe pozycje, zanim siły rosyjskie później odbiją lub wypchną siły ukraińskie z tych pozycji. Ten wzorzec taktyczny wskazuje, że siły rosyjskie prawdopodobnie utrzymywały uzasadnione doktrynalnie operacje obronne na południowej Ukrainie, chociaż, jak wcześniej informował ISW, jednostki obronne 58. CAA są prawdopodobnie jednymi z najskuteczniejszych jednostek rosyjskich obecnie rozmieszczonych na Ukrainie.

Rosyjscy blogerzy nadal podkreślają doniesienia o doskonałych rosyjskich zdolnościach w zakresie wojny elektronicznej (EW) jako kluczu do zakłócania ukraińskich ataków. Rosyjscy blogerzy twierdzili, że rosyjskie jednostki EW zakłócają ukraińską komunikację, a także jednostki lotnicze, i twierdzili, że niektóre ukraińskie grupy zmechanizowane nie były przygotowane do walki bez łączności lub z tłumionym GPS. Inny blogger twierdził, że siły ukraińskie próbowały własnych „elektronicznych środków zaradczych” przeciwko rosyjskim zdolnościom rozpoznawczym i kontrolnym na obszarach, na których doszło do ukraińskich ataków, ale próby te zakończyły się niepowodzeniem. Siły rosyjskie podobno z powodzeniem poprawiły wykorzystanie EW podczas inwazji na Ukrainę.

Źródła rosyjskie twierdziły, że siły ukraińskie mają przewagę taktyczną w przeprowadzaniu ataków nocą dzięki dostarczanemu przez Zachód sprzętowi z doskonałymi systemami nocnej optyki. Wybitny rosyjski bloger twierdził, że siły ukraińskie przeprowadzają ataki w nocy, ponieważ dostarczany przez Zachód sprzęt zapewnia siłom ukraińskim „doskonałą” optykę noktowizyjną. Oficer okupacji obwodu zaporoskiego Władimir Rogow twierdził również, że nocne szturmy pozwalają ukraińskim siłom efektywniej wykorzystywać sprzęt dostarczany przez Zachód. Źródła rosyjskie powszechnie twierdzą, że siły ukraińskie rozpoczęły lub zintensyfikowały ataki w nocy w ostatnich dniach.

(...)

Siły ukraińskie podejmują obecnie niezwykle trudną operację taktyczną – frontalny atak na przygotowane pozycje obronne, dodatkowo komplikowany przez brak przewagi powietrznej – i tych początkowych ataków nie należy ekstrapolować, aby przewidzieć wszystkie ukraińskie operacje. Nic dziwnego, że siły ukraińskie ponoszą straty w początkowych atakach na niektóre z najlepiej przygotowanych sił rosyjskich na Ukrainie. Jednak początkowe ataki – a zwłaszcza wybrane materiały filmowe, które rosyjskie źródła celowo rozpowszechniają i podkreślają – nie są reprezentatywne dla wszystkich ukraińskich operacji. Rosyjska armia pozostaje niebezpieczna, a siły ukraińskie z pewnością stoją w obliczu ciężkiej walki, ale Ukraina nie zaangażowała jeszcze zdecydowanej większości swoich sił kontrofensywnych, a rosyjska obrona nie jest jednolicie silna na wszystkich odcinkach linii frontu.

understandingwar.org

W skardze – złożonej przez Ukrainę dwa dni po rozpoczęciu pełnowymiarowego ataku przez Rosję – zarzucono Moskwie złamanie konwencji ONZ w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa. Stwierdzono, że Rosja fałszywie oskarżyła Ukrainę o ludobójstwo w Donbasie, a następnie wykorzystała to oskarżenie jako pretekst do przeprowadzenia inwazji na ten kraj.

W marcu 2022 roku Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości [nie mylić z Międzynarodowym Trybunałem Karnym, który został ustanowiony na mocy umowy międzynarodowej i ma prawo sądzić jedynie osoby fizyczne – Belsat.eu] oznajmił, iż atak Rosji na Ukrainę był nielegalny, i wydał zarządzenie tymczasowe nakazujące przerwanie operacji militarnej. Rosja przesłała do sądu pismo, w którym oświadczyła, że trybunał nie ma prawa zajmować się sprawą.

Ostatecznie MTS odrzucił rosyjskie zarzuty o ludobójstwo we wschodniej Ukrainie i wydał środek tymczasowy nakazujący Rosji wstrzymanie inwazji. W świetle prawa międzynarodowego jest on wiążący.

Pierwszym państwem, które złożyło deklarację interwencji w tej sprawie po stronie Ukrainy, była Łotwa. Następnie dołączyły wszystkie kraje Unii Europejskiej oprócz Węgier, a także m.in. Australia, Kanada i Wielka Brytania.

To największa liczba państw, które przyłączają się do skargi innego kraju w historii MTS – podkreśliła agencja Associated Press.

MTS jest głównym organem sądowym Organizacji Narodów Zjednoczonych i powstał w celu rozstrzygania sporów między państwami. Jego wyroki są wiążące i nie podlegają odwołaniu.

Trybunał nie ma instrumentów prawnych do zmuszenia Rosji do wykonania jego decyzji. Sankcje może nakładać jedynie Rada Bezpieczeństwa ONZ, której Moskwa jest stałym członkiem z prawem weta.

belsat.eu/PAP

Powódź po wysadzeniu przez Rosjan zapory na Dnieprze niesie ze sobą miny i materiały wybuchowe z rosyjskich linii obrony na lewym brzegu, ładunki te są zagrożeniem dla terenów, na które zostaną wyrzucone - ostrzegła przedstawicielka armii ukraińskiej Natalia Humeniuk.

- Lewy brzeg, który jest położony niżej, został silnie zatopiony i poruszony potokami (wody). Wcześniej rosyjskie wojska okupacyjne budowały tam kilka stref obrony, w tym zapory minowe, które składały się z kilku zaminowanych pasów. W zatopionej strefie, liczącej od 5 do 15 km, były też polowe magazyny sprzętu. Wszystko to zostało teraz rozniesione po obszarach objętych powodzią i może stanowić zagrożenie na brzegach, na które dociera - powiedziała Humeniuk.

Rzeczniczka armii ukraińskiej na południu kraju wskazała, że Rosjanie budowali zapory z min przeciwpiechotnych i przeciwdesantowych. Miny i inne niebezpieczne ładunki mogą znajdować się np. w stertach odpadów wyrzucanych przez ostatnie dni na wybrzeże morskie. Nie wolno się do nich zbliżać, wszystkie te odpady muszą być zbadane przez specjalistów - podkreśliła Humeniuk.

Jak oceniał niedawno przedstawiciel Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (MKCK) Andrew Duncan, miny niesione przez wody powodziowe na skutek wysadzenia tamy w Nowej Kachowce będą stanowić zagrożenie przez lata. Gdy woda powodziowa opadnie, miny mogą zostać zakopane pod co najmniej metrową warstwą piasku lub mułu i mogą osiąść tam, gdzie wcześniej nigdy ich nie było.

W obecnej sytuacji, gdy stan wody przekracza pięć metrów i wciąż trwają walki zbrojne, saperzy nie mogą neutralizować min, a ryzyko przypadkowego wybuchu będzie trwać tak długo, jak długo toczyć się będą działania wojenne - ostrzegł Duncan.

onet.pl