Dominika Długosz, dziennikarka polityczna "Newsweeka", pytała polityków koalicyjnych partii, w co gra Szymon Hołownia. – Odpowiadali mi: "to jest pełen odlot". I oni chyba nie poczuli się "dopchnięci do ściany". Nie poczuli, że nie mają wyjścia. Poczuli irytację. Mam głębokie przekonanie po tych kilku rozmowach i w rządzie, i w Sejmie, że wszyscy mają już dosyć tego "mirmiłowania". W serii komiksów autorstwa Janusza Christy "Kajko i Kokosz" był Mirmił, kasztelan grodu, który miał żonę Lubawę. Mirmił, za każdym razem, gdy działo się coś strasznego, desperował. I dokładnie to robi Hołownia. Desperuje, urządza dramy, robi rzeczy, które już zaczęły wkurzać wszystkich dookoła – mówiła Długosz.
onet.pl