Nowa, samobójcza polityka przyjęta przez niektóre regionalne dowództwa wojskowe Rosji pozbawiła pułki i brygady pierwszej linii pojazdów cywilnych, na których od dawna polegały z braku pojazdów wojskowych.
Rosjanie, którym zakazano jazdy cywilnymi samochodami, ciężarówkami, pojazdami terenowymi i motocyklami, zamiast tego jeżdżą na rowerach.
(...)
Rosyjscy operatorzy dronów zauważyli rowerzystę prowadzącego bojowy wóz piechoty BMP. Opublikowali w Internecie nagranie z ich drona, wraz z ich zdumionym komentarzem. Nagranie udostępnił estoński analityk WarTranslated.
– Facet na rowerze prowadzi BMP do ataku! – śmieje się jeden z Rosjan.
– Nie ma, kurwa, mowy, żeby jechał na rowerze – mówi inny Rosjanin.
– Omiń rowerzystę, bo dostaniesz wpierdol! – krzyczy przez radio kolejny Rosjanin, najwyraźniej zwracając się do załogi odsłoniętego i wolno poruszającego się BMP.
– To jest pojebane – mruczy jeden z Rosjan. – Wyobraź sobie, co myślą teraz [Ukraińcy].
W rzeczywistości ukraińscy żołnierze również jeździli po linii frontu na rowerach. Ale nie przez politykę. Rosyjscy żołnierze przejęli szereg pojazdów cywilnych, częściowo zastępując nimi 11 tys. pojazdów opancerzonych, które stracili w Ukrainie od lutego 2022 r. W wielu przypadkach Rosjanie nie zawracali sobie głowy rejestracją pojazdów u administratorów wojskowych.
Wszystko było dobrze, dopóki żołnierze nie zaczęli jeździć po pijanemu. Po serii wypadków związanych z alkoholem, w których według doniesień zginęło w tym roku 21 osób, niektóre rosyjskie komendy regionalne zakazały prowadzenia niezarejestrowanych pojazdów cywilnych.
Zakazy, które mogą być już zniesione w niektórych miejscach, przyniosły natychmiastowy efekt. Niekoniecznie taki, jaki zamierzali dowódcy. „Wszyscy jeżdżą na rowerach” – zauważył Two Majors, popularny rosyjski blog wojskowy. „Ktoś dostarcza amunicję, ktoś jedzie na pozycje, ktoś na spotkanie”.
onet.pl/Forbes