Moskwa ustala warunki dla nowego, najniebezpieczniejszego kierunku działań (MDCOA) – ponownej inwazji na północną Ukrainę, prawdopodobnie wymierzonej w Kijów – co najmniej od października 2022 r. Ta MDCOA może być rosyjską operacją informacyjną lub może odzwierciedlać rzeczywiste intencje rosyjskiego prezydenta Władimira Putina. Obecnie dostępne wskaźniki są ambiwalentne – niektóre zweryfikowane dowody rosyjskiego gromadzenia się na Białorusi mają większy sens w ramach przygotowań do wznowionej ofensywy niż w ramach trwających ćwiczeń i praktyk szkoleniowych, ale nie ma dowodów na to, że Moskwa aktywnie przygotowuje siły uderzeniowe w Białoruś. Obawa przed możliwością, że Putin może realizować ten MDCOA, z pewnością nie jest jedynie ukraińską operacją informacyjną mającą na celu wywarcie nacisku na Zachód, aby dostarczył Kijowowi więcej broni, jak sugerowali niektórzy zachodni analitycy. ISW nadal ocenia, że ponowna rosyjska inwazja na dużą skalę z Białorusi tej zimy jest mało prawdopodobna, ale jest to możliwość, którą należy traktować poważnie.
Prominentni rosyjscy prowojenni blogerzy wzmacniają możliwość MDCOA w okresie zimowo-wiosennym. Były rosyjski dowódca wojskowy Igor Girkin, wybitny krytyczny głos w rosyjskiej przestrzeni milbloggerów, odpowiedział na trwające dyskusje w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej 23 grudnia na temat zdolności Rosji do wznowienia ataku na północno-zachodnią Ukrainę z Białorusi w celu zerwania naziemnych linii komunikacyjnych (GLOC) między Kijowem a Europą. Girkin podzielił MDCOA na dwa możliwe podkierunkowe działania: Rosja może dokonać inwazji z Białorusi w celu zajęcia terytorium lub alternatywnie przeprowadzić operację dywersyjną w celu przyciągnięcia sił ukraińskich z innych części teatru. Girkin argumentował, że rosyjskie wojsko nie może skutecznie przeprowadzić ofensywnej operacji w celu zajęcia terytorium, ale operacja dywersyjna mająca na celu wsparcie rosyjskiej ofensywy w innym miejscu na Ukrainie miałaby sens militarny.
Niektórzy blogerzy spekulują na temat prawdopodobieństwa ponownego rosyjskiego ataku na północną Ukrainę co najmniej od października 2022 r. Prominentny rosyjski kanał Telegram Rybar, którego autor jest obecnie członkiem grupy roboczej ds. mobilizacji Putina, stwierdził 20 października, że krążą pogłoski o "zbliżającej się" rosyjskiej operacji ofensywnej na Lwów, Wołyń, Kijów, Czernihów czy Charków. Inny blogger twierdził 20 października, że połączone siły na Białorusi są zbyt małe, by zaatakować Kijów, ale stwierdził, że nie sprzeciwi się, jeśli siły rosyjskie zaatakują miasto Czernihów.
Zbliżające się spotkanie Putina z prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką w Petersburgu w dniach 26-27 grudnia przyspieszy rosyjską operację informacyjną wokół MDCOA, nawet jeśli nie będzie ona bezpośrednio wspierać przygotowań do niej. Kancelaria Łukaszenki poinformowała, że Putin i Łukaszenka spotkają się podczas spotkania szefów państw Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP) w Petersburgu w dniach 26-27 grudnia. To spotkanie przyspieszy obecną operację informacyjną Kremla na temat MDCOA, tak jak zrobiła to wizyta Putina w Mińsku 19 grudnia, biorąc pod uwagę rosnącą rosyjską obecność wojskową na Białorusi.
Rosyjskie wojsko nadal uruchamia ograniczone wskaźniki MCDOA, wzmacniając operację informacyjną mającą na celu ustalenie wiarygodności MDCOA lub faktyczne przygotowania do wykonania MDCOA. Rosyjskie Ministerstwo Obrony ostentacyjnie ogłosiło 24 listopada, że ma na Białorusi szpital polowy. Ukraiński Sztab Generalny poinformował 23 grudnia, że siły rosyjskie planują rozmieszczenie na Białorusi jeszcze co najmniej jednego szpitala polowego. Szpitale polowe nie są niezbędne do ćwiczeń i mogą świadczyć o przygotowaniu do działań bojowych. Pojawienie się na Białorusi szpitali polowych na początku 2022 roku było jednym z ostatnich wskaźników zaobserwowanych przed rozpoczęciem przez Rosję inwazji na pełną skalę. Rosja nadal rozmieszcza siły na Białorusi w ramach szkolenia. Niektóre rosyjskie czołgi T-90, które podobno trafiły na Białoruś pod koniec grudnia 2022 roku, były obserwowane w kamuflażu zimowym. Wyposażenie czołgów w kamuflaż zimowy nie jest w pełni konieczne do prowadzenia działań szkoleniowych i może wskazywać na przygotowanie do rzeczywistych zimowych działań bojowych. Częścią operacji informacyjnej może być również rozmieszczenie szpitali polowych i przemalowanie czołgów.
Rosyjskie wojsko znacznie wyraźniej stawia jednak warunki do ofensywy w północno-zachodnim obwodzie ługańskim. Ukraiński Sztab Generalny poinformował o 23 grudnia wzmożonym transporcie kolejowym personelu, sprzętu wojskowego i amunicji na tereny walk. Geolokalizowane nagranie opublikowane 23 grudnia pokazuje również pociąg wyładowany rosyjskimi czołgami T-90M i T-62M jadący w kierunku obwodu ługańskiego z obwodu rostowskiego. ISW wcześniej obserwowało siły rosyjskie przenoszące elitarne oddziały powietrznodesantowe i inne elementy, które wcześniej operowały na kierunkach chersońskim i charkowskim, do obwodu ługańskiego. Kreml nadal stawia na pierwszym miejscu zaangażowanie zmobilizowanych ludzi do stabilizacji linii Swatowe-Kremina w stosunku do innych obszarów frontu, takich jak Bachmut, Awdijiwka czy zachodni obwód doniecki. Jest mało prawdopodobne, aby siły rosyjskie zaatakowały przez rzekę Dniepr w obwodzie chersońskim po wycofaniu się z zachodniego Chersoniu, a rosyjskie wysiłki inżynierskie i fortyfikacyjne w obwodzie zaporoskim wskazują, że siły rosyjskie nie dążą do przeprowadzenia tam ofensywy. Kreml mógłby również podjąć próbę rujnującego ataku na południowo-wschodni obwód charkowski z obwodu ługańskiego w celu odzyskania utraconych terytoriów na zachód od rzeki Oskil. Nie jest jasne, czy siły rosyjskie byłyby w stanie skutecznie przeprowadzić taką operację, ponieważ przewaga terenowa ukraińskich obrońców i rosyjskie możliwości ofensywne są bardzo ograniczone.
Wojsko rosyjskie może jednak podjąć próbę przeprowadzenia ataku dywersyjnego na ziemi lub w przestrzeni informacyjnej na północną Ukrainę, prawdopodobnie w celu odwrócenia uwagi sił ukraińskich od obrony w Donbasie lub w połączeniu z ofensywą w Ługańsku lub, co mniej prawdopodobne, gdzie indziej. Szef Głównego Zarządu Wywiadu Wojskowego Ukrainy (GUR) Kyryło Budanow oświadczył 23 grudnia, że Rosja próbuje odwrócić siły ukraińskie z południowego wschodu, przygotowując zwód na Białorusi, zaznaczając, że działania militarne na Białorusi są elementem kampanii dezinformacyjnej. Powodzenie rosyjskiego ataku dywersyjnego zależy jednak od zdolności Rosji do przekonania Ukrainy o prawdopodobieństwie groźby głębszej operacji ofensywnej. Ukraińscy wojskowi nadal wskazują, że siły ukraińskie są przygotowane do obrony swoich północnych granic, a zaciekła obrona Ukrainy wokół Bachmuta pokazuje, że siły ukraińskie mogą powstrzymać znacznie większą liczbę rosyjskich napastników.
Prognoza ostrzegawcza MDCOA ISW z 15 grudnia o potencjalnej rosyjskiej ofensywie przeciwko północnej Ukrainie zimą 2023 r. pozostaje najgorszym scenariuszem w stożku prognozy. ISW ocenia obecnie ryzyko rosyjskiej inwazji na Ukrainę z Białorusi jako niskie, ale możliwe. Jest bardzo mało prawdopodobne, aby siły białoruskie dokonały inwazji na Ukrainę bez rosyjskich sił uderzeniowych. Ukraińscy wojskowi zauważyli, że Rosja nie stworzyła grup uderzeniowych na Białorusi. Rosyjscy blogerzy zauważają również, że Rosja nie naprawiła fundamentalnych błędów w swojej kampanii wojskowej, takich jak brak nowego sprzętu, słabe przywództwo i niewystarczające siły do prowadzenia udanej operacji ofensywnej.
understandingwar.org