Jeśli ktoś siedzi przed komputerem przez cały dzień, zamawia posiłki z dostawą i jest finansowo zabezpieczony, to w zasadzie nikt nie ma prawa wmawiać mu, że to jest złe.
- Naprawdę? Nie powinien się zastanowić?
Jeśli takie właśnie życie chce prowadzić i w jego otoczeniu wszystko jest w porządku, pod względem psychiatrycznym niczego nie można temu zarzucić. W wielkiej debacie społecznej na temat tego, jak chcemy wspólnie żyć, my, psychiatrzy nie mamy żadnego prawa do statusu eksperta.
kobieta.onet.pl