piątek, 16 czerwca 2017


KAJA PUTO: Wśród ekspertów zajmujących się Rosją utarło się analizowanie współczesnej rosyjskiej polityki zagranicznej jako obliczonej na wewnętrzne potrzeby Kremla. Czy ta perspektywa w istocie pomaga zrozumieć rosyjskie zachowanie na arenie międzynarodowej?

LILIA SZEWCOWA: Oczywiście, zarówno rosyjska, jak i każda inna polityka zagraniczna jest instrumentem uprawiania polityki wewnętrznej. W przypadku Rosji ta tendencja jest wyjątkowo silna, ponieważ w obliczu kurczenia się zasobów społecznych i finansowych, w obliczu upadku, rozkładu, a nawet agonii państwa, to właśnie od polityki zagranicznej zależy przetrwanie rosyjskiego systemu władzy spersonalizowanej. Państwo rosyjskie nie potrafi się samodzielnie modernizować ani utrzymywać. Jego działalność na arenie międzynarodowej ma na celu odwrócenie uwagi społeczeństwa od wewnętrznych problemów oraz imitację rozwoju państwa. Dodajmy, że Władimir Putin jest zapewne zmęczony po siedemnastu latach u władzy, sfrustrowany problemami wewnętrznymi kraju. Polityka zagraniczna to jego specjalność: być może również dlatego traktuje ją priorytetowo.

W jaki sposób Rosja może zapewnić sobie przetrwanie instrumentami polityki zagranicznej?

To coś jak powożenie dwoma końmi, każdym w przeciwnym kierunku. Z jednej strony polityka zagraniczna Rosji ma na celu utrzymywanie relacji z Zachodem za zadanie uzyskania niezbędnych finansowych, ekonomicznych i technologicznych zasobów, które pozwalają Rosji przetrwać. Rosja jest w tym zakresie niemal zupełnie uzależniona od Zachodu – wspomnijmy chociażby rosyjski gaz i ropę, dla których Zachód jest głównym rynkiem zbytu. To zabawne, bo Rosja wykorzystuje globalizację, by osiągnąć antyglobalistyczne cele…

Do tego wrócimy później. A ten drugi koń?

Z drugiej strony Rosja musi trzymać Zachód na dystans, by nie dopuścić do popularyzacji zachodnich – to jest liberalnych – wartości w społeczeństwie rosyjskim. Jest jeszcze trzeci koń: stworzenie dogodnego środowiska dla rosyjskiej elity politycznej i biznesowej na Zachodzie. Rosyjskie dzieci w londyńskich szkołach, rosyjskie firmy w londyńskich biurowcach i w rajach podatkowych… Rosyjską strategię wobec przetrwania określiłabym zatem w trzech punktach: być z Zachodem – w zakresie wykorzystywania zasobów, być przeciwko Zachodowi – i jego wpływowi na rosyjskie społeczeństwo, i być na Zachodzie – w postaci rosyjskich elit.

new.org.pl