niedziela, 18 grudnia 2022


Rosyjskie kierownictwo wojskowe jest zaangażowane w kampanię mającą na celu zaprezentowanie się jako część skutecznego aparatu wojennego w celu zajęcia się publicznym postrzeganiem rosyjskich niepowodzeń na Ukrainie. Rosyjskie Ministerstwo Obrony (MON) opublikowało 18 grudnia materiał filmowy przedstawiający ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu podczas podróży roboczej do Południowego Okręgu Wojskowego (SMD) i inspekcji zgrupowania sił rosyjskich w strefie walk na Ukrainie. Szojgu podobno otrzymywał odprawy od dowódców polowych i rozmawiał bezpośrednio z personelem na linii frontu, zwracając „szczególną uwagę na organizację wszechstronnego wsparcia wojsk, warunki rozmieszczenia personelu w terenie, a także pracę personelu medycznego i zaplecza jednostki”. Rosyjskie Ministerstwo Obrony opublikowało 17 grudnia materiał filmowy przedstawiający Szojgu biorącego udział w spotkaniu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, szefem Sztabu Generalnego Walerijem Gierasimowem i dowódcą Połączonej Grupy Sił na Ukrainie Siergiejem Surowikinem w celu omówienia krótko- i średnioterminowych propozycji rosyjskich operacji na Ukrainie. Ostatnie zaangażowanie Szojgu sugeruje, że rosyjskie MON próbuje wzmocnić swoją reputację jako skutecznego organu wojskowego w obliczu konsekwentnej krytyki jego prowadzenia wojny przez środowisko prowojenne. Niedawne skoordynowane wysiłki rosyjskich wojskowych, aby zaprezentować się jako aktywnie zaangażowani w planowanie i kontrolowanie działań wojennych, zwłaszcza przy braku namacalnych zwycięstw militarnych na Ukrainie, mogą sugerować, że Rosja przygotowuje się do wznowienia ofensywy przeciwko Ukrainie w nadchodzących miesiącach. Wizyta Shoigu w SMD – z jej naciskiem na utrzymanie i wsparcie medyczne – jest prawdopodobnie częścią wysiłków mających na celu pokazanie, że dowództwo wojskowe naprawia niszczycielskie niepowodzenia rosyjskiej armii w tych obszarach, które były przedmiotem ciągłych gniewnych komentarzy blogerów i protestów przez żołnierzy i ich rodziny.

Planowane na 19 grudnia spotkanie Putina z prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką jest prawdopodobnie częścią tych samych wysiłków na rzecz zaprezentowania proaktywności, jak i próby ustalenia warunków informacyjnych dla nowej fazy wojny.  Dowódca Połączonych Sił Ukraińskich Serhij Najew skomentował zbliżające się spotkanie Putin-Łukaszenko i zaznaczył, że odbywa się ono po spotkaniu Putina z rosyjskim dowództwem wojskowym 17 grudnia w celu omówienia zarówno doraźnych, jak i średnioterminowych celów wojny. Najew poinformował, że ukraińskie władze wierzą, że Putin będzie dyskutował o szerszym zaangażowaniu sił białoruskich w dalszą rosyjską agresję na Ukrainę, co jest zgodne z przewidywaniami ISW dotyczącymi spotkania. Wzięte w parze, spotkanie Putina z rosyjskim dowództwem, rzekoma wizyta Szojgu na froncie oraz spotkanie Putin-Łukaszenko sugerują nowy etap prezentacji, planowania i prowadzenia wojny i mogą zapowiadać wznowienie ofensywnych operacji przeciwko Ukrainie w nadchodzących miesiącach.

Zdolność armii rosyjskiej, nawet wzmocnionej elementami sił zbrojnych Białorusi, do przygotowania i przeprowadzenia skutecznych zmechanizowanych operacji ofensywnych na dużą skalę w ciągu najbliższych kilku miesięcy pozostaje wątpliwa, jak zauważają inni analitycy. Siła robocza, którą Rosja generuje ze zmobilizowanych rezerwistów oraz z corocznego jesiennego cyklu poborowego, nie będzie wystarczająco wyszkolona, aby tej jesieni przeprowadzić szybki i skuteczny manewr zmechanizowany. Problemy Rosji z utrzymaniem sił, które obecnie walczą na Ukrainie, wyposażonych w czołgi, artylerię, środki uderzenia dalekiego zasięgu i inny niezbędny sprzęt, jest bardzo mało prawdopodobne, aby zostały rozwiązane na czas, aby wyposażyć duże nowe siły do operacji ofensywnych tej zimy. Mimo to Putin może jeszcze tej zimy zarządzić wznowienie operacji ofensywnych na dużą skalę, ale ważne jest, aby nie przeceniać prawdopodobnych zdolności sił rosyjskich lub połączonych sił rosyjsko-białoruskich do ich pomyślnego przeprowadzenia. ISW w dalszym ciągu ocenia, że jest mało prawdopodobne, aby Łukaszenka skierował białoruskie wojsko (które również wymagałoby przezbrojenia) do inwazji na Ukrainę.

understandingwar.org