– Dziś Putin stanowi egzystencjalne zagrożenie dla nas wszystkich. Jeśli Putin odniesie sukces na Ukrainie, to na tym nie poprzestanie. Perspektywa utworzenia marionetkowego rządu w Kijowie, tak jak to miało miejsce na Białorusi, kiedy wojska rosyjskie znajdą się na granicy Polski, a Rosja zacznie kontrolować 44 procent światowego rynku zbóż to coś, o czym Europejczycy powinni wiedzieć – ostrzegł Borrell.
Według niego Europejczycy planowali stworzyć wokół siebie krąg przyjaciół, ale skończyło się na kręgu ognia, który rozciąga się od krajów Sahelu po Bliski Wschód i od Kaukazu po obecną wojnę na Ukrainie.
Dyplomata zauważył, że system międzynarodowy, który powstał po zimnej wojnie, już nie istnieje. Stany Zjednoczone utraciły status hegemona, a zatem wielostronny porządek, który wyłonił się po 1945 r., traci swoje podwaliny. Borrell dodał, że w takich warunkach istnieje realne zagrożenie, że Europa w jej dzisiejszej postaci może zniknąć, dlatego Europejczycy muszą działać natychmiast.
– Przede wszystkim musimy dokonać jasnej oceny zagrożenia ze strony Rosji, to właśnie Rosja jest uważana za największe egzystencjalne zagrożenie dla Europy. Być może nie wszyscy w Radzie Europejskiej się z tym zgadzają, ale większość popiera ten pomysł. Rosja stanowi dla nas zagrożenie egzystencjalne i my, oceniając to ryzyko, musimy mieć oczy szeroko otwarte – podkreślił polityk.
Według Borrella pod przywództwem rosyjskiego dyktatora Władimira Putina Federacja Rosyjska powróciła do imperialistycznego rozumienia świata. Dyplomata uważa, że to właśnie Putin przywrócił imperialną Rosję z czasów carskich i imperium sowieckiego – i marzy o jej dawnej wielkości i wpływach.
– To była Gruzja w 2008 r. To był Krym w 2014 r. Nie widzieliśmy lub nie chcieliśmy widzieć ewolucji Rosji pod rządami Putina. Mimo że sam Putin ostrzegał nas na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium w 2007 r. Ważne jest, abyśmy ponownie przeczytali to, co Putin powiedział w 2007 roku podczas konferencji bezpieczeństwa w Monachium, i czego – obawiam się – nikt nie chciał usłyszeć ani zrozumieć – przypomniał wysoki przedstawiciel UE.
Borrell podkreślił, że Europa wypracowała model relacji oparty na współpracy i wzajemnej zależności gospodarczej. W samej Unii Europejskiej był to ogromny sukces, który pozwolił na 70 lat pokoju między krajami Europy.
– Europejczycy byli przekonani, że taka wzajemna zależność może doprowadzić także do zmian politycznych w Rosji, a nawet w Chinach. Jednak takie przekonanie było błędne i do takich zmian nie doszło. W zderzeniu z rosyjskim autorytaryzmem wzajemna zależność nie przyniosła pokoju. Wręcz przeciwnie, przerodziło się w uzależnienie w szczególności od paliw kopalnych, a to uzależnienie zamieniło się w broń – cytuje agencja wypowiedź dyplomaty.
belsat.eu/east24.info