sobota, 24 stycznia 2026



Opublikowana przez Pentagon Strategia Obrony Narodowej USA łagodzi dotychczasowe stanowisko Waszyngtonu wobec Chin i Korei Płn.; nie wspomina o Tajwanie oraz podkreśla znaczenie współpracy z Izraelem w regionie Bliskiego Wschodu. Zgodnie z dokumentem "priorytetem Pentagonu jest obrona ojczyzny".

W regionie Indo-Pacyfiku, który uchodzi za potencjalnie główne źródło konfliktu militarnego z udziałem Stanów Zjednoczonych, Pentagon podkreślił, że celem działań władz USA powinno być zapewnienie "korzystnej równowagi sił militarnych". W dokumencie stwierdzono, że działania te mają doprowadzić do sytuacji, by "ani Chiny, ani nikt inny nie mógł zdominować nas ani naszych sojuszników (w tej części świata - PAP)".

"Możliwy jest pokój na warunkach korzystnych dla Amerykanów, ale które Chiny również będą mogły zaakceptować" - napisano. Agencja Reutera podkreśliła, że w tym kontekście nie wspomniano o Tajwanie, którego nazwa zresztą w ogóle nie pojawiła się w dokumencie.

Pekin konsekwentnie podkreśla, że traktuje Tajwan jako swoje terytorium. W 1949 r., po zwycięstwie komunistów w wojnie domowej w Chinach, ich przeciwnicy uciekli na Tajwan i powołali tam do życia Republikę Chin, jak brzmi oficjalna nazwa kraju, której stosowania zakazują władze Chińskiej Republiki Ludowej. Stąd w terminologii międzynarodowej powszechnie stosuje się nazwę Tajwan bądź Chińskie Tajpej.

Dokument Pentagonu zaleca też ograniczenie roli USA w odstraszaniu Korei Północnej, przy jednoczesnym zcedowaniu na Koreę Południową głównej odpowiedzialności za to zadanie. Strategia Pentagonu nie wyklucza redukcji wojsk USA na Półwyspie Koreańskim.

"Korea Południowa jest w stanie przejąć główną odpowiedzialność za odstraszanie Korei Północnej przy kluczowym, ale bardziej ograniczonym wsparciu ze strony USA" - napisano w Strategii Obrony Narodowej. Dokument stwierdza też, że taka "zmiana w równowadze odpowiedzialności" jest zgodna z zamiarem Waszyngtonu, który ma na celu "aktualizację pozycji sił zbrojnych USA na Półwyspie Koreańskim".

W odniesieniu do Bliskiego i Środkowego Wschodu dokument Pentagonu stwierdza, że "chociaż Iran poniósł w ostatnich miesiącach poważne porażki, wydaje się, że jest zdecydowany na odbudowę swoich konwencjonalnych sił zbrojnych", a władze w Teheranie "pozostawiają otwartą możliwość podjęcia kolejnej próby uzyskania broni jądrowej". Podkreślono, że Izrael jest "wzorowym sojusznikiem" i nie wykluczono dodatkowego wzmocnienia obrony Państwa Żydowskiego.

W odniesieniu do Europy i Rosji oceniono, że Moskwa pozostanie "stałym, ale możliwym do opanowania zagrożeniem" dla członków Sojuszu na wschodniej flance. Podkreślono, że wojska USA "będą nadal odgrywać kluczową rolę w NATO, (…) by w większym stopniu uwzględniać rosyjskie zagrożenie dla interesów USA, a także zdolności naszych sojuszników". W amerykańskiej strategii podkreślono, że europejskie kraje NATO "przyćmiewają Rosję pod względem gospodarczym, liczby ludności, a tym samym ukrytej siły militarnej", a zarazem udział Europy "w globalnej potędze gospodarczej maleje".

Strategia Obrony Narodowej (National Defense Strategy, NDS) to dokument, który rozwija zapisy zawarte w Strategii Bezpieczeństwa Narodowego prezydenta USA Donalda Trumpa z grudnia ub. roku. NDS ustala cele planowania wojskowego dotyczące sił, infrastruktury czy finansowania.

PAP


Rosja w dającej się przewidzieć przyszłości pozostanie "stałym, ale możliwym do opanowania zagrożeniem" dla członków NATO na wschodniej flance - napisano w opublikowanej w piątek przez Pentagon Strategii Obrony Narodowej USA.

Strategia Obrony Narodowej (National Defense Strategy, NDS) to dokument, który rozwija zapisy zawarte w Strategii Bezpieczeństwa Narodowego. Ten drugi dokument władze amerykańskie opublikowały na początku grudnia minionego roku.

NDS jest publikowana przez każdą nową administrację USA. Dokument ustala cele planowania wojskowego dotyczące sił, infrastruktury czy finansowania. Nowa Strategia Obrony Narodowej stwierdza, że głównym priorytetem Pentagonu jest obrona ojczyzny.

W części dokumentu poświęconej Rosji podkreślono, że w dającej się przewidzieć przyszłości kraj ten pozostanie "stałym, ale możliwym do opanowania zagrożeniem" dla członków NATO na wschodniej flance.

Zaznaczono, że mimo tego, iż Moskwa mierzy się z trudnościami demograficznymi i gospodarczymi, wojna na Ukrainie pokazuje, że Rosja wciąż posiada duży potencjał militarny i przemysłowy.

"Rosja pokazała też, że jej społeczeństwo ma determinację, potrzebną do tego, by toczyć przedłużającą się wojnę w swoim bliskim sąsiedztwie" - czytamy w opublikowanym w piątek przez Pentagon dokumencie.

"Co więcej, mimo tego, że rosyjskie zagrożenie militarne jest głównie skoncentrowane na Europie Wschodniej, Rosja również posiada największy na świecie arsenał nuklearny, który modernizuje i dywersyfikuje, oraz zdolności podwodne, kosmiczne i cybernetyczne, które może wykorzystać przeciwko USA" - podkreślono.

"Z uwagi na to ministerstwo zapewni, że siły zbrojne USA będą gotowe do obrony przed rosyjskimi zagrożeniami dla USA. Ministerstwo będzie również nadal odgrywać kluczową rolę w samym NATO, nawet podczas dostosowywania obecności i działań sił zbrojnych USA na teatrze europejskim, aby w większym stopniu uwzględniać rosyjskie zagrożenie dla interesów amerykańskich, a także zdolności naszych sojuszników" - napisano w strategii.

W dokumencie zaznaczono, że europejskie kraje NATO "przyćmiewają Rosję pod względem gospodarczym, liczby ludności, a tym samym ukrytej siły militarnej".

"Jednocześnie, chociaż Europa pozostaje ważna, jej udział w globalnej potędze gospodarczej maleje. Wynika stąd, że chociaż jesteśmy i będziemy zaangażowani w Europie, musimy - i będziemy - priorytetowo traktować obronę terytorium USA i odstraszanie Chin" - napisano.

Przypomniano, że kraje NATO zobowiązały się do zwiększenia wydatków na obronność do poziomu 5 proc. PKB. "Dlatego nasi sojusznicy z NATO mają silną pozycję, by wziąć na siebie główną odpowiedzialność za konwencjonalną obronę Europy, przy kluczowym, ale bardziej ograniczonym, wsparciu ze strony USA" - dodano.

"Obejmuje to przejęcie inicjatywy we wspieraniu obrony Ukrainy. Jak powiedział prezydent (Donald) Trump, wojna na Ukrainie musi się zakończyć. Tak jak jednak również podkreślił, jest to przede wszystkim odpowiedzialność Europy. Zagwarantowanie i utrzymanie pokoju będzie zatem wymagało przywództwa i zaangażowania naszych sojuszników z NATO" - podsumowano.

Dokument przewiduje też m.in. "bardziej ograniczoną" rolę USA w odstraszaniu Korei Północnej i przejęciu głównej odpowiedzialności za ten kierunek przez Koreę Południową. To najpewniej wywoła niepokój w Seulu - zaznaczył Reuters. Natomiast w regionie Indo-Pacyfiku Pentagon jest skoncentrowany na tym, by nie dopuścić do chińskiej dominacji nad USA ani amerykańskimi sojusznikami.

PAP

 

Maksym Timczenko, szef największej ukraińskiej prywatnej firmy energetycznej DTEK, powiedział 23 stycznia agencji Reuters, że rosyjskie ataki na infrastrukturę energetyczną DTEK spowodowały spadek całkowitej mocy wytwórczej DTEK o 60-70 procent i spowodowały szkody szacowane na 64-70 miliardów dolarów do naprawy. Timczenko stwierdził, że przez ostatnie dwa tygodnie temperatura na Ukrainie wahała się od -15 do -20 stopni Celsjusza (...). Timczenko stwierdził, że rosyjskie strajki powodują ciągłe przerwy w dostawie prądu, w wyniku których ukraińscy cywile mają tylko trzy do czterech godzin energii dziennie. Rosja prawdopodobnie zamierza pogorszyć zdolność Ukrainy do wytwarzania energii i jej zdolność do dostarczania Ukraińcom ciepła w środku zimy, w tym poprzez próbę podzielenia ukraińskiej sieci energetycznej na pół i utworzenia wysp energetycznych odciętych od wytwarzania, dostaw i przesyłu energii elektrycznej. Rosja zaczęła zwiększać intensywność swoich ataków na infrastrukturę energetyczną Ukrainy od jesieni 2025 r. do zimy 2025-2026, mając na celu spowodowanie zakłóceń na dużą skalę w ukraińskim systemie elektroenergetycznym, co ISW w dalszym ciągu ocenia jako rosyjski wysiłek mający na celu degradację bezpieczeństwa energetycznego i potencjału przemysłowego Ukrainy oraz zdemoralizowanie ludności ukraińskiej.

(...)

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył 23 stycznia, że prezydent USA Donald Trump zgodził się dostarczyć Ukrainie nieokreśloną liczbę rakiet przechwytujących PAC-3 dla systemów obrony powietrznej Patriot w celu zwalczania ciągłej rosyjskiej kampanii uderzeniowej dalekiego zasięgu. Rzecznik ukraińskich sił powietrznych, pułkownik Jurij Ihnat, zauważył niedawno, że wskaźnik zestrzeleń rosyjskich pakietów uderzeniowych dalekiego zasięgu na Ukrainie jest wysoki, ale drony i rakiety naruszające obronę powietrzną Ukrainy powodują rozległe szkody. Siły rosyjskie często nie wystrzeliwują żadnych rakiet lub wystrzeliwują ich kilka przez wiele dni z rzędu, po czym wystrzeliwują pakiety uderzeniowe ze znaczną ilością rakiet, prawdopodobnie gromadząc rakiety /z produkcji bierzącej - red./ pomiędzy seriami uderzeń, aby zmaksymalizować szkody większymi pakietami uderzeń. Rosja wyposaża drony Shahed w głowice kasetowe i miny, które wybuchają po zestrzeleniu, wprowadza innowacje w taktyce uderzeniowej i dostosowuje technologię Shahed, aby umożliwić dronom zmianę celów w czasie rzeczywistym – wszystko to skutkuje maksymalizacją szkód, jakie drony Shahed mogą wyrządzić ukraińskim celom.

understandingwar.org



Maksym Timczenko, szef największej ukraińskiej prywatnej firmy energetycznej DTEK, powiedział 23 stycznia agencji Reuters, że rosyjskie ataki na infrastrukturę energetyczną DTEK spowodowały spadek całkowitej mocy wytwórczej DTEK o 60-70 procent i spowodowały szkody szacowane na 64-70 miliardów dolarów do naprawy. Timczenko stwierdził, że przez ostatnie dwa tygodnie temperatura na Ukrainie wahała się od -15 do -20 stopni Celsjusza (...). Timczenko stwierdził, że rosyjskie strajki powodują ciągłe przerwy w dostawie prądu, w wyniku których ukraińscy cywile mają tylko trzy do czterech godzin energii dziennie. Rosja prawdopodobnie zamierza pogorszyć zdolność Ukrainy do wytwarzania energii i jej zdolność do dostarczania Ukraińcom ciepła w środku zimy, w tym poprzez próbę podzielenia ukraińskiej sieci energetycznej na pół i utworzenia wysp energetycznych odciętych od wytwarzania, dostaw i przesyłu energii elektrycznej. Rosja zaczęła zwiększać intensywność swoich ataków na infrastrukturę energetyczną Ukrainy od jesieni 2025 r. do zimy 2025-2026, mając na celu spowodowanie zakłóceń na dużą skalę w ukraińskim systemie elektroenergetycznym, co ISW w dalszym ciągu ocenia jako rosyjski wysiłek mający na celu degradację bezpieczeństwa energetycznego i potencjału przemysłowego Ukrainy oraz zdemoralizowanie ludności ukraińskiej.

(...)

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył 23 stycznia, że prezydent USA Donald Trump zgodził się dostarczyć Ukrainie nieokreśloną liczbę rakiet przechwytujących PAC-3 dla systemów obrony powietrznej Patriot w celu zwalczania ciągłej rosyjskiej kampanii uderzeniowej dalekiego zasięgu. Rzecznik ukraińskich sił powietrznych, pułkownik Jurij Ihnat, zauważył niedawno, że wskaźnik zestrzeleń rosyjskich pakietów uderzeniowych dalekiego zasięgu na Ukrainie jest wysoki, ale drony i rakiety naruszające obronę powietrzną Ukrainy powodują rozległe szkody. Siły rosyjskie często nie wystrzeliwują żadnych rakiet lub wystrzeliwują ich kilka przez wiele dni z rzędu, po czym wystrzeliwują pakiety uderzeniowe ze znaczną ilością rakiet, prawdopodobnie gromadząc rakiety /z produkcji bierzącej - red./ pomiędzy seriami uderzeń, aby zmaksymalizować szkody większymi pakietami uderzeń. Rosja wyposaża drony Shahed w głowice kasetowe i miny, które wybuchają po zestrzeleniu, wprowadza innowacje w taktyce uderzeniowej i dostosowuje technologię Shahed, aby umożliwić dronom zmianę celów w czasie rzeczywistym – wszystko to skutkuje maksymalizacją szkód, jakie drony Shahed mogą wyrządzić ukraińskim celom.

understandingwar.org