Putin próbował także przedstawiać Rosję jako szanowaną światową potęgę na tle chińskich urzędników bagatelizujących bliskie stosunki z Rosją. 5 kwietnia Putin zwołał transmitowane przez telewizję spotkanie, podczas którego przedstawił listy uwierzytelniające ambasadorów szefom 17 misji dyplomatycznych, podczas którego podkreślił bliskie stosunki Rosji z Syrią i współpracę ze Stowarzyszeniem Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN), prawdopodobnie w ramach trwających rosyjskich starań o apel do państw niezachodnich. Putin stwierdził, że Syria jest wiarygodnym partnerem, z którym Rosja osiągnęła kilka nieokreślonych porozumień podczas niedawnej podróży prezydenta Syrii Baszara al-Assada do Rosji 14 marca. Putin skrytykował ambasadorów ze Stanów Zjednoczonych i państw Unii Europejskiej (UE) i stwierdził, że Zachód jest odpowiedzialny za wojnę na Ukrainie i geopolityczną konfrontację z Rosją.
Chiński ambasador przy UE Fu Cong stwierdził 5 kwietnia, że wspólne rosyjsko-chińskie oświadczenie deklarujące, że ich powiązania nie mają "żadnych ograniczeń" /"no limits"/, wydane w lutym 2022 r., zostało fałszywie zinterpretowane, nazywając "brak ograniczeń" "czysto retorycznym stwierdzeniem". Fu dodał, że Chiny nie wspierają wojny Rosji na Ukrainie i nie dostarczają Rosji broni. Oświadczenie Fu jest zgodne z oceną ISW z 21 marca, że Putin nie był w stanie zapewnić sobie korzyści z dwustronnego partnerstwa bez ograniczeń z Chinami, na które prawdopodobnie liczył podczas spotkania z chińskim prezydentem Xi Jinpingiem w Moskwie między 20 a 22 marca.
(...)
Kreml prawdopodobnie coraz bardziej walczy o utrzymanie lojalności wśród władz regionalnych niższego szczebla, ponieważ ciężar finansowania wojny nadal spoczywa na rosyjskich podmiotach federalnych. Niezależna rosyjska gazeta „Wierstka” poinformowała 5 kwietnia, że Kreml opracowuje „program przywilejów” w administracji regionalnej w celu utrzymania lojalności wśród lokalnych urzędników niższego szczebla. "Verstka" stwierdziła, że rosyjska administracja prezydencka zażądała, aby administracje regionalne utworzyły „grupy inicjatywne” w celu zaspokojenia potrzeb regionalnych urzędników służby cywilnej oraz że wicegubernatorzy regionalni są zachęcani w dziwny sposób do instalowania automatów w budynkach administracyjnych, zabezpieczania preferencyjnych pożyczek bankowych dla pracowników i oferowania urzędnikom bezpłatnych parkingów miejskich. "Verstka" poinformowała, że środki te w dużej mierze mają na celu złagodzenie rosnącego niezadowolenia z ciągłych kosztów wojny. ISW już wcześniej zauważyło, że Kreml wielokrotnie nakładał na rosyjskie władze regionalne obowiązek mobilizacji i finansowania wojny, a rosyjskie regiony nadal ponoszą ciężar decyzji demograficznych i ekonomicznych podejmowanych przez Kreml. Takie starania mają prawdopodobnie stanowić deklarację odciążenia jednostek regionalnych, ale jest mało prawdopodobne, aby stymulowały znaczący wzrost poparcia dla wojny na poziomie regionalnym i lokalnym.
(...)
Rosyjscy urzędnicy kontynuują działania mające na celu wsparcie trwającego w Rosji cyklu wiosennego poboru w ramach ciągłych wysiłków na rzecz kryptomobilizacji. Rosyjskie źródła poinformowały 4 kwietnia, że władze w obwodach samarskim i czelabińskim planują wcielenie 3500 mieszkańców, a rosyjscy urzędnicy w obwodzie kurskim planują wcielenie 2000 mieszkańców i konfiskatę dokumentów tożsamości, aby uniemożliwić potencjalnym poborowym opuszczenie tego obszaru. Źródła rosyjskie podały, że rosyjscy urzędnicy intensyfikują kampanie reklamowe dotyczące poboru i służby kontraktowej, z naciskiem na obiecane korzyści. Rosyjskie media Rotunda poinformowały 4 kwietnia, że urzędnicy z Petersburga zorganizowali spotkanie poświęcone sposobom zachęcenia cudzoziemców do służby w armii rosyjskiej. ISW wcześniej oceniało, że rosyjscy poborowi nie zwiększą rosyjskiej siły roboczej w krótkim okresie i że jest mało prawdopodobne, aby siły rosyjskie wysłały nowo wcielony personel na wojnę na Ukrainie. Rosyjscy urzędnicy kontynuują wysiłki krypto-mobilizacji, aby uniknąć ogłoszenia formalnej drugiej fali mobilizacji, chociaż te wysiłki i trwający cykl poboru prawdopodobnie będą konkurować o zasoby i zwiększać presję na już obciążone zdolności szkoleniowe Rosji.
Wydaje się, że rosyjskie władze są coraz bardziej zaniepokojone informacjami dotyczącymi rosyjskiej bazy przemysłu obronnego (DIB). Według doniesień, rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) 4 kwietnia aresztowała małżeństwo w Niżnym Tagile w obwodzie swierdłowskim pod zarzutem przekazywania ukraińskim urzędnikom wojskowym informacji technicznych o przedsiębiorstwie przemysłu obronnego. FSB wcześniej aresztowało 30 marca w Jekaterynburgu w obwodzie swierdłowskim, korespondenta Wall Street Journal Ewana Gerszkowicza, pod zarzutem zbierania informacji stanowiących tajemnicę państwową na temat działalności rosyjskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego. Jeden z największych rosyjskich producentów czołgów, Uralvagonzavod, ma swoją siedzibę w Niżnym Tagile, a w Jekaterynburgu znajdują się liczne przedsiębiorstwa przemysłu obronnego, w tym główny rosyjski producent samobieżnych systemów artyleryjskich, Uraltransmash; jedno z wiodących rosyjskich przedsiębiorstw optycznych, Urals Optical-Mechanical Plant; i Uralmash, który masowo produkował czołgi podczas i po drugiej wojnie światowej.
understandingwar.org
