czwartek, 18 czerwca 2026


Ukraiński Sztab Generalny poinformował, że siły ukraińskie uderzyły w Moskiewską Rafinerię Ropy Naftowej (znaną również jako Rafineria Kapotnya) /MRRN - red./ w pobliżu Moskwy i wznieciły pożar w pięciu lokalizacjach rafinerii, w tym w połączonej jednostce rafinacji ropy naftowej, wtórnej jednostce przetwórczej i farmie zbiornikowej. Siły ukraińskie uderzyły wcześniej w MRRN w dniach 15-16 czerwca. Rosyjskie Ministerstwo Obrony (MON) stwierdziło, że rosyjska obrona powietrzna zestrzeliła w nocy 17-18 czerwca 555 ukraińskich dronów, a później 18 czerwca stwierdziło, że w ciągu ostatniego dnia siły rosyjskie zestrzeliły 992 drony i cztery rakiety. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że ataki na miasto Moskwa były odpowiedzią na rosyjski atak na Ławrę Kijowsko-Peczerską w dniach 14-15 czerwca. Materiał geolokalizowany opublikowany 18 czerwca przedstawia ukraińskie stałopłaty przelatujące nad Moskwą i pożar w MRRN. Wszystkie cztery lotniska w węźle lotniczym Moskwa City — Wnukowo, Domodiedowo, Żukowski, a Szeremietiewo — uziemiły loty w wyniku ukraińskich uderzeń. Miejscowi podali, że pożar w MRRN spowodował “deszcz ropy”. Burmistrz Moskwy Siergiej Sobianin przyznał 18 czerwca, że siły ukraińskie uderzyły i wznieciły pożar w MRRN. Gubernator obwodu moskiewskiego Andriej Worobjow przyznał 18 czerwca, że ukraińskie drony uderzyły w obwód moskiewski w nocy z 17 na 18 czerwca i rankiem 18 czerwca, powodując pożary i niszcząc infrastrukturę.

(...)

Relacje rosyjskich mediów państwowych na temat nalotów podkreślały wysiłki Kremla w zakresie kontroli informacji, bagatelizując jednocześnie skutki samych uderzeń. Źródło medialne rosyjskiej opozycji Meduza poinformowało 18 czerwca, że główne rosyjskie media państwowe, kanały telewizyjne Perviy Kanal i NTV, nie relacjonowały w swoich dziennych audycjach ukraińskich uderzeń w Moskwie, że kanał Rossija-1 cytował jedynie oficjalne oświadczenia i że żaden z kanałów nie opublikował odrębnego raportu o strajku. Meduza zauważyła, że zamiast tego rosyjskie kanały informacyjne skupiały się przede wszystkim na konieczności karania mieszkańców, którzy filmują ataki i ich następstwa.

(...)

Rzecznik ukraińskiej brygady działającej w rejonie taktycznym Kostyantyniwka-Drużkiwka poinformował 17 czerwca, że siły rosyjskie koncentrują siłę roboczą w pobliżu Kostyantyniwki, próbując masowo posuwać się naprzód przy użyciu małych grup piechoty. Dowódca ukraińskiego 19. Korpusu Armii poinformował 18 czerwca, że rosyjskie jednoosobowe grupy infiltracyjne rozprzestrzeniły się po każdej części Kostyantynówki, ale siły rosyjskie nie utrzymują kontroli nad żadnym konkretnym obszarem miasta. Dowódca oświadczył, że siły rosyjskie zamierzają przedostać się do Kostyantynówki i ominąć ją z flank. Oficer ukraińskiego 19. Korpusu Armii poinformował 17 czerwca, że liczba rosyjskiego personelu w Kostyantynówce utrzymuje się mniej więcej na poziomie 123-125 i że siły rosyjskie atakują głównie od zachodu, wschodu i północnego wschodu od miasta.

(...)

Ukraińska brygada działająca w zachodnim obwodzie zaporoskim poinformowała 17 czerwca o odparciu przez siły ukraińskie rosyjskiego ataku zmotoryzowanego na ponad 30 pojazdów, głównie motocykli i pojazdów terenowych (ATV), w kierunku Małej Tokmachki (na południowy wschód od Orichowa). Brygada podała, że siły ukraińskie zniszczyły ponad 20 motocykli, do 12 quadów i 10 rosyjskich żołnierzy.


understandingwar.org


Dokument, jaki przedstawiły USA kilka godzin temu, to Memorandum of Understanding, opisujące ogólne warunki porozumienia między stronami. Nie ma on w polskim prawie legalnej definicji, choć tłumaczy się go na język polski jako protokół ustaleń bądź, bardziej dosłownie, memorandum o porozumieniu. Może on stanowić wstęp do przyszłych negocjacji. W jego pierwszym punkcie oświadcza się, że USA i Iran zaprzestaną działań wojennych „na wszystkich frontach, w tym w Libanie”. Liban pojawia się w tym punkcie po chwili po raz drugi: ma mu być zapewniona integralność terytorialna.

Dlaczego jest to tak ważne? Bo wojnę z Iranem u boku USA (a może raczej ciągnąc je za sobą) rozpoczął Izrael. Ten sam Izrael, który od tygodni bombarduje Liban, a jego działania wobec tego kraju są już porównywane do zbrodni wobec Palestyny. „Mam obowiązek bronić Izraelczyków, a wycofanie się z Libanu w tej chwili stanowi egzystencjalne zagrożenie dla Izraela. Obowiązek wymaga, abyśmy uderzali na cały Liban, przez całą dobę, z maksymalną siłą” – powiedział Reutersowi Mosze Saada, polityk z rządzącej Izraelem partii Likud. Oficjalnym powodem wojny Izraela przeciw Libanowi jest to, że kraj ten jest siedzibą Hezbollahu. Ostatnie informacje o atakach pojawiały się w mediach zaledwie kilka godzin temu i na razie nie wygląda na to, aby Izrael zamierzał się z nich wycofywać.

(...)

A co naprawdę przełomowe, „USA zobowiązują się do zniesienia wszelkich rodzajów sankcji wobec Islamskiej Republiki Iranu, w tym rezolucji Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, tj. rezolucji Rady Gubernatorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) oraz wszystkich jednostronnych sankcji USA, zarówno pierwotnych, jak i wtórnych, zgodnie z uzgodnionym harmonogramem”. W 2006 r. odpowiedzi na rozwój irańskiego programu wzbogacania uranu, USA zaostrzyły wcześniej już nakładane sankcje finansowe, a do presji dołączyła również Rada Bezpieczeństwa ONZ oraz Unia Europejska.

W 2015 roku Iran podpisał porozumienie nuklearne (JCPOA), co skutkowało częściowym zawieszeniem sankcji. Jednak w 2018 roku prezydent Donald Trump wycofał USA z umowy i wprowadził politykę „maksymalnej presji”, przywracając i drastycznie zaostrzając restrykcje.

energetyka24.com