piątek, 17 lipca 2026



Ponowne poruszanie pretensji dotyczących wyborów w 2020 r., które wygrał prezydent Joe Biden, mogłoby zmotywować republikańską bazę wyborczą i pomóc zniwelować ogromną przepaść w entuzjazmie między obiema partiami. Niektórzy z najbardziej zagorzałych zwolenników prezydenta twierdzą, że rdzenni wyborcy ruchu MAGA muszą dostrzec postępy w realizacji obietnic wyborczych prezydenta na rok 2024, takich jak masowe deportacje i ściganie oszustw wyborczych, w przeciwnym razie w listopadzie mogą pozostać w domach.

Informacje, [które zostaną] ujawnione w czwartek i w kolejnych dniach dotyczące uczciwości wyborów będą dokładnie tym, czego potrzebuje oddolna baza MAGA, by się zmobilizować — aby przypomnieć im, o co tak naprawdę walczą w tych kluczowych listopadowych wyborach — twierdzi były główny strateg Białego Domu Steve Bannon.

— Ta strategia nie ma większego znaczenia w wyborach, w których zwycięstwo Republikanów zależy od przekonania bardziej umiarkowanych wyborców — komentuje Steve Cortes, były doradca Trumpa.

— W naszej bazie wyborczej jest wiele osób, tak jak ja, które uważają, że doszło do poważnej niesprawiedliwości — mówi Cortes o wyborach w 2020 r. — Uważam jednak, że dla wyborców, których można przekonać, czyli osób spoza ruchu MAGA, mówienie o wyborach sprzed sześciu lat brzmi jak zachowanie kogoś, kto jest rozgoryczony i nie potrafi pogodzić się z porażką — dodaje.

(...)

Sondaż Politico z maja wykazał, że kluczowe postanowienia ustawy SAVE America Act cieszą się popularnością wśród ogółu Amerykanów. Nie łagodzi to jednak obaw, że Trump zacznie szerzyć dezinformację i osobiste pretensje związane z wyborami w 2020 r. w momencie, gdy większość członków Partii Republikańskiej chętnie atakuje grupę demokratycznych socjalistów, którzy przejęli inicjatywę na lewicy.

"Republikanie zdobyli poparcie Latynosów, wyborców niezdecydowanych i młodych Amerykanów w 2024 r., demaskując ten ekstremizm i oferując lepszą alternatywę dla otwartych granic, Zielonego Nowego Ładu i lewicowej polityki tożsamościowej — mówi anonimowo przedstawiciel sztabu wyborczego Partii Republikańskiej do Senatu. — Jeśli będziemy spędzać czas, patrząc w lusterko wsteczne zamiast przez przednią szybę, doprowadzimy naszą koalicję prosto do politycznej przepaści — dodaje.

W jednym ze swoich pierwszych działań jako prezydent w 2025 r. Trump ułaskawił oskarżonych z 6 stycznia 2021 r., którzy zostali skazani na karę więzienia za udział w zamieszkach na Kapitolu, a na początku tego roku wezwał do przedstawienia dokumentacji wyborczej z 2020 r.

onet.pl\Politico


— Przed nami bardzo ważne wybory. Chcemy, aby były one uczciwe — oświadczył Trump. — Zwracam się z prośbą do wszystkich Amerykanów: sięgnijcie jutro po telefon, zadzwońcie do swoich przedstawicieli w Izbie Reprezentantów i Senacie oraz zażądajcie od nich niezwłocznego uchwalenia ustawy Save America Act — zaapelował Trump w wystąpieniu.

Prezydent od dawna żąda, by Republikanie przegłosowali ustawę, zakładającą m.in. obowiązek potwierdzenia obywatelstwa USA przy rejestracji na wybory i dokumentu ze zdjęciem przy głosowaniu.

Trump powiedział też, że stacje telewizyjne, które nie transmitowały jego orędzia, powinny stracić koncesje.

— Co jest rzadko spotykane, stacje fake news NBC i ABC, zapowiedziały, że nie będą transmitować tego wystąpienia. Wiedziały, czego będzie dotyczyć, nie podoba im się ten temat. Wiedzą, jak skorumpowany jest nasz system, i nie chcą tego ujawniać — oświadczył Trump.

Zarzucił tym stacjom, że razem z innymi redakcjami "są częścią spisku". — Z jakiegoś powodu chcą, aby to oszustwo trwało nadal. Chcą je podtrzymywać. Chcą chronić radykalną lewicę — krytykował media Trump.

Dodał, że "nie można mieć wielkiego kraju bez wolnych i uczciwych wyborów". — Oszustwo tego rodzaju powinno skutkować odebraniem im koncesji. Korzystają z publicznych częstotliwości wartych miliardy dolarów, nie płacąc za to nic. (...) Jedyne, czego chcemy, to uczciwość naszych wyborów i rzetelność w przekazywaniu informacji — kontynuował prezydent.

— Naszemu krajowi wyrządzono ogromne szkody. Nasze wybory pozostawiono podatne na manipulacje i kradzież, a zaufanie narodu amerykańskiego zostało utracone. Nie można dopuścić, aby taki stan rzeczy trwał — wezwał prezydent.

fakt.pl\PAP