Paradoksalnie cały konflikt może przynosić polityczne korzyści samemu Zełenskiemu. Ukraińskie media społecznościowe zapełniły się memami dotyczącymi Karola Nawrockiego i zwracanych odznaczeń. Dominują komentarze broniące prezydenta Ukrainy.
Jeszcze miesiąc temu wielu Ukraińców otwarcie krytykowało Zełenskiego za afery korupcyjne i błędy polityczne. Część domagała się nawet jego odejścia z urzędu. Dziś ci sami ludzie stają po jego stronie.
Powód jest prosty: w czasie wojny społeczeństwo instynktownie jednoczy się wokół przywódcy, jeśli uzna, że został zaatakowany przez zewnętrznego przeciwnika.
Widać to również w badaniach opinii publicznej. Jeszcze w maju notowania prezydenta spadały. Dziś sytuacja wygląda znacznie lepiej - w pewnym stopniu przypomina to reakcję społeczną obserwowaną wcześniej podczas sporów Zełenskiego z Donaldem Trumpem.
- Tak naprawdę sami nakręciliśmy tę aferę. Co Zełenskiego obchodzi jakiś order? Pomogliśmy mu, dając możliwość pokazania się jako wielki patriota i obrońca państwa. Tylko głupi polityk by z tego nie skorzystał - mówi jeden z polskich analityków zajmujących się Europą Środkowo-Wschodnią.
wp.pl