Wiatraki stały się ciałem – w lipcu do stacji elektroenergetycznej PSE Choczewo na Pomorzu trafiła moc z morskiej farmy wiatrowej Baltic Power budowanej przez Orlen i kanadyjską Northland Power. Energia popłynęła do polskiej sieci elektroenergetycznej, co trudno uznać za cokolwiek innego niż prawdziwy przełom w krajowej energetyce.
Co prawda, Baltic Power nie jest jeszcze ukończona – zainstalowano jak dotąd 54 z 76 turbin, ale część farmy już działa. Farma osiągnęła etap First Power, co oznacza, że uruchomiono produkcję energii przez pierwszą turbinę. Kolejne turbiny będą w najbliższych tygodniach przechodzić rozruch i testy, a wytwarzana przez nie energia będzie trafiać do sieci. Moc farmy będzie rosła, aż osiągnie docelowe 1,2 GW.
„Wszystkie inwestycje niezbędne do wyprowadzenia mocy z pierwszych polskich farm wiatrowych na Bałtyku zostały zrealizowane na czas. Był to duży wysiłek zarówno ze strony PSE, jak i lokalnych, pomorskich firm, które wybudowały stację Choczewo. To także przykład wykorzystywania środków z Krajowego Planu Odbudowy do budowania infrastruktury przyszłości, dzięki której Polska będzie mogła się rozwijać” – skomentował prezes PSE Grzegorz Onichimowski.
(...)
W Łebie działa stacja serwisowa Baltic Power, która przez około 30 lat będzie odpowiadać za sprawne działanie farmy. W znajdującym się tam Morskim Centrum Koordynacyjnym zarządza się ruchem statków pływających po inwestycji.
(...)
Historia Baltic Power sięga 2019 r., gdy rozpoczęły się prace związane z budową infrastruktury potrzebnej do przyłączenia i wyprowadzenia mocy. Wówczas też zakończony kluczowy etap budowy stacji Choczewo.
Na potrzeby wyprowadzenia mocy z odnawialnych źródeł energii (OZE) PSE budują dwie stacje elektroenergetyczne i ponad 250 kilometrów linii najwyższych napięć, a istniejąca infrastruktura jest modernizowana. W planach jest także budowa kolejnych stacji i linii na potrzeby powstającej w regionie elektrowni jądrowej – przekazały PSE w komunikacie.
Po ukończeniu prac na farmie będzie pracować 76 turbin o mocy 15 MW każda. Baltic Power będzie wytwarzać około 4 TWh energii elektrycznej rocznie, co ma pokryć ok. 3% zapotrzebowania na prąd w Polsce, czyli może zasilić ok. 1,5 mln gospodarstw. Baltic Power leży ok. 23 km od brzegu na wysokości Choczewa i Łeby.
Z kolei stacja elektroenergetyczna w Choczewie zajmuje powierzchnię 25 hektarów, co można porównać do 35 boisk piłkarskich. Powstało tam 40 pól 400 kV wyposażonych w blisko 800 aparatów wysokiego napięcia – przekazały PSE. W najbliższym czasie do stacji w Choczewie przyłączone zostaną także dwie inne morskie farmy wiatrowe: budowana przez PGE Baltica 2 i należąca do Ocean Wind C-Wind. W sumie do stacji, według obecnych planów, mają zostać przyłączonych sześć farm, których łączna moc wyniesie blisko 6 GW, czyli więcej niż cała Elektrownia Bełchatów. Ze stacji korzystać mają także centra danych i magazyny.
energetyka24.com
Co prawda, Baltic Power nie jest jeszcze ukończona – zainstalowano jak dotąd 54 z 76 turbin, ale część farmy już działa. Farma osiągnęła etap First Power, co oznacza, że uruchomiono produkcję energii przez pierwszą turbinę. Kolejne turbiny będą w najbliższych tygodniach przechodzić rozruch i testy, a wytwarzana przez nie energia będzie trafiać do sieci. Moc farmy będzie rosła, aż osiągnie docelowe 1,2 GW.
„Wszystkie inwestycje niezbędne do wyprowadzenia mocy z pierwszych polskich farm wiatrowych na Bałtyku zostały zrealizowane na czas. Był to duży wysiłek zarówno ze strony PSE, jak i lokalnych, pomorskich firm, które wybudowały stację Choczewo. To także przykład wykorzystywania środków z Krajowego Planu Odbudowy do budowania infrastruktury przyszłości, dzięki której Polska będzie mogła się rozwijać” – skomentował prezes PSE Grzegorz Onichimowski.
(...)
W Łebie działa stacja serwisowa Baltic Power, która przez około 30 lat będzie odpowiadać za sprawne działanie farmy. W znajdującym się tam Morskim Centrum Koordynacyjnym zarządza się ruchem statków pływających po inwestycji.
(...)
Historia Baltic Power sięga 2019 r., gdy rozpoczęły się prace związane z budową infrastruktury potrzebnej do przyłączenia i wyprowadzenia mocy. Wówczas też zakończony kluczowy etap budowy stacji Choczewo.
Na potrzeby wyprowadzenia mocy z odnawialnych źródeł energii (OZE) PSE budują dwie stacje elektroenergetyczne i ponad 250 kilometrów linii najwyższych napięć, a istniejąca infrastruktura jest modernizowana. W planach jest także budowa kolejnych stacji i linii na potrzeby powstającej w regionie elektrowni jądrowej – przekazały PSE w komunikacie.
Po ukończeniu prac na farmie będzie pracować 76 turbin o mocy 15 MW każda. Baltic Power będzie wytwarzać około 4 TWh energii elektrycznej rocznie, co ma pokryć ok. 3% zapotrzebowania na prąd w Polsce, czyli może zasilić ok. 1,5 mln gospodarstw. Baltic Power leży ok. 23 km od brzegu na wysokości Choczewa i Łeby.
Z kolei stacja elektroenergetyczna w Choczewie zajmuje powierzchnię 25 hektarów, co można porównać do 35 boisk piłkarskich. Powstało tam 40 pól 400 kV wyposażonych w blisko 800 aparatów wysokiego napięcia – przekazały PSE. W najbliższym czasie do stacji w Choczewie przyłączone zostaną także dwie inne morskie farmy wiatrowe: budowana przez PGE Baltica 2 i należąca do Ocean Wind C-Wind. W sumie do stacji, według obecnych planów, mają zostać przyłączonych sześć farm, których łączna moc wyniesie blisko 6 GW, czyli więcej niż cała Elektrownia Bełchatów. Ze stacji korzystać mają także centra danych i magazyny.
energetyka24.com