niedziela, 23 sierpnia 2026



Najpierw, jeszcze za rządów PiS, były "dwie wieże". To jedyna afera z czasów PiS, która zahaczała Jarosława Kaczyńskiego bezpośrednio. Kaczyński, wykorzystując majątek powiązanej z PiS spółki Srebrna, próbował zbudować dwuwieżowy drapacz chmur w centrum Warszawy. Chciał zarabiać na wynajmie i finansować dzięki temu inicjatywy polityczne bliskie PiS, co pozwoliłoby omijać limity w finansowaniu partii politycznych i zostawiłoby polityczną konkurencję daleko w tyle.

Do budowy najął austriackiego dewelopera Geralda Birgfellnera, męża swej kuzynki. Szkopuł w tym, że mu nie zapłacił. Birgfellner złożył przeciwko Kaczyńskiemu doniesienie do prokuratury, zarzucając mu oszustwo. W tej wojnie z prezesem PiS i ziobrową prokuraturą Birgfellnera reprezentowali Giertych z Dubois, którzy napsuli Kaczyńskiemu sporo krwi. Dość powiedzieć, że do mediów trafiły nagrania z negocjacji Kaczyńskiego z Birgfellnerem, które pokazały szefa PiS jako twardego biznesmena, który potrafi wykorzystywać swą pozycję do robienia interesów dla partii.

Potem, tuż po zmianie władzy, Giertych w ramach swego castingu dla sygnalistów pozyskał byłego dyrektora Funduszu Sprawiedliwości Tomasza Mraza. Doprowadził do tego, że Mraz został małym świadkiem koronnym i zaczął sypać ziobrystów hurtowo.

Trzecia była afera w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych — to z kolei skandal otoczenia Mateusza Morawieckiego. Na początku 2025 r. na współpracę z prokuraturą poszedł Paweł Sz. To twórca odzieży patriotycznej "Red is Bad", który dostawał wielomilionowe zlecenia z RARS w ustawionych postępowaniach.

Sympatyzujący z prawicą Szopa zarabiał na pandemii i na wojnie. Zawyżał ceny, podnosił stawki nawet dziesięciokrotnie, jego marże były niebotyczne. Dzięki ekipie Mateusza Morawieckiego Szopa kupił sobie m.in. bmw za milion i siedem mieszkań w Warszawie za gotówkę. Lamborghini za 4 mln zł ostatecznie nie kupił, ale poważnie to rozważał. W sumie jego firmy dostały z RARS pół miliarda. Podsłuchy CBA jeszcze z czasów PiS wskazują na to, że Szopa prowadził farmy internetowych trolli wspomagające otoczenie Morawieckiego.

Adwokatem Pawła Sz. jest Jacek Dubois i to on dopiął z prokuraturą układ o przyznanie mu statusu świadka koronnego w zamian za wyjście z pudła i wsypanie ludzi pana Mateusza.

W przypadku Giertycha i Dubois polityczna jatka jest nawet ważniejsza od prawnego rezultatu prowadzonych spraw. Sprawa "dwóch wież" już za obecnej władzy zakończyła się umorzeniem. Śledztwa w sprawie RARS i Funduszu Sprawiedliwości wciąż trwają i na pewno nie zostaną sfinalizowane do wyborów. Za to polityczne skutki wszystkich tych spraw przyszły szybko. Kaczyński był wzywany przed prokuraturę w sprawie swych planowanych podbojów rynku deweloperskiego, a nagrania z jego przesłuchania wyciekły do mediów. Zdaniem prokuratury, przekazał je Giertych.

W sprawie Funduszu Sprawiedliwości do pudła na kilka miesięcy trafili m.in. ks. Michał Olszewski oraz poseł PiS Dariusz Matecki, których fundacje były beneficjentami sfingowanych przez ziobrystów konkursów w sprawie podziału pieniędzy. Główni bohaterowie Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski salwowali się ucieczką na Węgry, skąd po porażce wyborczej Viktora Orbana musieli wiać dalej, do jego sojuszników. Ziobro uciekł do trumpowskiej Ameryki, zaś zostawiony przez niego na lodzie Romanowski musi na fałszywych papierach ukrywać się w zależnym od Kremla Naddniestrzu.

Co do afery RARS to za kraty trafiła przejściowo grupa ludzi Morawieckiego, w tym Anna W., była szefowa biura premiera. Zaś bliski, wieloletni współpracownik Morawieckiego, szef RARS Michał Kuczmierowski, musiał się salwować ucieczką do Wielkiej Brytanii. Najpierw siedział tam w podłym wiktoriańskim więzieniu, znanym z przemocy i skandali seksualnych, a dziś paraduje po Londynie z opaską na nodze — i broni się przed deportacją, korzystając z pomocy i pieniędzy ludzi Morawieckiego. Swoją drogą — Morawiecki wkrótce sam może usłyszeć zarzuty w sprawie RARS, bo osobiście spotykał się z Szopą w okolicach ważnych przetargów.

onet.pl


Ukraiński obserwator wojskowy Kostiantyn Maszowiec poinformował, że rosyjskie jednostki wysunięte w kierunku słowiańskim posuwają się naprzód przez kilka obszarów taktycznych jednocześnie i dodał, że dowództwo rosyjskiej 3. Armii Połączonych Broni (Południowy Okręg Wojskowy) wzmacnia obecność piechoty szturmowej natychmiast po udanych infiltracjach i konsolidacji pozycji. Maszowiec poinformował, że siły rosyjskie dotarły do południowo-wschodnich obrzeży Pyskuniwki (na wschód od Słowiańska) ze wschodu i północnego wschodu z zajętych pozycji na południowym brzegu Siwerskiego Doniecka, co wskazuje, że siły rosyjskie skonsolidowały pozycje w Zakitne (na północny wschód od Pyskuniwki) i Krywie Luce (na południowy wschód od Pyskuniwki). Maszowiec poinformował, że siły rosyjskie przedostały się także na południowe i południowo-wschodnie obrzeża Mikołajówki (na wschód od Słowiańska) z zachodniej Rai-Oleksandrivki (na wschód od Słowiańska). Siły rosyjskie prawdopodobnie próbują zdobyć Mikołajówkę, aby stworzyć warunki dla przyszłych rosyjskich ataków na Słowiańsk od wschodu, ponieważ ukraińska obrona wstrzymała rosyjskie wysiłki mające na celu natarcie z kierunków Lyman i Jampil na północny wschód. 22 sierpnia ISW zaobserwowało dowody wskazujące, że siły rosyjskie przedostały się na południe od Rai-Oleksandrivki. ISW dodatkowo zaobserwowało 23 sierpnia doniesienia, że siły ukraińskie odparły rosyjską misję infiltracyjną w Mikołajowie. Maszowiec poinformował, że siły rosyjskie przedostały się także przez Markowe i aż do Zapovidne (oba na południowy wschód od Słowiańska) oraz przedostały się przez trzy inne osady wzdłuż autostrady E-40 Bachmut-Słowjańsk, próbując skonsolidować pozycje na zachodnim brzegu Kanału Siwerski Doniec-Donbas i dotrzeć do rzeki Siwerski Doniec na wschód od Słowiańska. Siły rosyjskie prawdopodobnie priorytetowo traktują ataki na południowy brzeg rzeki Siwerski Doniec i z Rai-Oleksandriwka w kierunku Mikołajówki, próbując zdobyć lokalne wyżyny taktyczne i stworzyć korzystniejsze warunki do ofensywy na Słowiańsk, omijając trudny teren i twardą ukraińską obronę na północnym wschodzie. Siły rosyjskie prowadzą zatem podwójny wysiłek taktyczny, aby połączyć elementy działające w pobliżu Krywy Luki i Rai-Oleksandrivka przeprowadzą atak na osadę jednocześnie z dominującego terenu na wschodzie i południu.


Siły rosyjskie na początku ofensywy wiosna-lato 2026 r. nadały priorytet operacjom ofensywnym przeciwko Słowiańskowi od północnego wschodu przez Lyman, ale w dużej mierze zakończyły się niepowodzeniem w tym kierunku. Siły rosyjskie próbowały wcześniej oskrzydlić Słowiańsk od północnego wschodu przez Liman, ale silna ukraińska obrona w połączeniu z trudnym terenem i elementami wodnymi, w tym rzeką Siwerski Doniec, która płynie na północ i północny wschód od Słowiańska i otaczających go kanałów, zagroziła rosyjskim postępom z północnego wschodu. Siły rosyjskie prawdopodobnie postrzegają Mikołajówkę jako główny cel taktyczny, ponieważ jej potencjalne zajęcie ułatwiłoby rosyjskie ataki na zachód w kierunku Słowiańska, omijając trudne elementy terenu kanalizacyjnego. Jest jednak niezwykle mało prawdopodobne, aby siły rosyjskie były w stanie szybko osiągnąć znaczące zyski taktyczne lub operacyjne w kierunku słowiańskim na zachód od Mikołajówki ponieważ siły rosyjskie nadal muszą przejąć więcej osiedli, aby stworzyć warunki dla przyszłych ataków na Słowiańsk z tego kierunku. 



understandingwar.org