wtorek, 4 sierpnia 2026



Rosja przegrała I wojnę światową częściowo z powodu nadmiernej mobilizacji. Ta prawda nie jest dziś oczywista, ale 100 lat temu została jasno sformułowana zarówno przez analityków, jak i bezpośrednich uczestników wydarzeń.

Imperium Rosyjskie zmobilizowało do armii około 15,5 mln mężczyzn, co pozwoliło mu utrzymywać siły liczące w danym momencie około 7 mln żołnierzy. To było zbyt wiele jak na tę wojnę i pozostawiło kraj ze zbyt wieloma nieproduktywnymi ustami do wyżywienia.

I wojna światowa bardzo szybko przekształciła się w to, co Niemcy nazywali "Materialschlacht" — bitwę materiałową — polegającą na tym, kto wystrzelił więcej ładunków wybuchowych w metalowych łuskach w kierunku okopów, a nie na tym, ile "mięsa armatniego" udało się w nich upchnąć. Pod tym względem armia rosyjska przez całą wojnę pozostawała w tyle za Niemcami w stosunku 2:8.

Według radzieckich specjalistów wojskowych idealna liczebność armii na potrzeby tej wojny wynosiłaby 3–3,5 mln żołnierzy. Ówcześni oficerowie szacowali tę liczbę na 4,2 mln, wierząc, że będą w stanie zrekompensować niedobór pocisków i ciężkiej artylerii "materiałem ludzkim".

W związku z mobilizacją tak dużej liczby żołnierzy i pozyskaniem dla armii 5 mln koni w kraju zaczęło brakować siły roboczej i zwierząt pociągowych, a logistyka zaczęła się załamywać. Jednocześnie zawaliła się infrastruktura kolejowa, a wynikający z tego brak transportu doprowadził do niedoborów chleba w Piotrogrodzie, masowych niepokojów i upadku monarchii.

Podpułkownik Werchowski doszedł do wniosku, że jedynym sposobem na kontynuowanie wojny byłaby częściowa demobilizacja, choć brzmiało to "absurdalnie". W 1917 r. niektórzy wojskowi zaproponowali właśnie to rządowi tymczasowemu.

onet.pl\The Moscow Times


SBU ogłosiła 4 sierpnia, że jej operatorzy dronów przeprowadzili ponad 100 ataków na strategiczne obiekty rosyjskie, w tym przedsiębiorstwa obronnej bazy przemysłowej (DIB), bazy lotnicze, zasoby obrony powietrznej, stanowiska dowodzenia, okręty wojenne, tankowce, rafinerie ropy naftowej oraz transport i logistykę wojskową od rozpoczęcia kampanii 26 czerwca. SBU podkreśliła, że jej operatorzy uderzyli w Zakłady Lotnicze Jewpatoria i bazy lotnicze w okupowanych Saky, Hvardiiske, Belbek i Baherove na Krymie; uderzyli w bazę lotniczą Engels w obwodzie saratowskim i bazę lotniczą Khanskaya w Republice Adygei; zniszczyli bombowiec strategiczny Tu-95MS, dwa myśliwce Su-35 i dwa bojowe samoloty szkoleniowe L-39; i uderzyli w 14 rosyjskich rafinerii ropy naftowej i inne obiekty infrastruktury naftowej, dwa statki towarowe i dwa tankowce floty cieni. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował 4 sierpnia, że zatwierdził kolejną operację SBU, ale nie określił czasu trwania, rodzaju ani wyznaczonego celu.

Nasilające się kampanie strajkowe Ukrainy przeciwko rosyjskiej armii, logistyce, DIB i aktywom gospodarczym obejmują znacznie więcej niż strajki SBU. Siły ukraińskie uderzyły w co najmniej 19 magazynów Wildberries w całej Rosji od pierwszego ataku na obiekty Wildberries 18 lipca. Według doniesień siły ukraińskie przeprowadziły co najmniej 200 ataków na rosyjskie statki towarowe i tankowce na Morzu Czarnym i Azowskim oraz na co najmniej 24 obiekty infrastruktury naftowej i benzynowej, zmniejszając zdolność rafineryjną Rosji o co najmniej jedną trzecią. Niektórzy rosyjscy milblogerowie przejęci przez Kreml próbowali odrzucić ukraińską kampanię uderzeniową jako nieudaną, ale jeden z milblogerów przyznał, że ukraińskie strajki były “bolesne dla Rosji". Siły ukraińskie przeprowadziły także intensywną kampanię strajkową przeciwko infrastrukturze elektroenergetycznej na Krymie, powodując przedłużające się przerwy w dostawie prądu. Dodatkowe ukraińskie ataki wymierzone były w mosty i inną infrastrukturę transportową na półwyspie i wokół niego.

(...)

Bloomberg poinformował 4 sierpnia, że strajki Ukrainy zmusiły Rosję do eksportu niemal rekordowych ilości ropy naftowej, ponieważ moce rafinacji ropy naftowej w Rosji osiągnęły najniższe wskaźniki od maja 2002 r.[8] Bloomberg podał, powołując się na platformę analizy rynków energii EA Analytics, że w lipcu 2026 r. rosyjskie wskaźniki przerobu ropy naftowej wynosiły średnio 3,6 mln baryłek dziennie, czyli o około jedną trzecią poniżej normy sezonowej.

(...)

Siły rosyjskie w coraz większym stopniu wykorzystują bezzałogowe pojazdy naziemne (UGV) do misji logistycznych w północnym obwodzie sumskim, ale nadal wykorzystują żołnierzy do dostarczania zaopatrzenia pieszo. Oficer ukraińskiej brygady działającej w północnym obwodzie sumskim poinformował 4 sierpnia, że siły rosyjskie coraz częściej korzystają z UGV, ale pojedynczy rosyjscy żołnierze również pieszo dostarczają amunicję i zaopatrzenie bliżej linii frontu. Rzecznik stwierdził, że większość rosyjskich UGV nie dociera na linię frontu, gdyż nie mogą przekraczać rzek.

(...)


Dowódca ukraińskiej kompanii działającej w rejonie Kostyantynówki poinformował 4 sierpnia, że sytuację w mieście kontrolują siły ukraińskie, ale małe rosyjskie grupy szturmowe, w tym dobrze wyszkolony personel i oficerowie, w dalszym ciągu próbują infiltrować Kostyantynówkę. Dowódca poinformował, że siły rosyjskie wysyłają dziennie około trzech małych grup, które przedostają się w głąb miasta zaledwie około 500 metrów. Dowódca dodał, że rosyjskie władze wojskowe wyślą kolejną grupę tą samą drogą, nawet jeśli siły ukraińskie zniszczą pierwszą grupę. Dowódca poinformował, że władze rosyjskie zleciły grupom przeprowadzenie misji podnoszenia flagi w celu uzyskania materiału filmowego przedstawiającego rosyjskie natarcie. Dowódca dodał, że drony FPV zaopatrują żołnierzy w prowiant tylko raz na trzy dni.

understandingwar.org