Siły rosyjskie zintensyfikowały natarcie w Donbasie, wypierając obrońców z szeregu pozycji na większości kierunków działań. Pod kontrolę agresora przeszła większa część pasa wzniesień na wschód od aglomeracji Kramatorsk–Słowiańsk. Według części ukraińskich źródeł OSINT do granic obu miast zostało najeźdźcom niespełna 5 km. Jednocześnie Rosjanie zintensyfikowali niszczenie ich infrastruktury wszelkimi dostępnymi środkami. Poważnie uszkodzony został jedyny most łączący obie części Słowiańska (pozostał jeden pas jezdni dla ruchu pieszego i lekkich pojazdów), co znacząco utrudnia zaopatrzenie zgrupowania walczącego na wschód od tego miasta. Równocześnie wojska rosyjskie postępują na południe od aglomeracji, gdzie ich grupy szturmowe zaczęły regularnie przenikać do Ołeksijewa-Drużkiwki na północny zachód od Konstantynówki.
Po 840 dniach walk ostatni ukraińscy żołnierze, zagrożeni odcięciem od sił głównych, wycofali się z Czasiw Jaru (przez ponad rok względnie nie niepokojeni utrzymywali się w jego południowo-zachodniej części). Informacji tej zaprzecza dowództwo ukraińskie, którego zdaniem walki o to miasto wciąż trwają. Pod kontrolę rosyjską przeszły kolejne miejscowości na trasie z Pokrowska do Drużkiwki, a według niektórych źródeł wojsko agresora dotarło na odległość nieco ponad 5 km od niej. Rosjanie zajęli też kolejne pozycje na południe i wschód od Dobropola oraz pomiędzy Pokrowskiem a granicą obwodu dniepropetrowskiego.
(...)
30 lipca Rosjanie przeprowadzili zmasowany atak powietrzny na Kijów i Lwów. W stolicy kraju i jej okolicach trafione zostały co najmniej trzy zakłady produkujące drony uderzeniowe oraz komponenty do nich i do rakiet, przy czym zniszczony miał zostać zakład należący do zarejestrowanej w USA amerykańsko-ukraińskiej firmy Terminal Autonomy. We Lwowie zaatakowano zakłady lotnicze. Ponadto w wyniku uszkodzenia budynków mieszkalnych zginęła tam jedna osoba, a 38 zostało rannych (w Kijowie zginęła jedna osoba i trzy zostały ranne). Celami były także zakłady w obwodach iwanofrankiwskim, rówieńskim i dniepropetrowskim. Użyta przez Rosjan północnokoreańska rakieta KN-23 uderzyła w Raduszne na przedmieściach Krzywego Rogu, zabijając sześć osób, w tym troje dzieci. Z kolei jeden z pocisków manewrujących Ch-101 wszedł w przestrzeń powietrzną Polski i eksplodował nad polem w rejonie Tarnawy-Kolonii w województwie lubelskim, 95 km od granicy z Ukrainą. Rosjanie mieli wykorzystać łącznie 83 rakiety, z których – zależnie od źródeł – zestrzelono od 32 do 55.
1 sierpnia głównymi celami zmasowanego ataku powietrznego były obiekty przemysłowe i magazyny w Kijowie i obwodzie kijowskim. Zniszczenia odnotowano w siedmiu rejonach miasta, a uszkodzonych zostało m.in. 13 bloków mieszkalnych, stacja pogotowia ratunkowego i ambasada Litwy. Zginęło dziewięcioro cywili, a 33, w tym czworo dzieci, zostało rannych. Ponadto jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne w podkijowskich Browarach, gdzie celem dwukrotnego ataku były główne magazyny największej ukraińskiej firmy e-commerce Rozetka. W co najmniej pięć zakładów zbrojeniowych w Kijowie trafiła rekordowa liczba 26 pocisków balistycznych i hipersonicznych, a obrońcy wykorzystali zaledwie jedną rakietę przechwytującą PAC-3 MSE z systemu Patriot. Zależnie od źródeł nie zestrzelono żadnego pocisku lub najwyżej jeden.
Rosjanie kontynuowali uderzenia w ukraińską infrastrukturę portową, a intensywność ataków na Mikołajów wzrosła. Miasto to nie jest użytkowane jako port pełnomorski od 2022 r., niemniej w dalszym ciągu służy jako istotny węzeł żeglugi śródlądowej, a jego infrastruktura zaczęła być wykorzystywana jako magazyn części zamiennych dla zniszczonych obiektów w portach obwodu odeskiego. Do uderzeń na Mikołajów doszło 28 i 30 lipca, a od 1 sierpnia następowały one już codziennie. Uszkodzonych zostało dziewięć kotwiczących tam statków (a łącznie od rozpoczęcia ataków 15 lipca – 16). Do ataków na Odessę i okoliczne porty dochodziło codziennie z wyjątkiem 2 sierpnia. Zniszczone zostały m.in. zbiorniki z paliwem (1 sierpnia), a uszkodzono co najmniej pięć statków (w większości na otwartym morzu, gdzie oczekiwały na wznowienie ruchu do portów tzw. Wielkiej Odessy). 1 sierpnia celem uderzenia rakietowego po raz kolejny był niedziałający most w Zatoce nad Limanem Dniestru.
(...)
Niedobór interceptorów do systemów Patriot uczynił ukraińską obronę powietrzną nieskuteczną w przypadku użycia przez Rosjan pocisków balistycznych i hipersonicznych. Z co najmniej 50 rakiet obu kategorii wykorzystanych przez agresora od wieczora 28 lipca do rana 4 sierpnia udało się zestrzelić co najwyżej dwie. W omawianym okresie ukraińskie źródła wojskowe wykazały łącznie 128 rakiet, z których zestrzelonych miało zostać 57 (w tym 55, głównie pocisków manewrujących, w zmasowanym ataku 30 lipca). Według ukraińskiego Dowództwa Sił Powietrznych Rosjanie użyli także 1254 dronów uderzeniowych i ich imitatorów, z których unieszkodliwiono 1068.
(...)
Ukraińskie drony uderzyły w kolejne magazyny największego rosyjskiego sprzedawcy internetowego Wildberries. Zaatakowane zostały należące do tej firmy obiekty w Riazaniu (29 lipca), Penzie oraz Sarapule w Udmurcji (30 lipca), Zielenodolsku w Tatarstanie i Wołgogradzie (31 lipca), Nowosiemiejkinie w obwodzie samarskim (2 sierpnia), Chriastowie w obwodzie włodzimierskim (3 sierpnia) oraz Czechowie w obwodzie moskiewskim, Krasnym Borze w obwodzie leningradzkim i miejscowości Emmauss w obwodzie twerskim (4 sierpnia). Zdjęcia satelitarne potwierdziły całkowite zniszczenie magazynu w Chriastowie. 3 sierpnia rosyjska edycja „Forbesa” poinformowała, że od rozpoczęcia ataków (18 lipca) Wildberries utraciło 17% swoich powierzchni magazynowych.
Siły Systemów Bezzałogowych kontynuowały operację „Wyłączenie Krymu”, w coraz większym stopniu obejmującą także pozostałe terytoria okupowane. Według ich dowódcy Roberta Browdiego „Madiara” od 28 lipca do 3 sierpnia ukraińskie drony uszkodziły 33 obiekty infrastruktury energetycznej (187 od początku operacji, tj. od 1 lipca). Najpoważniejsze skutki przyniosło uderzenie w podstację zabezpieczającą Mariupol, w rezultacie którego 2 i 3 sierpnia duża część tego miasta została odcięta od dostaw prądu i wody oraz łączności komórkowej i internetu. Znacząco zmniejszyła się natomiast intensywność i/lub efektywność ataków na rosyjską żeglugę w ramach operacji pod kryptonimem MoŁoCZKa. Według „Madiara” od 23 lipca do 30 lipca trafiono dziewięć statków (łącznie 205 od rozpoczęcia operacji 6 lipca). 1 sierpnia w rejonie Noworosyjska ukraiński dron nawodny zatopił nieduży kontenerowiec „Yanina” pod banderą rosyjską. O kolejnych atakach na logistykę i obronę powietrzną (głównie stacje radiolokacyjne) agresora w rejonie Krymu i w sąsiadującym z nim Kraju Krasnodarskim informowały także Sztab Generalny armii ukraińskiej oraz SBU.
29 lipca ukraińskie bezzałogowce uderzyły w rafinerię Łukoilu w Permie, gdzie w rezultacie uszkodzenia instalacji doszło do częściowego wstrzymania produkcji. Celami były także rafinerie w Riazaniu (29 lipca), Wołgogradzie (31 lipca), Ufie (1 sierpnia), Saratowie (2 sierpnia) i Syzraniu w obwodzie samarskim (4 sierpnia) oraz baza paliwowa w Ludinowie w obwodzie kałuskim (2 sierpnia), na których terenie doszło do pożarów. W rejonach przygranicznych FR i na terenach okupowanych obrońcy przeprowadzili także pojedyncze ataki na stacje paliw. Według ukraińskiego Sztabu Generalnego 2 sierpnia do trafienia i pożaru miało dojść w bazie lotnictwa strategicznego Engels w obwodzie saratowskim. Z danych rosyjskich wynika, że tego dnia Ukraińcy wykorzystali kolejną rekordową liczbę dronów uderzeniowych. W ciągu doby nad Rosją i terenami przez nią okupowanymi miało zostać zneutralizowanych 1158 bezzałogowców.
osw.waw.pl