W dokumencie przekazanym w odpowiedzi na zapytanie Kyiv Post ukraiński wywiad wojskowy (HUR) stwierdził, że skala i regularność dostaw świadczą o tym, iż współpraca wojskowo-techniczna między Pjongjangiem a Moskwą stała się "systemowa".
Według oceny tej agencji Korea Północna zajmuje obecnie "kluczową pozycję" wśród zagranicznych dostawców broni i sprzętu wojskowego dla Rosji, zapewniając od 25 do 40 proc. amunicji artyleryjskiej wykorzystywanej przez rosyjskie siły.
HUR poinformował, że od czerwca 2023 r. Rosja otrzymała od Korei Północnej ponad 100 pocisków balistycznych KN-23 i KN-24 wraz z wyrzutniami. Jak podaje agencja, co najmniej 80 z tych pocisków zostało już użytych.
(...)
Pjongjang dostarczył także ponad 600 systemów artyleryjskich różnych typów i kalibrów, w tym samobieżne działa M-1989 Koksan 170 mm, wyrzutnie rakietowe M-1991 240 mm, wyrzutnie rakiet 107 mm Type 63, samobieżne zestawy rakiet przeciwpancernych, holowane działa D-74 122 mm oraz moździerze Type 76 140 mm.
Ponadto, według HUR, Korea Północna dostarczyła ponad 7 mln sztuk amunicji, w tym pociski moździerzowe, artyleryjskie, czołgowe i rakietowe o kalibrach od 82 mm do 240 mm, a także przeciwpancerne pociski kierowane.
Agencja wywiadowcza informuje, że północnokoreański przemysł zbrojeniowy jest w stanie wyprodukować od 1 do 2 mln pocisków artyleryjskich rocznie, przy minimalnej miesięcznej wydajności rzędu 30-50 tys. sztuk.
"Znacząca część tej produkcji mogłaby zostać przekazana Federacji Rosyjskiej, jeśli zapadnie odpowiednia decyzja polityczna" — informuje HUR.
Pomimo szerokiej współpracy wojskowej agencja podkreśla, że nie ma dowodów na wykorzystanie przez Rosję zaawansowanych północnokoreańskich komponentów w produkcji dronów lub systemów rakietowych.
Korea Północna wysłała na rosyjski front ponad 15 tys. żołnierzy, z których około jedna trzecia została zabita lub ranna. Dostarczyła również amunicję i inny sprzęt, co — zdaniem południowokoreańskich analityków — przyniosło reżimowi miliardowe zyski.
Te dostawy broni oraz obecność żołnierzy umożliwiły zabezpieczenie dostaw energii i materiałów budowlanych. To pozwoliło Kim Dzong Unowi, przywódcy Korei Północnej, rozpocząć ogólnokrajową ofensywę budowlaną i zwiększyć dostępność energii — mimo sankcji ONZ.
Według raportu "Wall Street Journal" gospodarka Korei Północnej wzrosła w 2024 r. o niemal 4 proc. — najszybciej od ośmiu lat — i nadal się rozwija, a zdjęcia satelitarne pokazują, że nocą widać trzy razy więcej świateł niż pięć lat temu, zwłaszcza w rejonach przemysłowych.
onet.pl\Kyiv Post