Projekt budżetu Rosji na najbliższe trzy lata jest wreszcie dostępny i nie zawiera on samych fantazji. Oczywiście pomińmy plany sporządzone na lata 2028 i 2029. Plany na dwa i trzy lata naprzód zawsze powstają z przyzwyczajenia. Nigdy się ich nie przestrzega.
Do prognoz na 2027 r. można już jednak podchodzić z większym zaufaniem. Państwowi finansiści lubią i potrafią liczyć dochody i zazwyczaj nie popełniają zbyt wielkich błędów. Na przykład w bieżącym roku planują zebrać 41,2 bln rubli (1,92 bln zł). To zaledwie o 0,9 bln rubli (42 mld zł) więcej niż zapisano w pierwotnym projekcie budżetu na rok 2026. Całkiem akceptowalna dokładność.
Oznacza to, że plany budżetowe na 2027 r. (43,3 bln rubli, 2,02 bln zł) można traktować mniej lub bardziej poważnie. W ujęciu nominalnym jest to o 5,1 proc. więcej niż w bieżącym roku. Porównanie z przewidywaną inflacją wskazuje, że władze nie spodziewają się realnego wzrostu wpływów do budżetu.
(...)
Przyjrzyjmy się teraz wydatkom. W tym aspekcie mamy do czynienia z jawną fantazją. W planie na 2027 r. przewidziano ich wysokość na zaledwie 48,7 bln rubli (2,27 bln zł) — mniej więcej tyle samo, ile w bieżącym roku (48,5 bln rubli, 2,26 bln zł). Oznacza to, że po uwzględnieniu inflacji wydatki rzekomo spadną.
Sens tego jest jak najbardziej jasny. To niejako petycja państwowych finansistów i menedżerów cywilnych — w ten sposób informują przywódcę, że przerażają ich jego improwizacje w zakresie wydatków. I że te, ewidentnie zaniżone, wydatki doprowadzą budżet federalny do takiego deficytu (5,4 bln rubli), który jeszcze niedawno uważano za niemożliwy do pokrycia.
W bieżącym roku, zgodnie z pierwotnym planem, wydatki miały wynieść 44,1 bln rubli (2,05 bln zł), a według dzisiejszych szacunków będą one o 4,4 bln rubli (205,4 mld zł) wyższe od tego planu. Powodem tego jest fakt, że główny pakiet wydatków wojskowych (wydatki na "obronę narodową") w 2026 r. z jakiegoś powodu władze zaplanowały nawet nieco niżej niż w 2025 r. — 12,9 bln rubli w porównaniu z 13,5 bln rubli w poprzednim roku (602,4 mld zł w porównaniu z 630,5 mld zł).
Putin z jakiegoś powodu to zatwierdził, ale potem, oczywiście, skorygował ten błąd i w ramach improwizowanej procedury dodał do ogólnej listy wydatków publicznych kolejne 4-5 bln (187-234 mld zł) na wojnę. Łącznie wyszło 17 bln rubli (794 mld zł) lub nieco więcej.
Teraz spójrzmy na plan wydatków na 2027 r. — zobaczmy tam 17,1 bln rubli (799 mld zł) na "obronę narodową". Oczywiście nie jest to ostateczna kwota, po prostu powtarza ona tę, która wyszła w 2026 r. Kiedy nadejdzie 2027 r., prezydent doda do niej co najmniej kolejne 3-4 bln rubli (140-187 mld zł) i będzie to łącznie, powiedzmy, 21 bln rubli (981 mld zł). Trzeba przyznać, że brzmi to wiarygodnie.
W takim przypadku, jeśli Kreml nie wprowadzi cięć budżetowych, wydatki federalne wzrosną w 2027 r. do około 53 bln rubli (2,47 bln zł), deficyt federalny zbliży się do 10 bln rubli (467 mld zł), a deficyt całego systemu budżetowego może przekroczyć nawet 11 bln rubli (514 mld zł). W 2025 r. wyniósł on 8,3 bln rubli (388 mld zł) i został uznany za niedopuszczalny. W 2026 r., według wszelkich prognoz, wyniesie on 8,6 bln rubli (402 mld zł) i — nie ma co do tego wątpliwości — ponownie zostanie uznany za niedopuszczalny.
onet.pl\The Moscow Times