środa, 13 sierpnia 2025



Drodzy Państwo,

Biorąc pod uwagę obecną sytuację na froncie, chciałbym przedstawić kilka kluczowych obserwacji, które wpływają na to, co obecnie widzimy.

W lipcu odbyłem mój dziewiąty wyjazd studyjny na Ukrainę. Poniżej przedstawiam syntetyczny obraz sytuacji po obu stronach konfliktu.

Od 2024 roku Ukraina skutecznie niwelowała rosyjską przewagę w artylerii i sile żywej dzięki intensywnej produkcji dronów. W międzyczasie, po chwilowych sukcesach związanych z mobilizacją, przyszła jednak rzeczywistość. Skala dezercji i strat spowodowała, że armia ukraińska – zwłaszcza komponent piechoty – zaczęła się kurczyć (o czym kilka tygodni temu mówił Taras Chmut).

Równolegle Rosjanie nie tylko uzupełniali straty, ale zwiększali liczebność swoich sił na Ukrainie. Obie strony znalazły się więc na zupełnie odmiennych trajektoriach.

Najbardziej niepokojącą zmianą w porównaniu z 2024 rokiem, a nawet lutym bieżącego roku, jest pojawienie się na froncie pododdziałów „Rubikona” – Rosyjskiego Centrum Zaawansowanych Systemów Bezzałogowych. Jednostka ta szkoli wykwalifikowanych instruktorów i operatorów dronów, których działania są wyjątkowo skoordynowane i systematyczne. Każdy pododdział ma przypisany własny sektor (dotyczy to także brygad i pułków ogólnowojskowych), w którym drony prowadzą ciągłe oddziaływanie. Uderzają nie tylko w ukraińskich żołnierzy, ale też przechwytują ukraińskie drony – zarówno uderzeniowe, jak i logistyczne. Sama ich masowa obecność powoduje, że ukraińska artyleria i bezzałogowce często nie mogą operować.

O ile wcześniej ukraińska obrona w dużej mierze opierała się na dronach, o tyle obecnie to rozwiązanie przestaje być skuteczne. „Rubikon” zmienił charakter działań na froncie – rosyjskie uderzenia stały się bardziej precyzyjne, skoordynowane i nastawione na systematyczne osłabianie ukraińskich zdolności bojowych. W efekcie coraz trudniej jest Ukraińcom prowadzić działania obronne, a front w wielu miejscach staje się dla nich strefą ciągłego i stałego zagrożenia.

Jeśli ten trend się utrzyma, to nawet lokalne ukraińskie kontrataki będą wymagały ogromnych nakładów środków i będą obarczone wysokim ryzykiem strat. Przewaga w wojnie bezzałogowej może również umożliwić Rosjanom stopniowe (a potem szybsze) wymuszanie wycofań i przesunięć ukraińskich pozycji bez konieczności przeprowadzania klasycznych, kosztownych w ludziach szturmów. Zamiast tego, prym będą wiodły szybkie działania rajdowe. 

W średnim terminie nie spodziewamy się istotnej poprawy sytuacji. Ukraińcy z pewnością będą dążyć do częściowego przywrócenia równowagi, zwłaszcza w sferze działań dronowych, jednak nikt nie jest w stanie przewidzieć, ile czasu to zajmie.

x.com/konrad_muzyka


W ostatnich 72 godzinach w rejonach przełamań frontu  rejon Pokrowska LBZ pojawiła się nowa, wyjątkowo skuteczna taktyka rosyjskich pododdziałów lekkiej piechoty. Małe, zwykle dwuosobowe zespoły nocą przemieszczają się w głąb pozycji Sił Zbrojnych Ukrainy, korzystając z peleryn termoizolacyjnych schładzanych przed ruchem, co znacząco redukuje ich sygnaturę IR i utrudnia wykrycie przez UAV z kamerami termowizyjnymi. Ruch odbywa się w trybie step-by-step: dowódca, często korzystając z drona obserwacyjnego, wydaje szczegółowe instrukcje, a w razie zagrożenia grupa kładzie się na ziemi i kryje pod peleryną. W terenie otwartym ujawniają się tylko na krótko, w lasach i osadach praktycznie znikają z obserwacji. Wyruszają bez ciężkiego ekwipunku, by zwiększyć mobilność, a po dotarciu do punktów głębokiej infiltracji czatują w zasadzce, atakując żołnierzy i posterunki SZUA. Jeńców zazwyczaj się nie bierze, a cywilów napotkanych na trasie eliminuje, aby zapobiec ujawnieniu pozycji i tras przemarszu. Logistykę zapewniają drony transportowe dostarczające ograniczoną ilość prowiantu i nowe baterie do radiostacji, co minimalizuje ryzyko wykrycia dużych konwojów. Aby ograniczyć sygnaturę akustyczną, stosuje się systemy PBS (tłumiki broni strzeleckiej), a taktyka ruchu jest zsynchronizowana z warunkami pogodowymi, które sprzyjają maskowaniu termicznemu. Metoda działa, bo po okresie, w którym drony rozpoznawcze i uderzeniowe paraliżowały klasyczne manewry piechoty, Rosjanie przeszli do mikrooperacji, które wykorzystują słabe punkty obrony: brak głębi, niedostatek grup szybkiego reagowania, opóźnienia w centralnym dowodzeniu i niewystarczający nocny monitoring w terenie zurbanizowanym i leśnym. Słabości tej taktyki to trudności z utrzymaniem zaopatrzenia w głębi, ryzyko odcięcia od sił głównych i zależność od specyficznych warunków terenowych.

Odpowiedzią powinno być odtworzenie drugiej i trzeciej linii obrony, rozmieszczenie mobilnych QRF z pojazdami opancerzonymi, całodobowy monitoring UAV, radarami i czujnikami sejsmicznymi, a także prowadzenie symetrycznych operacji infiltracyjnych, ale z lepszym planowaniem, integracją z rozpoznaniem i precyzyjnym wykorzystaniem pogody. Jeśli adaptacja nie nastąpi szybko, FR może uzyskać trwałą przewagę w sektorach wyłomu.

Ta wojna po raz kolejny pokazuje, że zwycięża nie ten, kto ma więcej sprzętu, lecz ten, kto szybciej zmienia sposób jego użycia.

x.com/DarmolinskiT

wtorek, 12 sierpnia 2025


Trump wskazał, że obawa Putina przed wpływem amerykańskich sankcji na Rosję i partnerów gospodarczych Rosji skłoniła Putina do zaproponowania dwustronnego szczytu. Trump stwierdził, że rosyjska gospodarka "nie radzi sobie teraz dobrze". Trump stwierdził, że jego zapowiedź nałożenia 50-procentowych ceł na Indie za import rosyjskiej ropy również nie pomaga rosyjskiej gospodarce i "była wielkim ciosem" dla krajów, które kupują rosyjską ropę. Trump oświadczył, że jest "wszystko gotowe" do wdrożenia znacznie bardziej znaczących ograniczeń ekonomicznych, ale Trump "dostał telefon, który [rosyjscy urzędnicy] chcieliby spełnić". Trump słusznie wskazał, że rosyjska gospodarka to zobowiązanie, które Stany Zjednoczone, Europa i Ukraina mogą wykorzystać pogorszyć zdolność Rosji do kontynuowania wojny na Ukrainie. Putin od dawna podtrzymuje teorię zwycięstwa, która opiera się na założeniu, że Rosja może przetrwać Ukrainę i Zachód, w tym polegając na partnerach Rosji w zakresie utrzymania rosyjskiej gospodarki i machiny wojennej. ISW w dalszym ciągu ocenia, że zdecydowane amerykańskie i inne zachodnie środki gospodarcze przeciwko Rosji, w połączeniu z terminową i wystarczającą zachodnią pomocą wojskową dla Ukrainy, mogą umożliwić Ukrainie zadanie Rosji poważniejszych strat na polu bitwy, a tym samym podważenie teorii zwycięstwa Putina.

Decyzja Putina o nawiązaniu kontaktu bezpośrednio przed nałożeniem przez Trumpa dalszych ograniczeń gospodarczych na Rosję lub jej partnerów handlowych podważa trwającą narrację Kremla, że sankcje nie wpłynęły i nie będą miały wpływu na rosyjską gospodarkę. Urzędnicy Kremla rutynowo twierdzili, że gospodarka Rosji jest silna i odporna na dalsze sankcje USA lub inne zachodnie sankcje, zarówno po to, aby przedstawić stabilność krajowej rosyjskiej publiczności, jak i przekonać państwa zachodnie, aby nie nakładały dalszych sankcji na Rosję i jej partnerów handlowych. Decyzja Putina o skontaktowaniu się z Trumpem bezpośrednio przed nałożeniem przez Stany Zjednoczone dodatkowych ograniczeń gospodarczych świadczy o uznaniu przez Kreml, że ta narracja jest fałszywa. Rosyjska gospodarka jest słabsza niż prognozują rosyjscy urzędnicy, a Rosja wdrożyła politykę pieniężną i gospodarczą, aby ukryć problemy gospodarcze Rosji, ale zamiast tego prawdopodobnie zaostrzy to niestabilność Rosji.

Kremlowscy urzędnicy nadal podkreślają, że Rosja nie chce pójść na kompromis i nadal jest zaangażowana w realizację swoich pierwotnych celów wojennych na Ukrainie. Komisja ds. Międzynarodowych Dumy Państwowej Pierwszy zastępca szefa Aleksiej Czepa stwierdził 11 sierpnia, że podstawową kwestią spotkania Putin-Trump będą dyskusje na temat rozwiązań "podstawowych przyczyn" wojny na Ukrainie (wspólne odniesienie Kremla do rzekomej dyskryminacji Ukrainy wobec rosyjskojęzycznych i ekspansji Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego [NATO]), aby zapewnić, że przyczyny te "nie mogą się powtórzyć". Wylot powiązany z Kremlem Izwiestia opublikował 11 sierpnia opinię prorektora Akademii Dyplomatycznej Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji (MSZ) Olega Karpowicza, w której stwierdził, że Rosja nie osiągnęła jeszcze swojego celu, jakim jest ochrona języka rosyjskiego i Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego (posła UOC) i powtórzył, że Rosja uważa członkostwo Ukrainy w NATO za „niemożliwe". Karpowicz twierdził, że "denazyfikacja" Ukrainy jest "sprawą czasu". Putin i inni rosyjscy urzędnicy w dalszym ciągu domagali się demilitaryzacji Ukrainy (żądanie redukcji ukraińskiej armii w taki sposób, aby Ukraina nie mogła bronić się przed przyszłą rosyjską agresją), denazyfikacji (żądanie zmiany reżimu na Ukrainie i powołania rosyjskiego marionetkowego rządu) i neutralność sojuszu. Putin ostatnio potwierdził swoje bezkompromisowe żądania 1 sierpnia, twierdząc, że jego żądania z czerwca 2024 r., aby Ukraina scedowała wszystkie cztery nielegalnie zaanektowane obwody, zanim zgodzi się na zawieszenie broni, nadal obowiązują. Niedawne żądanie Putina dotyczy w szczególności jedynie warunków, jakie Ukraina musi spełnić, zanim Putin zgodzi się na: zawieszenie broni, nie wypowiedzenie wojny. Żądania Putina, zanim zgodzi się na umowę o zakończeniu wojny, będą prawdopodobnie jeszcze szersze.

Według doniesień Putin degraduje urzędników ze swojego najbliższego otoczenia, którzy wyrazili sprzeciw wobec determinacji Putina w kontynuowaniu wojny. „New York Timesa" 10 sierpnia poinformowano, że źródła zachodnie i rosyjskie wskazują, że zastępca szefa sztabu Kremla Dmitrij Kozak stracił wpływy na Kremlu po tym, jak Kozak doradził Putinowi w ciągu ostatnich kilku miesięcy, aby natychmiast zaprzestał walk na Ukrainie, rozpoczął negocjacje pokojowe i ograniczył władzę Rosji służby bezpieczeństwa. Kozak był wcześniej jednym z najbliższych doradców Putina i nadzorował przed Kremlem strategię Kremla na Ukrainie przeniósł tę odpowiedzialność na zastępcę szefa administracji prezydenta Siergieja Kirijenkę. Niedawny sprzeciw Kozaka wobec wojny Rosji i późniejsze zmniejszenie jego wpływów na Kremlu pokazują determinację Putina w kontynuowaniu wojny, aby osiągnąć swoje maksymalistyczne żądania.

Rosyjscy urzędnicy i media również stawiają Rosji warunki informacyjne, aby odstąpiła od przyszłego porozumienia pokojowego kończącego wojnę. Zastępca rosyjskiej Dumy Państwowej Aleksiej Żurawlew stwierdził 9 sierpnia, że prezydent USA Donald Trump jest „osobą tymczasową" ze względu na ograniczenia kadencji prezydenta USA i że prezydenci USA często rezygnują z porozumień osiągniętych przez ich poprzedników. Rosyjski ultranacjonalistyczny outlet Cargrad, co często ma na celu uwarunkowanie rosyjskiej społeczności nacjonalistycznej do wspierania wysiłków wojennych Rosji, 11 sierpnia opublikował opinię, w której stwierdził, że każde porozumienie pokojowe, na które Rosja zgadza się z Trumpem, jest porozumieniem wyłącznie z jego administracją, a nie ze Stanami Zjednoczonymi czy szerzej rozumianym Zachodem.  W artykule stwierdzono ponadto, że następna administracja USA nie będzie przestrzegać żadnego porozumienia zawartego przez Trumpa z Putinem oraz że pokój na Ukrainie to „tylko rozejm" i wojna zostanie wznowiona. Deputowany rosyjskiej Dumy Państwowej Leonid Iwlew oświadczył 10 sierpnia, że konstytucja Ukrainy jest bez znaczenia i jest po prostu wynikiem negocjacji ukraińskich polityków i oligarchów. Kreml wielokrotnie twierdził, że rząd ukraiński jest nielegalny, co prawdopodobnie pozwoli Rosji odstąpić od porozumienia pokojowego, które Rosja podpisze z Ukrainą w przyszłości, w wybranym przez Rosję czasie.

Putin może próbować wykorzystać perspektywę amerykańsko-rosyjskich rozmów o kontroli zbrojeń, aby uzyskać od Trumpa ustępstwa w sprawie wojny na Ukrainie podczas spotkania 15 sierpnia na Alasce. Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow oświadczył 10 sierpnia, że Rosja kontynuuje badania i rozwój rakiet krótszego i średniego zasięgu do czasu obowiązywania Traktatu o siłach nuklearnych średniego i średniego zasięgu (INF) oraz że Rosja posiada „dość solidny arsenał" takich rakiet. Rybakow stwierdził 11 sierpnia, że „wiarygodne" źródła rosyjskie potwierdziły, że niedawne wycofanie się Rosji z traktatu INF przyniosło w Stanach Zjednoczonych „pożądany rezultat" i „otrzeźwiający efekt". ISW oceniało wcześniej, że Kreml wisi nad perspektywą dwustronnych rozmów w sprawie kontroli zbrojeń w celu wyciągnięcia ze Stanów Zjednoczonych wyprzedzających ustępstw w sprawie wojny na Ukrainie. Putin może zaproponować negocjowanie traktatów o kontroli zbrojeń z Trumpem podczas dwustronnego szczytu 15 sierpnia na Alasce. Szczyt w czerwcu 2021 r. pomiędzy Putinem a byłym prezydentem USA Joe Bidenem, który odbył się w Genewie w czerwcu 2021 r., w szczególności skupiał się na kontroli zbrojeń i w dużej mierze ignorował Ukrainę pomimo gromadzenia się sił rosyjskich na Ukrainie"granica S w tym czasie. Rosja od dawna łamie traktat INF i publicznie afiszowała się z jej użyciem i produkcją zakazanych na mocy traktatu rakiet o krótszym i średnim zasięgu, w tym rakiety balistycznej Oreshnik i prawdopodobnie rakiety Iskander. Odnowienie traktatu INF lub ustanowienie podobnego traktatu prawdopodobnie nie spowodowałoby żadnej istotnej zmiany w rozmieszczeniu i użyciu przez Rosję rakiet o krótszym i średnim zasięgu.

Według doniesień rosyjskie grupy dywersyjne i rozpoznawcze infiltrują obszary w pobliżu Dobropillyi (na północny zachód od Pokrowska), a siły rosyjskie prawdopodobnie niedawno posunęły się na południowy wschód od osady. Ukraińskie źródło podało 11 sierpnia, że w pobliżu Dobropillyi działają rosyjskie grupy dywersyjno-rozpoznawcze. NASA Fire Information for Resource Management (FIRMS) pokazuje anomalie cieplne na zachód od Nove Shakhove oraz w Nowym Donbasie (oba na wschód od Dobropillya), Bilytske (na południowy wschód od Dobropillya) i Rodynske (na północ od Pokrowska i na południowy wschód od Dobropillya), sugerując misje ogniowe w okolicy. ISW ocenia zatem, że siły rosyjskie prawdopodobnie niedawno zajęły Razine, Sukhetske, Fedorivka, Zatyshok, Boikivka, Novotoretske, Zapovidne (wszystkie na południowy wschód od Dobropillya), Mayak i Pankivka (oba na wschód od Dobropillya). Rosyjskie Ministerstwo Obrony (MON) stwierdziło 11 sierpnia, że siły rosyjskie zajęły Fiodorówkę (na północny wschód od Pokrowska). Ukraiński obserwator wojskowy Kostyantyn Maszowiec poinformował, że wysunięte rosyjskie jednostki szturmowe i grupy „infiltracyjne" działają w pobliżu Kuczerowa Jar (na północny wschód od Dobropillyi), Nove Shakhove i Bilytske. Rosyjscy milblogerzy twierdzili, że siły rosyjskie zajęły Dorożnie (na południowy wschód od Dobropillyi) i posunęły się na północ od Zapovidne, na południe od Bilytske, na południe od Dorożnie, na zachód od Szachowa, na południowy wschód od Wilna (oba na wschód od Dobropillyi), do Nove Shakhove, na południe od Kucheriv Yar, i na obrzeża Zolotyi Kolodyaz (na północny wschód od Dobropillya). Rosyjski milbloger twierdził, że siły rosyjskie zajmują mniej więcej połowę Wołodymyriwki (na południe od Szachowa), a siły ukraińskie utrzymują pozycje w północnej Pankiwce. Milbloger twierdził, że siły rosyjskie zablokowały odcinek autostrady T-0515 Pokrowsk-Dobropillya o szerokości około 2,5 km. Inny rosyjski milbloger twierdził, że Kuczeriw Jar i Zołotij Kołodiaz to „szare strefy" i że siły rosyjskie prawdopodobnie prowadzą na tych obszarach misje rozpoznawcze. Jest przedwczesne nazywanie rosyjskiego postępu w rejonie Dobropillya przełomem na poziomie operacyjnym, chociaż siły rosyjskie najprawdopodobniej starają się w nadchodzących dniach przekształcić swoje postępy taktyczne w przełom na poziomie operacyjnym. Siły rosyjskie zastosowały podobną penetrację taktyczną w połowie kwietnia 2024 r., aby ułatwić zajęcie terytorium o znaczeniu operacyjnym na północny zachód od Awdijiwki. Następne kilka dni w rejonie Pokrowska będzie prawdopodobnie miało kluczowe znaczenie dla zdolności Ukrainy do zapobiegania przyspieszonym zdobyczom Rosji na północ i północny zachód od Pokrowska.

Rosja prawdopodobnie skoncentruje się na postępach w kierunku Dobropillyi, aby ustalić warunki informacyjne przed szczytem amerykańsko-rosyjskim, który odbędzie się 15 sierpnia. ISW w dalszym ciągu ocenia, że Putin próbuje uznać zajęcie przez Rosję obwodów ługańskiego, donieckiego, zaporoskiego i chersońskiego za nieuniknione, aby nakłonić Ukrainę i Zachód do kapitulacji przed żądaniami Kremla. Okupacja czterech obwodów przez Rosję nie jest ani nieunikniona, ani nieuchronna, ponieważ siły rosyjskie staną przed poważnymi przeszkodami operacyjnymi, szczególnie w prawdopodobnych wieloletnich przedsięwzięciach w obwodzie donieckim. Putin prawdopodobnie stara się wykorzystać wzmożone naciski taktyczne w Awdijiwce, aby stworzyć warunki do poszukiwania ustępstw USA w sprawie wojny Rosji na Ukrainie.

(...)

Rzecznik ukraińskiej brygady działającej w kierunku Lymanu poinformował, że większość sił rosyjskich działających w tym kierunku podpisała kontrakty z rosyjskim Ministerstwem Obrony (MON) dopiero miesiąc temu i przeszła zaledwie dwa tygodnie szkolenia. Rzecznik dodał, że siły rosyjskie intensyfikują ataki, zanim warunki drogowe pogorszą się w jesiennym błotnistym sezonie. Żołnierz ukraińskiej brygady działającej w kierunku Łymanu poinformował, że siły rosyjskie atakują pary ukraińskich wysuniętych pozycji jednocześnie z różnych kierunków, umożliwiając siłom rosyjskim stopniowe skupianie całych oddziałów przeciwko jednej pozycji. Żołnierz dodał, że siły rosyjskie rozmieszczają operatorów dronów w pobliżu pozycji piechoty, aby uderzać w cele jak najgłębiej w ukraińskie tyły oraz że ryzyko, na jakie rosyjskie dowództwo wojskowe jest skłonne postawić rosyjskich operatorów dronów, pokazuje obfitość operatorów dronów. Rosyjski milbloger twierdził, że siły rosyjskie nie przeprowadzają niekierowanych ataków bomb szybujących na tamy na rzece Żerebiec na wschód od Kołodiazi, aby uniknąć zniszczenia tam i zalania okolicy.

understandingwar.org

Według doniesień urzędnicy Kremla żądają od Ukrainy oddania Rosji strategicznie ważnego, niezamieszkanego terytorium obwodu donieckiego i zamrożenia linii frontu na innych obszarach w ramach porozumienia o zawieszeniu broni. Kapitulacja reszty obwodu donieckiego jako warunek wstępny zawieszenia broni bez zobowiązania się do ostatecznego porozumienia pokojowego kończącego wojnę zmusi Ukrainę do porzucenia „pasa twierdzy", głównej ufortyfikowanej linii obronnej w obwodzie donieckim od 2014 roku, bez gwarancji że walki nie zostaną wznowione. Zgłoszona propozycja Putina podobno żąda, aby Ukraina przyznała tę krytyczną pozycję obronną, której siły rosyjskie nie mają obecnie możliwości szybkiego okrążenia ani penetracji, najwyraźniej w zamian za nic. Dokładne warunki stanowiska Putina pozostają niejasne na dzień 9 sierpnia; jednakże urzędnicy administracji Trumpa, w szczególności specjalny wysłannik USA na Bliski Wschód Steve Witkoff, przedstawili cztery różne prezentacje kadencji Putina.
  • Pas twierdzy tworzą cztery duże miasta oraz kilka miast i osad, które biegną z północy na południe wzdłuż autostrady H-20 Kostyantyniwka-Słowjańsk, a łączna przedwojenna populacja wynosi ponad 380 537 osób. Pas ma długość 50 kilometrów (około 31 mil, mniej więcej w odległości między Waszyngtonem a Baltimore w stanie Maryland).
  • Ukraina spędziła ostatnie 11 lat, poświęcając czas, pieniądze i wysiłek na wzmocnienie pasa twierdzy i utworzenie znaczącej obronnej infrastruktury przemysłowej i obronnej w tych miastach i wokół nich.
  • Słowiańsk i Kramatorsk tworzą północną połowę pasa twierdzy i służą jako znaczące węzły logistyczne dla sił ukraińskich broniących się w obwodzie donieckim. Drużkiwka, Oleksijewo-Drużkiwka i Kostyantyniwka stanowią południową część pasa twierdzy.
  • Siły ukraińskie rozpoczęły budowę pozycji obronnych w tych miastach i wokół nich po odbiciu ich od prorosyjskich sił zastępczych, które w kwietniu 2014 r. zaatakowały i zajęły Słowiańsk, Kramatorsk, Drużkiwkę i Kostyantynówkę.
  • Niepowodzenie Rosji w zajęciu Słowiańska w 2022 r. i ciągłe walki o okrążenie pasa twierdzy podkreślają sukces długoterminowych wysiłków Ukrainy na rzecz wzmocnienia miast pasa twierdz.
  • Siły rosyjskie nadal próbują otoczyć pas twierdzy od południowego zachodu i podejmują próbę jego zajęcia, której ukończenie prawdopodobnie zajęłoby kilka lat.
(...)

Oddanie zajętych przez Ukrainę części obwodu donieckiego umieściłoby siły rosyjskie na granicach obwodu donieckiego, co jest pozycją znacznie mniej obronną niż obecna linia.
  • Umożliwienie siłom rosyjskim zajęcia pozycji wzdłuż granicy obwodu donieckiego wymagałoby od sił ukraińskich pilnej budowy ogromnych fortyfikacji obronnych wzdłuż pogranicza obwodu charkowskiego i dniepropietrowskiego, których teren słabo nadaje się do pełnienia funkcji linii obronnej.
  • Potencjalne ukraińskie linie obronne na tym obszarze przebiegałyby przez otwarte pola, a naturalne przeszkody, takie jak rzeki Oskił i Siwierski Doniec, znajdują się zbyt daleko na wschód, aby służyć jako pozycje obronne dla sił ukraińskich broniących granicy obwodu donieckiego.
  • Potencjalne zawieszenie broni wzdłuż granicy obwodu donieckiego wymagałoby również inwestycji na dużą skalę w infrastrukturę zgodną z zakrojoną na szeroką skalę długoterminową misją monitorowania zawieszenia broni.
understandingwar.org

niedziela, 10 sierpnia 2025



Rosyjska integracja połączonych taktyk ataku bezzałogowych statków powietrznych (UAV) i adaptacje dają siłom rosyjskim istotne przewagi na polu bitwy na Ukrainie i ułatwiają rosyjskie postępy w kluczowych miastach Ukrainy. Rosyjskie adaptacje UAV prawdopodobnie osiągają pewne efekty interwencji powietrznej na polu bitwy (BAI): wykorzystanie sił powietrznych do atakowania celów w pobliżu tyłu linii frontu w celu wpłynięcia na operacje na polu bitwy w krótkim okresie. Ani Ukraina, ani Rosja nie były w stanie przeprowadzić BAI przy użyciu załogowych samolotów lub UAV ze względu na gęstość i wyrafinowanie obrony powietrznej przeciwnika i walki elektronicznej (EW) w ciągu ostatnich trzech lat, ale siły rosyjskie osiągają obecnie częściowe efekty BAI w celu wsparcia swoich ofensyw. Sojusznicy Rosji, zwłaszcza Chińska Republika Ludowa (ChRL), umożliwili Rosji opracowanie i skalowanie produkcji UAV, które są bardziej odporne na zakłócenia EW i zdolne do działania na większych odległościach, przy wyższych prędkościach i w trudnych warunkach. Ukraina i jej partnerzy muszą pilnie zainwestować w kinetyczne systemy przeciwdronowe, które nie będą polegać na EW, aby zabezpieczyć obszary znajdujące się w pobliżu ich tyłów, a docelowo także pozycje na pierwszej linii.

Siły rosyjskie aktywnie osiągają pewne efekty w postaci blokowania ukraińskich naziemnych linii komunikacyjnych (GLOC) za pomocą taktycznych bezzałogowych statków powietrznych (UAV) na polu bitwy, umożliwiając Rosji postępy we wschodniej Ukrainie. BAI to wykorzystanie sił powietrznych do atakowania celów w bliskim zapleczu linii frontu, co ma na celu wpłynięcie na operacje na polu bitwy w krótkim okresie. Te istotne operacyjnie cele obejmują drogi, linie kolejowe i mosty (infrastrukturę wspierającą GLOC); stanowiska dowodzenia; składy amunicji; miejsca zbiórek; i poligony. Mówiąc prościej, BAI ma na celu uniemożliwienie przeciwnikowi korzystania z kluczowych linii logistycznych i obiektów niezbędnych do utrzymania operacji na polu bitwy. Ukraińscy żołnierze i analitycy poinformowali, że siły rosyjskie zaczęły systematycznie atakować ukraińskie GLOC i inne operacyjnie istotne cele za pomocą taktycznych bezzałogowych statków powietrznych z widokiem z pierwszej osoby (FPV) i amunicji krążącej na całej linii frontu już zimą i wiosną 2025 r., skutecznie wykorzystując te bezzałogowe statki powietrzne do blokowania ukraińskiej logistyki przed rosyjską ofensywą latem 2025 r. Ukraińskie źródła zauważyły, że siły rosyjskie wcześniej używały na polu bitwy tylko taktycznych bezzałogowych statków powietrznych, ale dostosowały te bezzałogowe statki powietrzne do atakowania bliskich obszarów tyłowych Ukrainy. Siły rosyjskie niedawno poczyniły znaczące postępy na kierunkach Lyman, Siversk, Kostyantynivka, Pokrowsk i Nowopawliwka, prawdopodobnie po osiągnięciu ograniczonych efektów BAI dzięki nowym adaptacjom dronów FPV i amunicji krążącej.

Ani Ukraina, ani Rosja nie były wcześniej w stanie przeprowadzić operacji BAI przy użyciu załogowych statków powietrznych lub bezzałogowych statków powietrznych (UAV) ze względu na gęstość i wyrafinowanie obrony powietrznej przeciwnika i walki elektronicznej (EW) w ciągu ostatnich trzech lat. Rosja w dużej mierze używała swoich statków powietrznych do przeprowadzania ataków rakietowych dalekiego zasięgu na ukraińską infrastrukturę na głębokim tyłach i do wystrzeliwania bomb ślizgowych wzdłuż linii frontu, ale nie używała samolotów bezpośrednio nad polem bitwy. 

(...)

Rosyjskie ataki bezzałogowych statków powietrznych na ukraiński sprzęt wojskowy wzdłuż szlaków GLOC umożliwiają siłom rosyjskim szybkie postępy w kierunku Pokrowska po miesiącach wyczerpujących ataków. Rosyjskie bezzałogowe statki powietrzne celują w szczególności w pojazdy ukraińskie wzdłuż krytycznej autostrady T0515 w Rodyńskiem (3 km na północny wschód od Pokrowska), która jest jedną z dwóch pozostałych ukraińskich autostrad GLOC w kierunku Pokrowska. Ukraińscy żołnierze stwierdzili pod koniec lipca 2025 r., że ukraińskie problemy logistyczne na północnej flance Pokrowska są „krytyczne” z powodu rosyjskich ataków bezzałogowych statków powietrznych na pojazdy ukraińskie na autostradzie T0515. Jeden z ukraińskich żołnierzy stwierdził, że siły rosyjskie codziennie atakują dwa lub trzy pojazdy ukraińskie na autostradzie T0515, zmuszając ukraińskich żołnierzy do dostarczania zaopatrzenia pieszo i komplikując działania obronne Ukrainy na kierunku Pokrowska. Ukraiński ekspert ds. walki elektronicznej i radiowej Serhij „Flash” Bieskrestnow poinformował, powołując się na dane z bliżej nieokreślonej placówki medycznej w kierunku Pokrowska, że 70% obrażeń odniesionych przez ukraińskie siły zbrojne i ludność cywilną jest wynikiem ataków dronów FPV wzdłuż ukraińskich autostrad. Rosyjskie, uporczywe ataki dronów na większych odległościach prawdopodobnie zmuszają ukraińskie siły zbrojne do korzystania z alternatywnych dróg i dalszego rozciągania GLOC-ów, co prawdopodobnie wpływa na ukraińskie operacje obronne, które opierają się na stałym przepływie sprzętu, zaopatrzenia i siły roboczej. Rosyjskie bezzałogowe statki powietrzne (BSP) powodują skutki uniemożliwiające ukraińskim siłom zbrojnym korzystanie z GLOC-ów bez fizycznego niszczenia infrastruktury GLOC-ów, co jest celem tradycyjnych działań BAI.

Siły rosyjskie ograniczają ruchy ukraińskie na bezpośrednim tyłach za pomocą taktycznych bezzałogowych statków powietrznych (BSP), utrudniając rotację i ewakuację wojsk ukraińskich. Źródła ukraińskie zauważyły, że „strefa śmierci”* na polu bitwy, czyli sporna „szara strefa” – obszar bezpośrednio przy linii frontu, gdzie masa taktycznych dronów uderzeniowych i rozpoznawczych stanowi podwyższone ryzyko dla wszelkiego sprzętu lub personelu wkraczającego na ten obszar – rozciągała się na co najmniej 10 kilometrów od linii frontu. Niektóre źródła ukraińskie zauważyły, że „strefa śmierci” w 2024 roku wynosiła zaledwie od 500 metrów do dwóch kilometrów, ale od tego czasu gwałtownie się powiększyła w 2025 roku dzięki innowacjom w dziedzinie dronów. Ukraiński żołnierz operujący w kierunku Kostyantyniwki stwierdził, że wszystkie pojazdy próbujące operować w promieniu pięciu kilometrów od linii frontu są „prawie gotowe do użycia”, podczas gdy pojazdy próbujące manewrować w promieniu 10 kilometrów są narażone na ataki rosyjskich dronów. Ukraiński żołnierz operujący w pobliżu Dobropolej w kierunku Pokrowska stwierdził podobnie, że używanie samochodu do logistyki jest „praktycznie samobójcze” i że ukraińskie siły pokonują pieszo nawet 14 kilometrów, aby dostarczyć sprzęt na linię frontu. Źródła ukraińskie zauważyły, że zwiększone użycie dronów FPV komplikuje ukraińskie przemieszczanie się na bezpośrednim tyłach, co powoduje, że ukraińskie siły muszą pozostawać na linii frontu przez dłuższy czas bez rotacji. Ukraińscy żołnierze zauważyli również, że mają trudności z wchodzeniem na linię frontu i jej opuszczaniem oraz utrzymywaniem logistyki na polu bitwy. Warunki te prawdopodobnie sprawią, że ukraińskim siłom będzie coraz trudniej przywrócić manewry, a nawet utrzymać obecne pozycje, bez odpowiednich środków przeciwdziałania dronom.

(...)

Siły rosyjskie osiągają częściowe efekty BAI i posuwają się naprzód na polu bitwy, wykorzystując ulepszoną technologię i nowe, połączone taktyki bezzałogowych statków powietrznych (UAV). Ostatnie rosyjskie innowacje w zakresie bezzałogowych statków powietrznych (UAV), takie jak zwiększony zasięg lotu FPV, włączenie ograniczonych możliwości sztucznej inteligencji (AI)/uczenia maszynowego (ML), rozpowszechnienie bezzałogowych statków powietrznych z włóknami światłowodowymi, integracja głowic termobarycznych, wykorzystanie dronów w trybie uśpienia i inne adaptacje technologiczne, dają siłom rosyjskim istotną przewagę na polu bitwy na Ukrainie. Siły rosyjskie wykorzystują również te adaptacje technologiczne w połączeniu z innymi, aby ułatwić rosyjskie natarcie na kluczowe miasta Ukrainy. Zmieniająca się taktyka bezzałogowych statków powietrznych (UAV) pozwala siłom rosyjskim przeprowadzać bardziej zaawansowane ataki na ukraińską logistykę, pozycje obronne i infrastrukturę wojskowo-przemysłową.

(...)

Siły rosyjskie ulepszyły swoje precyzyjne zdolności uderzeniowe, wyposażając bezzałogowe statki powietrzne średniego zasięgu rozpoznawcze i uderzeniowe w funkcje sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego, ładunki o dłuższym czasie działania oraz zwiększoną odporność na zakłócenia w walce elektronicznej. Siły rosyjskie używają bezzałogowych statków powietrznych rozpoznawczych, takich jak Orlan, do identyfikacji celów o znaczeniu operacyjnym na tyłach, takich jak systemy obrony powietrznej, a także mniej zaawansowanych bezzałogowych statków powietrznych rozpoznawczych ZALA i Supercam do wykrywania ruchów ukraińskiego personelu i sprzętu na bezpośrednim tyłach. Rosyjskie bezzałogowe statki powietrzne rozpoznawcze Orlan-10 i Orlan-30 mają silniki spalinowe, które pozwalają im latać na wysokości do sześciu kilometrów i do 120 kilometrów w głąb tyłu i na około 10 godzin lotu. Bezzałogowe statki powietrzne ZALA i Supercam mają silnik elektryczny, który pozwala im latać na krótszych dystansach i wysokościach bez wykrycia przez kamery termowizyjne. Ulepszone rosyjskie bezzałogowe statki powietrzne zwiadowcze najprawdopodobniej umożliwią siłom rosyjskim przeprowadzanie bardziej precyzyjnych i skoordynowanych ataków dronów, rakiet i artylerii na ukraińską infrastrukturę wojskową na jej tyłach, a także dokładniejsze atakowanie koncentracji sił ukraińskich.

(...)

Siły rosyjskie coraz częściej polegają na zmodyfikowanych bezzałogowych statkach powietrznych z światłowodami, aby przechwytywać pozycje i logistykę Ukrainy oraz przeprowadzać precyzyjne uderzenia na ukraiński sprzęt wojskowy w bezpośrednim sąsiedztwie. Drony światłowodowe nie są szczególnie zaawansowaną adaptacją technologiczną (amunicja kierowana przewodowo to zjawisko znane od dziesięcioleci), ale siły rosyjskie były w stanie narzucić siłom ukraińskim nowe dylematy na polu bitwy począwszy od połowy 2024 roku, ponieważ drony te były odporne na zakłócenia ze strony broni elektronicznej, umożliwiały precyzyjne uderzenia na sprzęt pancerny i były skalowalne ze względu na swoją prostotę. Źródła ukraińskie podały, że rosyjskie bezzałogowe statki powietrzne z światłowodami okazały się kluczowe w osłabianiu ukraińskich GLOC w obwodzie kurskim wiosną 2025 roku, a siły rosyjskie od tego czasu używają tych bezzałogowych statków powietrznych do zakłócania ukraińskich GLOC, ruchu i rotacji na priorytetowych kierunkach frontu: Sumy, Kupjansk, Lyman, Kostyantynówka, Pokrowsk i Nowopawlówka. Siły rosyjskie były wcześniej w stanie przeprowadzać ataki na głębokość taktyczną około siedmiu kilometrów za pomocą bezzałogowych statków powietrznych z światłowodami na początku wiosny 2025 roku, ale od tego czasu zwiększyły głębokość taktyczną do około 20 kilometrów latem 2025 roku. Beskrestnov zauważył, że bezzałogowe statki powietrzne z światłowodami, które są zdolne do lotów na większe odległości, mają małą głowicę bojową o wadze około 1,5–3 kilogramów, ale głowica ta jest wystarczająca, aby unieruchomić samochód i zranić osoby w nim się znajdujące.

Rosyjskie siły atakują z zasadzki ukraińskie GLOC, personel i sprzęt wojskowy, używając światłowodowo sterowanych uśpionych bezzałogowych statków powietrznych (UAV) lub dronów, które są zmodyfikowane do działania na ziemi w trybie czuwania o niskim poborze mocy przez dłuższy czas. Rosyjskie siły rozmieszczają uśpione bezzałogowe statki powietrzne w miejscach takich jak dachy, wzgórza i drogi, po czym bezzałogowy statek powietrzny ląduje, wyłącza się i pozostaje cichy i fizycznie nieaktywny. Rosyjscy programiści zintegrowali moduł Gibernator (hibernator) z rosyjskimi bezzałogowymi statkami powietrznymi FPV, który pozwala rosyjskim siłom na hibernację bezzałogowych statków powietrznych na kilka tygodni i zdalną aktywację w celu przeprowadzenia zaskakującego, precyzyjnego ataku na ukraińskie cele. Rosyjskie uśpione bezzałogowe statki powietrzne korzystają z łącza światłowodowego, aby utrzymać kontrolę, co sprawia, że te bezzałogowe statki powietrzne są niewykrywalne dla większości systemów walki elektronicznej, ponieważ nie emitują żadnych emisji radiowych. Innymi słowy, siły rosyjskie osiągają dodatkowe częściowe efekty BAI za pomocą niedrogich, uśpionych bezzałogowych statków powietrznych o wysokiej sile rażenia, które mogą wykonywać precyzyjne uderzenia z ukrytych pozycji.

Siły rosyjskie próbują zniszczyć ukraińskie pozycje obronne na głębokości za pomocą nowych modyfikacji dronów FPV z głowicami termobarycznymi. Głowice termobaryczne, znane również jako bomby próżniowe lub aerozolowe, to rodzaj amunicji wybuchowej, która generuje eksplozję w wysokiej temperaturze poprzez rozpraszanie i zapalanie chmury aerozolu, jednocześnie wysysając tlen z otoczenia. Siły rosyjskie rozpoczęły integrację głowic termobarycznych, takich jak bomby termobaryczne Szmel, z bezzałogowymi statkami powietrznymi Molnija-2 i Lancet, aby niszczyć ukraińskie okopy i fortyfikacje. Rosyjscy blogerzy wojskowi twierdzili, że siły rosyjskie używały tych bezzałogowych statków powietrznych z głowicami termobarycznymi do niszczenia ukraińskich pozycji obronnych w obwodzie sumskim podczas ofensywy rosyjskiej latem 2025 roku.

(...)

Siły rosyjskie aktywnie koordynują różne typy bezzałogowych statków powietrznych (BSP), aby osiągnąć efekty operacyjne w bliskim tyłach. Według doniesień siły rosyjskie zmodyfikowały swoje taktyczne pakiety dronów, aby wydłużyć zasięg rażenia bezzałogowych statków powietrznych FPV do 300 kilometrów poprzez koordynację między bezzałogowymi statkami powietrznymi. Siły rosyjskie podobno uruchamiają pakiety uderzeniowe składające się z dwóch bezzałogowych statków powietrznych rozpoznawczych i jednego uderzeniowego, w których środkowy bezzałogowy statek powietrzny rozpoznawczy (taki jak bezzałogowy statek powietrzny Orłan) pełni funkcje drona powtarzalnego. Na przykład siły rosyjskie podobno zastosowały tę taktykę do rozpoznania ukraińskiego lotniska w pobliżu Myrhorodu w obwodzie połtawskim (140 km od granicy międzynarodowej), prawdopodobnie przed atakami rakietowymi na lotnisko Myrhorod 9 lipca, używając jednego powtarzalnego statku powietrznego Orłan w odległości 70–80 kilometrów od linii frontu, aby wesprzeć innego drona Orłan, który przeprowadzał rozpoznanie lotniska. Siły rosyjskie umożliwiają terminowe, precyzyjne ataki rakietowe na ukraińskie poligony przy pomocy bezzałogowych statków powietrznych zwiadowczych o zwiększonym zasięgu, które zwiększają widoczność ukraińskiego tyłów.

(...)

Chińska Republika Ludowa (ChRL) aktywnie wspiera adaptację i produkcję dronów w Rosji, dostarczając komponenty i możliwości produkcyjne. Rzecznik ukraińskiej Służby Wywiadu Zagranicznego (SZRU) Ołeh Aleksandrow oświadczył w czerwcu 2025 r., że chińscy producenci dostarczają Rosji sprzęt, elektronikę, systemy nawigacyjne, optyczne i telemetryczne, silniki, mikroukłady, moduły procesorów, systemy anten polowych, płytki sterujące i systemy nawigacyjne. Aleksandrow poinformował, że ChRL korzysta z firm-słupów, aby unikać sankcji i dostarczać komponenty dronów rosyjskim producentom dronów, a Rosja jest w krytycznym stopniu uzależniona od dostaw chińskich części zarówno do bezzałogowych statków powietrznych taktycznych, jak i dalekiego zasięgu. Aleksandrow zauważył, że rosyjscy producenci wyprodukowali do 2 milionów małych bezzałogowych statków powietrznych taktycznych przy wsparciu Chin do 2025 r. Rosyjscy deweloperzy wykorzystali chińskie komponenty do integracji możliwości sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego z rosyjskimi dronami, takimi jak bezzałogowe statki powietrzne (BSP) V2U, które siły rosyjskie niedawno rozmieściły w obwodzie sumskim. Firmy z ChRL podobno opracowały również cewkę światłowodową o długości 50 kilometrów, która prawdopodobnie umożliwi rosyjskim siłom zbrojnym latanie bezzałogowymi statkami powietrznymi wyposażonymi w światłowody na większą odległość. Rosyjscy producenci sprzętu wojskowego w coraz większym stopniu polegają na częściach z ChRL, aby zwiększyć skalę produkcji bezzałogowych statków powietrznych Shahed o dużym zasięgu.

understandingwar.org

sobota, 9 sierpnia 2025



Ponad 150 osób zostało w sobotę zatrzymanych na Parlament Square w Londynie podczas propalestyńskiej demonstracji - podała na platformie X policja metropolitarna. Służby ostrzegły, że zatrzymany zostanie każdy, kto wyrazi poparcie dla zdelegalizowanej grupy Palestine Action.

Według organizacji Defend Our Juries, która przygotowała protest, w wydarzeniu wzięło udział ok. 700 osób. Ponad 100 z nich jednocześnie odsłoniło transparenty z napisem: "Sprzeciwiam się ludobójstwu. Popieram Palestine Action".

Policja poinformowała, że wśród demonstrantów zauważono "znaczną liczbę osób (…) niosących transparenty wyrażające poparcie dla Palestine Action, która jest zakazaną grupą".

W lipcu brytyjski rząd na mocy Ustawy o terroryzmie z 2000 r. zakazał działalności grupy Palestine Action, uznając za przestępstwo przynależność do niej lub wspieranie jej, za co grozi kara do 14 lat więzienia.
Mimo tego wciąż organizowane były protesty. W ich trakcie zatrzymano ponad 200 osób. Troje z nich, dwoje 70-latków i jeden 50-latek, zostało oskarżonych za wspieranie zdelegalizowanej grupy. Staną oni przed Sądem Rejonowym Westminster 16 września.

W tym samym czasie, kiedy trwała demonstracja na Parlament Square, ulicami Londynu przeszedł marsz zorganizowany przez Koalicję Palestyńską. Policja metropolitalna poinformowała, że aresztowano jedną osobę za pokazanie transparentu popierającego Palestine Action.

Posłowie zagłosowali za delegalizacją grupy po tym, gdy aktywiści w czerwcu włamali się do bazy RAF Brize Norton i zniszczyli dwa samoloty Voyager, oblewając je czerwoną farbą. Szkody oszacowano na 7 mln funtów. Palestine Action wzięła wówczas odpowiedzialność za ten incydent.

PAP


9 czerwca Główny Zarząd Wywiadu Wojskowego Ukrainy (GUR) oszacował, że Rosja może produkować około 170 dronów typu Szahed dziennie i że Rosja planuje zwiększyć moce produkcyjne do 190 dronów dziennie do końca 2025 roku. Ukraiński portal Kyiv Independent poinformował 24 czerwca, że na początku czerwca 2025 roku otrzymał dane wywiadowcze GUR wskazujące, że Rosja zgromadziła około 600 pocisków balistycznych Iskander-M i 300 pocisków manewrujących Iskander-K – zapas, który wystarczyłby na około dwa lata, gdyby Rosja utrzymała obecne tempo ataków rakietowych na Ukrainę. Rosja nadal intensywnie inwestuje w swoje zdolności produkcyjne dronów i pocisków dalekiego zasięgu, w tym poprzez poleganie na partnerach i sojusznikach, takich jak Białoruś, Iran, Chińska Republika Ludowa (ChRL) i Korea Północna, w zakresie dostaw broni, wspólnych wysiłków produkcyjnych i programów unikania sankcji. Rosja będzie nadal inwestować w swoje zdolności produkcyjne dronów i pocisków oraz polegać na swoich sojusznikach, przygotowując się do długotrwałego wysiłku wojennego na Ukrainie i potencjalnego przyszłego konfliktu z NATO. Rozmiar rosyjskich pakietów uderzeniowych przeciwko Ukrainie będzie zatem prawdopodobnie nadal wzrastał, podobnie jak szkody w infrastrukturze cywilnej i ofiary wśród ludności cywilnej. W 2025 roku Rosja przeprowadziła już ponad 10 największych w historii ataków dronów i pocisków rakietowych i podobno dąży do zwiększenia rozmiaru swoich pakietów uderzeniowych, aby obejmowały one do 2000 dronów. Tymczasowe moratorium na ataki osłabiłoby również ukraińską kampanię długoterminowych ataków wymierzonych w rosyjskie obiekty przemysłu obronnego i infrastrukturę energetyczną — kampanię, której celem jest wymierzenie się w rosyjską produkcję obronną i dochody z energii, w przeciwieństwie do wyłącznie cywilnej infrastruktury, w którą często uderza kampania rosyjska. Każde porozumienie inne niż całkowite i długoterminowe zaprzestanie długoterminowych ataków na infrastrukturę cywilną będzie stanowić duże zagrożenie dla ludności cywilnej i infrastruktury Ukrainy po wygaśnięciu porozumienia i wznowieniu długoterminowych ataków rosyjskich.

(...)

Okupacja czterech obwodów przez Rosję nie jest ani nieunikniona, ani nieuchronna, ponieważ siły rosyjskie napotkają poważne przeszkody operacyjne w ramach prawdopodobnie wieloletnich przedsięwzięć. ISW szacuje, że Rosja nie zajęła jeszcze około 6500 kilometrów kwadratowych obwodu donieckiego, czyli około 25% regionu. Rosyjskie postępy mające na celu okrążenie Pokrowska przyspieszyły w ostatnich tygodniach, ale siły rosyjskie spędziły ostatnie 18 miesięcy, próbując zająć obszar około 30 kilometrów kwadratowych. Siły rosyjskie walczą o zajęcie Chasów Jar (przedwojennej miejscowości liczącej 12.000 mieszkańców) od kwietnia 2024 r., a pokonanie 11 kilometrów z zachodniego Bachmutu do zachodniego Chasów Jar zajęło siłom rosyjskim 26 miesięcy. Siły rosyjskie na kierunkach Chasów Jar i Toreck coraz bardziej zagrażają południowemu krańcowi ukraińskiego pasa twierdz w obwodzie donieckim w Kostyantynówce. Kostyantynówka leży około 30 kilometrów od Słowiańska, północnego krańca pasa fortecznego, a miasta w pasie fortecznym (Kostantynówka, Drużkiwka, Kramatorsk i Słowiańsk) liczyły przed wojną łącznie około 373.000 mieszkańców. Siły rosyjskie nie wykazały zdolności do zdobycia miast tej wielkości od połowy 2022 roku, a ISW nadal ocenia, że zdobycie pasa fortecznego będzie trudnym, wieloletnim przedsięwzięciem.

(...) 

Zaporoże jest silnie ufortyfikowanym miastem, podobnie jak miasta w pasie fortecznym obwodu donieckiego, a rosyjskie dowództwo wojskowe musiałoby zaangażować znaczną liczbę rosyjskiego personelu i sprzętu do zajęcia tych miast. Zajęcie obwodu chersońskiego wymagałoby również przekroczenia Dniepru, utworzenia bazy na zachodnim (prawym) brzegu rzeki i zajęcia Chersonia (przed wojną liczącego 275.000 mieszkańców). Siły rosyjskie musiałyby również stawić czoła znaczącym siłom obronnym, które siły ukraińskie utworzyły na zachodnim brzegu obwodu chersońskiego od czasu wyzwolenia tego obszaru w 2022 roku. Siły rosyjskie nie przeprowadziły udanej operacji przeprawy przez Dniepr na dużą skalę od czasu wycofania się wojsk rosyjskich do wschodniego (lewego) brzegu obwodu chersońskiego w listopadzie 2022 roku, a przeprawa ta miała miejsce w czasie, gdy siły rosyjskie próbowały szybko się wycofać przed nadciągającymi siłami ukraińskimi. Rosja prawdopodobnie miałaby trudności z jednoczesnym prowadzeniem działań w obwodach chersońskim i zaporoskim, zwłaszcza biorąc pod uwagę wpływ trzyletniej wojny na rosyjskie zdolności bojowe.

(...)

Rosyjskie wysiłki zmierzające do podboju całej Ukrainy poprzez zdobycze na polu bitwy zajęłyby dekady, gdyby obecne tempo postępów się utrzymało, ale teoria zwycięstwa Putina opiera się na hipotezie, że Zachód opuści Ukrainę na długo przed tym, zanim będzie musiał. Putin nadal wierzy, że czas działa na korzyść Rosji i że Rosja przetrwa Ukrainę i Zachód. Środki ekonomiczne w połączeniu z zachodnią pomocą wojskową, która umożliwia Ukrainie zadawanie rosyjskim siłom klęsk na polu bitwy, pozostają kluczowe dla zmiany kalkulacji Putina i skłonienia go do zasiadania do stołu negocjacyjnego, gotowego na kompromisy w celu zakończenia wojny.

(...)

Deputowany Dumy Państwowej i były dowódca 58. Armii Połączonych Sił Zbrojnych, generał porucznik Wiktor Sobolew, oświadczył 7 sierpnia, że „w żadnym wypadku” nie należy oczekiwać, że rozmowy między Putinem a Trumpem zakończą wojnę Rosji z Ukrainą. Sobolew twierdził, że Rosja nie będzie w stanie osiągnąć swoich celów wojennych za pomocą zawieszenia broni lub rozejmu.

(...)

Pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Obrony Dumy Państwowej Aleksiej Żurawlow stwierdził 7 sierpnia, że Rosja „oczywiście” nie zadowoli się zamrożeniem linii frontu i że Trump musi zrozumieć, że Rosji „nie da się pokonać”. Pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Dumy Państwowej Aleksiej Czepa stwierdził 7 sierpnia, że Rosja zawsze była gotowa na rozmowy pokojowe, ale zauważył, że stanowisko Rosji nie zmieniło się od czasu przedwojennych ultimatum Rosji w 2021 roku (kiedy Rosja zażądała, aby NATO i Stany Zjednoczone zaprzestały ekspansji NATO i ograniczyły działalność militarną w Europie, na Kaukazie i w Azji Środkowej). Rosyjski ultranacjonalistyczny portal Cargrad opublikował 7 sierpnia artykuł redakcyjny, w którym twierdzi, że wojna na Ukrainie jest „wewnętrzną sprawą” Rosji. W artykule stwierdzono, że Rosja nie chce pokoju z Ukrainą, „lecz pokoju bez Ukrainy”, ponieważ „nie powinno być Ukrainy”. 

(...)

Wypowiedzi rosyjskich deputowanych są w dużej mierze przeznaczone do użytku wewnętrznego, a związany z Kremlem rosyjski oligarcha, prawosławny nacjonalista i założyciel Cargradu Konstantin Małofiejew często stara się uwarunkować rosyjską społeczność nacjonalistyczną do poparcia rosyjskiego wysiłku wojennego. Te wypowiedzi rosyjskich urzędników i mediów są częścią wysiłków Kremla, mających na celu przygotowanie rosyjskiego społeczeństwa na fiasko negocjacji i kontynuację wojny.

understandingwar.org


PLA przeprowadziła pokazy siły w ostatnich dniach, świętując swoją 98. rocznicę. PLA zadebiutowała ze swoim czwartym okrętem desantowym typu 075 podczas ćwiczeń na Morzu Południowochińskim. PLA opublikowała również pięcioodcinkowy film dokumentalny, który zawierał nagrania uzbrojenia i ćwiczeń PLA oraz końcowej fazy budowy lotniskowca Fujian. Seria dokumentów zawierała niepublikowane nagrania ćwiczeń PLA, nagrania końcowej fazy rozwoju lotniskowca PLAN Fujian oraz nagrania nowych bezzałogowych i rakietowych systemów PLA. Film dokumentalny odzwierciedlał typową nacjonalistyczną retorykę widoczną w propagandzie PLA, prezentując siłę, innowacyjność i postęp technologiczny PLA.

W dokumencie znalazły się fragmenty, które prawdopodobnie miały na celu zastraszenie przeciwników ChRL. Na przykład w dokumencie pokazano nagranie Chińskiej Straży Przybrzeżnej (CCG) konfrontującej się z filipińskim statkiem w pobliżu Drugiej Ławicy Thomasa i „odholowania naruszającego prawa statku”. Nagranie to po raz pierwszy w historii ChRL przyznało się do odholowania filipińskich statków z tego obszaru. CCG zazwyczaj używała bardziej niejasnego języka, przedstawiając swoje działania na Morzu Południowochińskim jako ogólne operacje organów ścigania. Filipiny odpowiedziały na nagranie, oskarżając ChRL o powielanie starych nagrań z czerwca 2024 r. w celu manipulowania opinią publiczną. Seria dokumentów zawierała osobno opis operacji „zimnego startu”, w której ćwiczenia przekształciły się w atak na pełną skalę, prawdopodobnie przeciwko Tajwanowi. Seria dokumentów potępiła tajwańskich „aktywistów niepodległościowych”. Dokument prawdopodobnie ma na celu wzbudzenie obaw Tajwańczyków, że Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza może niespodziewanie rozpocząć zakrojone na szeroką skalę operacje bojowe przeciwko wyspie.

ChRL prawdopodobnie zabiegała o ten dokument, aby zyskać poparcie społeczne dla PLA i zwiększyć zaufanie do jej siły. Możliwe, że ChRL chciała złagodzić potencjalne poczucie słabości w obliczu trwających czystek i śledztw korupcyjnych w PLA.

Tajwański program telewizyjny przedstawiający atak ChRL na Tajwan — zatytułowany Zero Day Attack — będzie miał premierę w sierpniu 2025 roku. Rząd Tajwanu przekazał fundusze na program, który przedstawi scenariusz inwazji po kolejnych wyborach prezydenckich na Tajwanie w 2028 roku. Program koncentruje się przede wszystkim na niekinetycznych aspektach wojny, w szczególności operacjach informacyjnych i wojnie poznawczej opartej na rzeczywistych taktykach ChRL. W programie będą również pokazywane operacje sabotażowe, w tym niektóre wymierzone w infrastrukturę krytyczną, prowadzone przez tajne i przestępcze sieci. Serial koncentruje się na roli odporności społecznej i gotowości cywilnej, które są centralnymi elementami planu prezydenta Tajwanu Williama Lai Ching-te mającego na celu obronę Tajwanu przed agresją ChRL.

Program Zero Day Attack będzie emitowany na Tajwanie, w Japonii i Indonezji w sierpniu. Producentka, Cheng Hsin-mei, stwierdziła, że „wojna [między ChRL a Tajwanem] już się rozpoczęła” poprzez „informację i infiltrację” i wyraziła nadzieję, że widzowie na Tajwanie „będą bardziej świadomi infiltracji współczesnej szarej strefy wojny”. Cheng stwierdziła, że ChRL zinfiltrowała już „świątynie, wybory, klasę polityczną [i] zorganizowane sieci przestępcze” i że taka infiltracja mogłaby zagrozić Tajwanowi w przypadku ewentualnej inwazji.

ChRL odpowiedziała na doniesienia o ataku Zero Day, oczerniając tajwańskich przywódców i umniejszając swoją agresję wobec Tajwanu. Rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej ChRL Zhang Xiaogang oskarżył rządzącą na Tajwanie Demokratyczną Partię Postępową (DPP) o podsycanie „lęku wojennego” i wykorzystywanie narodu tajwańskiego jako „mięsa armatniego” w imię konfliktu w cieśninie. Zhang podobnie skrytykował tajwański rozwój dronów i obserwację niedawno zakończonych ćwiczeń Han Kuang przez amerykańskich urzędników wojskowych na tej samej konferencji prasowej. Zhang użył niezwykle ostrej retoryki, mówiąc: „Mówimy władzom DPP, że jeśli wyrządzą więcej krzywd, zabiją się i bez względu na to, ile rzucą, będzie to daremne”. Taka retoryka odzwierciedla wysiłki ChRL, aby obwinić DPP za napięcia w cieśninie, pomimo rosnącej agresji ChRL. Komentarze Zhanga służą trwającym operacjom informacyjnym ChRL mającym na celu zdemoralizowanie i dyplomatyczną izolację Tajwanu. 

understandingwar.org


Jak powiedział podczas ceremonii w Białym Domu Donald Trump, podpisane dokumenty kończą 35 lat wojny między oboma krajami, wyrażając przekonanie, że Paszynian i Alijew będą teraz przyjaciółmi.

- Wielu próbowało znaleźć rozwiązanie, w tym Unia Europejska. Rosjanie bardzo się starali, ale nigdy do tego nie doszło. Śpiący Joe Biden próbował, ale wiecie, co się stało? Próbował przez jakieś 12 minut i mu się nie udało - drwił Trump. Dzięki temu porozumieniu w końcu udało nam się zawrzeć pokój i właśnie opuściliśmy Gabinet Owalny, gdzie podpisaliśmy obszerne dokumenty i bardzo ważne elementy porozumienia, w którym Armenia i Azerbejdżan zobowiązują się do zaprzestania wszelkich walk na zawsze, otwarcia handlu, podróży i stosunków dyplomatycznych oraz poszanowania wzajemnej suwerenności i integralności terytorialnej - dodał.

Choć wszystkie szczegóły i treść dokumentów nie są do końca znane, według zapowiedzi urzędników Białego Domu, parafowane zostało wynegocjowane już w marcu porozumienie pokojowe, obaj liderzy zobowiązali się do pełnego wdrożenia traktatu pokojowego, a deklaracja także przewiduje utworzenie "Szlaku Trumpa na rzecz Międzynarodowego Pokoju i Dobrobytu" (TRIPP), czyli obszaru tranzytowego łączącego Azerbejdżan z jego eksklawą, Nachiczewańską Republiką Autonomiczną. Jest ona oddzielona od reszty kraju przez 32-kilometrowy odcinek terytorium Armenii. Według administracji propozycję nazwy szlaku wysunął Erywań.

TRIPP ma być rozwiązaniem żądania Baku, by zapewnić swobodny korytarz przez terytorium Armenii łączący dwie części Azerbejdżanu. Według słów Trumpa porozumienie zakłada potencjalne 99-letnie partnerstwo gospodarcze USA z Armenią, by rozwijać korytarz. Wśród piątkowych postanowień jest również zniesienie trwających od 1992 r. restrykcji na współpracę obronną USA z Azerbejdżanem i otwarcie strategicznego partnerstwa między krajami. Azerbejdżan i Armenia wycofały się też z tzw. Grupy Mińskiej OBWE (przewodzonej przez USA, Rosję i Francję), która była dotychczasowym forum mediacji konfliktu.

- To dzień, który będzie zapamiętany przez naród azerbejdżański z dumą i wdzięcznością dla prezydenta Trumpa - zadeklarował prezydent Azerbejdżanu, który wychwalał amerykańskiego przywódcę i zapowiadał, że wspólnie z Paszynianem wyślą list rekomendujący go do Pokojowej Nagrody Nobla.

Paszynian również twierdził, że porozumienie nie byłoby możliwe bez Trumpa i zachwalał zalety nowego projektu, twierdząc, że doprowadzi on do "odblokowania całego regionu" i wielkich inwestycji w Armenii.

Odnosząc się do faktu, że podpisana deklaracja nie jest końcowym traktatem i nie jest prawnie wiążąca, Trump zapewnił, że nie przewiduje żadnych problemów, lecz jeśli dojdzie do łamania postanowień, liderzy mogą się do niego zwracać.

- Ale jeśli dojdzie do konfliktu, obaj wiedzą, że do mnie zadzwonią. Wyjaśnimy to. Nie będą mieli problemu - zapewniał Trump. Nie odpowiedział też na pytanie, czy Ormianie będą mogli powrócić do Górskiego Karabachu, spornego regionu zamieszkanego przedtem przez Ormian, lecz odzyskanego zbrojnie przez Azerbejdżan podczas ofensywy 2023 r.

PAP


"Długo oczekiwane spotkanie między mną, jako prezydentem Stanów Zjednoczonych Ameryki, a prezydentem Rosji Władimirem Putinem odbędzie się w najbliższy piątek, 15 sierpnia 2025 roku, w Wielkim Stanie Alaska. Więcej szczegółów wkrótce. Dziękuję za uwagę!" - napisał Trump na swojej platformie społecznościowej Truth Social.

Prezydent nie wspomniał o sankcjach na Rosję i jej partnerów handlowych, których nałożenie zapowiadał wcześniej niezależnie od planów szczytu z Putinem. Jeszcze w czwartek mówił jednak, że jego decyzja w tej sprawie zależy od rosyjskiego prezydenta. Nie jest też jasne, czy dojdzie do spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, co pierwotnie zapowiadał Trump. Według telewizji CBS wciąż możliwe jest, że "w jakiś sposób Zełenski będzie zaangażowany w spotkanie na Alasce".

Jeszcze przed ogłoszeniem miejsca spotkania, Trump w piątek twierdził, że porozumienie w sprawie zakończenia wojny jest blisko i sugerował, że zakłada ono wymianę terytoriów.

- Patrzymy na kwestię terytorium, o które toczyły się walki przez trzy i pół roku, wiesz, zginęło wielu Rosjan, zginęło wielu Ukraińców. Więc to rozważamy, ale tak naprawdę chcemy odzyskać część z nich i dokonać wymiany. To skomplikowane. Właściwie to nic prostego (...) Dokonamy wymiany części terytoriów, aby poprawić sytuację obu stron - mówił podczas ceremonii podpisania deklaracji pokojowej między Armenią i Azerbejdżanem.

Trump stwierdził, że zarówno Władimir Putin, jak i Wołodymyr Zełenski chcą pokoju, lecz zaznaczył, że Zełenski musi teraz "załatwić wszystko, czego potrzebuje, bo będzie musiał przygotować się do podpisania czegoś". Zdawał się w ten sposób sugerować potencjalną zmianę ukraińskiej konstytucji, która nie pozwala na zmiany terytorialne.

Według "Wall Street Journal" Putin powiedział wysłannikowi Trumpa, Steve'owi Witkoffowi, że Rosja zgodzi się na całkowite zawieszenie broni, jeśli Ukraina zgodzi się wycofać wojska z całego obwodu donieckiego i ługańskiego. Dodatkowo Putin chce uznania tych obwodów oraz Krymu za terytorium Rosji. Putin z kolei miał zapewnić, że Duma przyjmie prawo obiecujące, że nie zaatakuje Ukrainy lub innych krajów europejskich. Witkoff miał powiedzieć europejskim przywódcom, że oferta pokazuje "rzeczywisty ruch Putina w kierunku pokoju", choć ostateczne porozumienie może być inne od tego proponowanego przez Kreml.

(...)

PAP


Prezydent Rosji Władimir Putin przekazał wysłannikowi prezydenta USA, Steve'owi Witkoffowi Order Lenina, by wręczył go wysokiej rangą urzędniczce CIA, której syn zginął walcząc w Ukrainie po stronie Rosji - donosi stacja CBS.

Według CBS Putin przekazał Witkoffowi order podczas ich spotkania w środę w Moskwie. Rosyjski przywódca miał polecić, by przekazać go Juliane Gallinie, wicedyrektorce CIA ds. cyfrowych innowacji. 21-letni syn Galliny, Michael Gloss, został zabity w Ukrainie w 2024, walcząc po stronie Rosji.

Stacja podaje, że nie jest jasne, co Witkoff zrobił z orderem. Order Lenina był najwyższym odznaczeniem Związku Sowieckiego, lecz przestał być wydawany w Federacji Rosyjskiej. Jak zaznacza CBS, orderem tym ZSRR uhonorował m.in. Kima Philby'ego, brytyjskiego oficera wywiadu MI6, który szpiegował dla Sowietów.

"Gest Putina, znanego z gierek psychologicznych i prób obnażenia słabych punktów przeciwników, miał najprawdopodobniej na celu wywołanie niepotrzebnych pytań i podkreślenie, że syn urzędnika CIA walczył po stronie Rosji w wojnie" - komentuje stacja.

Prezydent USA Donald Trump został zapytany o sprawę w piątek podczas spotkania z przywódcami Azerbejdżanu i Armenii w Białym Domu, lecz nie odniósł się jednoznacznie do doniesień.

- On (Putin) lubi pana Witkoffa, to prawda - powiedział Trump.

PAP