Mówi pan o mężczyznach. Jeśli kobiety korzystają w związku z pornografii, to problem się nie pojawia?
Niektóre badania pokazują, że kiedy kobieta korzysta pornografii, to efekty są przeciwne: im więcej jej ogląda, tym większe jest jej zadowolenie z seksu i ze związku.
Czemu?
Nie wiadomo, ale zapewne wynika to między innymi z różnic neurobiologicznych między kobietami i mężczyznami. Ja przedstawiam hipotezę dotyczącą roli neuroprzekaźników, na przykład oksytocyny.
Ma pan na myśli hormon miłości, który wydziela się podczas przytulania i seksu, zwiększa poziom zaufania itd.?
To nie jest takie proste. Ostatnia dekada badań bardzo niuansuje ten obraz. Oksytocyna częściowo odpowiada za budowanie więzi, zdolność do przebaczania sobie nawzajem różnych rzeczy i budowania bliskości… u kobiet. U mężczyzn częściej pełni funkcję filtra społecznie istotnych informacji. Jeśli w związku jest źle, a partner jest lękowy, oksytocyna sprawi, że zacznie dostrzegać więcej sygnałów mówiących o tym, że jest niedobrze. U kobiety więcej orgazmów będzie dawało więcej spokoju, a u mężczyzny z wysokim poziomem lęku lub wysoką tendencją do rywalizacji – jeszcze więcej niepokoju. I to jest kolejna z kolei pętla, która może sprawiać, że dorosłemu panu X tak trudno jest się wyrwać z uzależnienia.
Co gorsza, u pana X – oraz innych osób, które od pornografii się uzależniają – rozwija się zjawisko hipersensytyzacji. Ta zmiana w mózgu stanowi o nałogu. Sprawia, że wrażliwość na wszystkie wskazówki, które sygnalizują nagrodę, zaczyna być bardzo duża. X mówi, że w pewnym momencie prawie każdy bodziec sprawiał, że był pobudzony i zaczynał myśleć o pornografii.
(...)
X mówi wiele razy, że na tym etapie, jako 25-letni mężczyzna, jest jak zombi. Dziewczyna go zdradza, a on nie czuje nic.
To wiąże się z dopaminą…
Czyli takim neuroprzekaźnikiem, który się aktywuje, kiedy człowiek robi coś przyjemnego, jak mówi mądrość ludowa?
Właśnie nie do końca. Trochę szkody narobiło takie popularne, uproszczone spojrzenie na dopaminę: YouTube jest pełen "detoksów dopaminowych", treści mówiących, że dopamina jest wręcz szkodliwa i tym podobnych stwierdzeń. Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Istnieje pięć typów receptorów, które odbierają dopaminę w różnych obszarach mózgu. Dopamina rzeczywiście daje nakręcenie, taki haj. Jest kluczowa dla motywacji, do uczenia się zależności między wskazówkami, działaniami i nagrodami... Istnieje ścieżka dopaminergiczna do kory ruchowej i w tym układzie dopamina pozwala kontrolować ruchy. To jej niedobór powoduje chorobę Parkinsona. Poziom dopaminy skacze również, kiedy mózg informuje nas, że nasze oczekiwania rozmijają się z rzeczywistością.
Rozmowa na temat zdrady odbyła się w trakcie ciągu oglądania pornografii i masturbacji; mózg pana X był konsekwentnie zalewany taką dopaminową "zupą". Ludziom trudno jest w takim stanie wyłapać, czy to, co do nich dociera, ma jakieś znaczenie, czy nie i jak to rozumieć. Czują się raczej niespokojni i zagubieni.
Mózg X nie był w stanie przyswoić i zrozumieć komunikatu o tym, że partnerka po czterech latach zdradziła?
Właśnie. On zresztą z pornografii korzystał tak, żeby się znieczulać. Miał za sobą solidny trening, jak nie odczuwać emocji.
gazeta.pl