Washington Post poinformował 27 października, że rosyjska gospodarka jest „w niebezpieczeństwie przegrzania”, zauważając, że nadmiernie wysokie wydatki wojskowe Rosji napędzały wzrost gospodarczy w sposób, który zmusił rosyjskie firmy do sztucznego podnoszenia wynagrodzeń w celu zaspokojenia popytu na pracę, pozostając konkurencyjnymi wobec wysokich wynagrodzeń wojskowych w Rosji. Washington Post zacytował szefową rosyjskiego banku centralnego Elwirę Nabiullinę, która ostrzegła w lipcu 2024 r., że siła robocza i zdolności produkcyjne Rosji są „prawie wyczerpane”. Washington Post zauważył, że prywatne rosyjskie firmy mają trudności z nadążaniem za rosyjskimi wynagrodzeniami wojskowymi i coraz częściej muszą oferować wynagrodzenia kilkakrotnie wyższe od typowych średnich w branży. ISW niedawno poinformowało, że rosyjskie władze regionalne znacznie zwiększają jednorazowe premie za podpisanie kontraktu dla rosyjskich żołnierzy w celu utrzymania tempa generowania sił zbrojnych w Rosji (około 30.000 żołnierzy miesięcznie), co podkreśla fakt, że Rosja nie ma nieograniczonej puli siły roboczej i musi finansowo i społecznie liczyć się z ciągle rosnącymi kosztami uzupełniania strat na pierwszej linii za pomocą różnych kanałów generowania sił zbrojnych. The Washington Post zauważył również, że surowa polityka migracyjna Rosji, szczególnie po ataku na Crocus City Hall w marcu 2024 r., jeszcze bardziej uszczupliła pulę siły roboczej w Rosji i nasiliła tarcia gospodarcze. Stało się tak szczególnie dlatego, że pracownicy migrujący coraz częściej identyfikują Rosję jako wrogie i nieatrakcyjne miejsce do przeprowadzki w celach zarobkowych. ISW szczegółowo relacjonował, w jaki sposób Putin próbuje znaleźć równowagę między zaspokajaniem potrzeb swojego prowojennego, ultranacjonalistycznego elektoratu, który podziela skrajnie antyimigranckie nastroje, a praktyczną potrzebą wykorzystania siły roboczej migrantów zarówno ekonomicznie, jak i militarnie.
Putin prawdopodobnie ocenia, że wezwanie do kolejnej częściowej mobilizacji lub wprowadzenie powszechnej mobilizacji będzie zbyt kosztowne dla jego reżimu, dlatego też uciekł się do wysiłków kryptomobilizacji, które wydają się kłaść coraz większe obciążenia na rosyjską gospodarkę wojenną. Niedawne pojawienie się północnokoreańskich wojsk w Rosji i ich doniesienia o rozmieszczeniu w strefie walk w obwodzie kurskim dodatkowo sugerują, że cały system generowania sił Putina jest bardzo wątły. Koszty podsycania wojny będą rosły, ponieważ Rosja nadal zużywa siłę roboczą i materiały na linii frontu. Zasoby rosyjskie są ograniczone, a Putin nie może liczyć się z tymi kosztami w nieskończoność. Gospodarka Rosji osiągnie punkt wypalenia. Ten punkt wypalenia spowoduje ogromne koszty dla rosyjskiego społeczeństwa, co może zmusić Putina do podjęcia ważnych decyzji o tym, jak zapewnić zasoby na wojnę Rosji lub zmienić sposób prowadzenia wojny przez Rosję, aby zachować stabilność jego reżimu.
understandingwar.org