Siły rosyjskie wznowiły natarcie na północ od Awdijiwki, wychodząc na obrzeża miejscowości Nowokałynowe i oskrzydlając ją od wschodu, a także podchodząc pod Oczeretyne, stanowiące jeden z węzłowych punktów nowej linii ukraińskiej obrony. Mają się znajdować około jednego kilometra od drugiej z wymienionych miejscowości. Postępując w kierunku Oczeretynego, jednostki agresora wyszły na flankę sił ukraińskich we wsi Berdyczi, której północna część wciąż pozostaje pod kontrolą obrońców. Rosjanie przesunęli się również na zachód od Awdijiwki, wypierając siły ukraińskie z ostatnich pozycji w miejscowości Perwomajśke, o którą walki trwały od lata 2022 r., oraz ze środkowej części Semeniwki na zachodnim brzegu rzeczki Durna. Do nieznacznych zmian na korzyść agresora doszło też w południowej części Krasnohoriwki i na południe od Wełykiej Nowosiłki. Do intensyfikacji walk, choć bez znaczących zmian pozycji obu stron, doszło w Robotynem na południe od Orichiwa.
Wbrew informacjom przekazywanym przez lokalne źródła ukraińskie dowództwo w Kijowie zaprzeczyło oddaniu kontroli nad Bohdaniwką i rozpoczęciu walk we wschodniej części Czasiw Jaru (w Mikrorejonie Kanał).
11 kwietnia Rosjanie przeprowadzili kolejne zmasowane uderzenie powietrzne przeciwko ukraińskiej energetyce, którego główny rezultatem było zniszczenie podkijowskiej Trypolskiej Elektrowni Cieplnej. Poważnie uszkodzone zostały ponadto dwie charkowskie elektrociepłownie (TEC-2 i TEC-3) oraz podstacje wysokiego napięcia w obwodach lwowskim, odeskim i zaporoskim. Po raz kolejny w ostatnich tygodniach doszło do trafienia w podziemny magazyn gazu koło Stryja w obwodzie lwowskim (o skutkach tych uderzeń strona ukraińska nie informuje). Do uszkodzenia obiektów w rejonach przemysłowych doszło w Mikołajowie i Sełydowem w obwodzie donieckim. Agresor miał wykorzystać łącznie 46 rakiet (w tym hipersoniczne Kindżał) i 40 dronów, z których obrońcy deklarowali zestrzelenie odpowiednio 18 i od 37 do 39. Ponadto po południu tego dnia rosyjskie bomby kierowane uderzyły w elektrociepłownię w Sumach.
Trypolska Elektrownia Cieplna – jeden z największych tego typu na Ukrainie – zaopatrywała w energię ukraińską stolicę wraz z obwodem oraz obwody czerkaski i żytomierski. Jej właściciel – Centrenerho – poinformował o utracie 100% posiadanych mocy produkcyjnych. W marcu rosyjski atak zniszczył należącą do koncernu elektrownię Żmijowską w obwodzie charkowskim, a jeszcze w lipcu 2022 r. wojska agresora zajęły elektrownię Wuhłehirśką w obwodzie donieckim.
Według źródeł ukraińskich zniszczenie Trypolskiej Elektrowni Cieplnej było możliwe ze względu na wykorzystanie przez Rosjan nowego typu rakiet – Ch-69, będących wersją rozwojową kierowanych pocisków lotniczych Ch-59 o dużo większym zasięgu (do 400 km) i możliwości przemieszczania się na pułapach poniżej pola obserwacji radarów (do 20 m). Za szczególnie groźną w przypadku nowego typu rakiety strona ukraińska uznała jednak możliwość przenoszenia jej przez lotnictwo taktyczne, którego starty nie są uwzględniane w systemie wczesnego ostrzegania (informuje on o podniesieniu w powietrze bombowców strategicznych i przenoszących pociski Kindżał ciężkich myśliwców przechwytujących MiG-31).
Siły rosyjskie kontynuowały ataki na bezpośrednie zaplecze sił ukraińskich, a także punktowe uderzenia na obiekty infrastruktury energetycznej i przemysłowej. Stałym celem rosyjskich rakiet i dronów pozostawał Charków (od początku miesiąca miasto nie było atakowane jedynie 15 kwietnia), zmniejszyła się natomiast liczba uderzeń w Zaporoże (12 kwietnia ponownie zaatakowane zostały zakłady Motor Sicz). Obiekty infrastruktury energetycznej atakowane były w obwodach: chersońskim (12 kwietnia), dniepropetrowskim (12 i 15 kwietnia), mikołajowskim (10 i 12 kwietnia) oraz odeskim (10 i 14 kwietnia). O rosyjskich atakach donoszono również z obwodu chmielnickiego (12 i 16 kwietnia) oraz z Kropywnyckiego i Połtawy (w obu przypadkach 15 kwietnia). Ponadto 10 kwietnia zniszczony został most w Ołeksandriwce na południe od Odessy. Łącznie od wieczora 9 kwietnia do rana 16 kwietnia agresor miał wykorzystać 99 rakiet i 93 drony kamikadze Shahed-136/131 (13 i 15 kwietnia nie odnotowano ataków „szahedów”). Obrońcy deklarowali zestrzelenie 23 rakiet i od 86 do 88 bezzałogowców.
13 kwietnia ukraińskie rakiety uderzyły w Ługańskie Zakłady Budowy Maszyn, gdzie uszkodzono jeden z budynków. Według Kijowa trafione zostało stanowisko dowodzenia rosyjskiego zgrupowania „Centrum”. Zależnie od źródeł Ukraińcy mieli wykorzystać dwa lub trzy pociski manewrujące Storm Shadow/SCALP. 10 kwietnia ukraińskie drony przeprowadziły kolejny atak na rafinerię Nowoszachtyńską w obwodzie rostowskim (poprzednio atakowana była w marcu). Na terenie zakładu upadł jeden z czterech użytych dronów, lecz nie spowodował znaczących szkód. Potwierdzono także, że w rezultacie przeprowadzonego przez Ukraińców dzień wcześniej ataku na zakłady lotnicze w Borisoglebsku zawalił się dach jednego z budynków.
15 kwietnia premier Petr Fiala poinformował, że Czechy zawarły kontrakt na pierwsze 180 tys. pocisków artyleryjskich dla Ukrainy, lecz nie ujawnił szczegółów. 6 tys. nabojów kalibru 155 mm znalazło się w nowym pakiecie wsparcia wojskowego ogłoszonym 10 kwietnia przez Berlin.
Niemcy planują przekazanie Ukrainie trzeciej baterii systemu Patriot, o czym resort obrony w Berlinie powiadomił 13 kwietnia. Z kolei 9 kwietnia Departament Stanu USA wydał zgodę na usługi serwisowe i sprzedaż części zamiennych do systemów Hawk o łącznej wartości 138 mln dolarów. Waszyngton miał się też zgodzić na przekazanie Ukrainie przez Norwegię 22 myśliwców F-16, wraz z zapasowymi silnikami, częściami zamiennymi i trenażerami. Część maszyn nie nadaje się do lotu i byłaby potraktowana jako dodatkowe źródło części zamiennych. Prawdopodobnie sprawnych pozostało nie więcej niż 12 maszyn, które w grudniu 2021 r. Norwegia miała odsprzedać USA.
Koalicja dronów zapowiada nowe bezzałogowce dla armii ukraińskiej. 15 kwietnia odbyło się posiedzenie grupy kierowniczej koalicji, w trakcie którego Kanada zobowiązała się do przekazania Ukrainie 450 dronów wielozadaniowych SkyRanger (dostawy mają rozpocząć się latem br.), a Niemcy – kolejnej partii bezzałogowców rozpoznawczych Vector 211. Holandia we współpracy z Danią i Niemcami potwierdziła zamiar zakontraktowania dronów RQ-35 Heidrun o wartości 200 mln euro. 3 mln euro na produkcję dronów FPV dla Ukrainy ma przekazać Litwa. 16 BSP Vector i 30 Heidrun znalazło się również w nowym niemieckim pakiecie wsparcia wojskowego.
osw.waw.pl