Wybitni rosyjscy milbloggerzy, którzy 14 października ogłosili istnienie „hitlist” pochodzących podobno z rosyjskiego Ministerstwa Obrony (MON) i atakujących milbloggerów w celu ich relacjonowania operacji na Ukrainie, cofnęli swoje roszczenie 15 października. Jak donosił ISW 14 października, rosyjski milblogger Siemion Pegov z kanału WarGonzo Telegram oskarżył „poszczególnych generałów i dowódców wojskowych” rosyjskiego Ministerstwa Obrony o stworzenie „listy hitów” rosyjskich milbloggerów, których Ministerstwo Obrony zamierza ścigać za „zdyskredytowanie” sposobu prowadzenia przez Ministerstwo Obrony wojny na Ukrainie. Twierdzenie Pegova zostało wzmocnione przez kilku innych milblogerów i wywołało znaczną panikę w związku z cenzurą w hipernacjonalistycznej rosyjskiej przestrzeni informacyjnej.
Pegov ogłosił jednak 15 października, że „nie ma więcej list” i że kwestia list została usunięta z porządku obrad i pogratulował swoim zwolennikom i szerszej społeczności milbloggerów za to, że są nietykalni w obliczu prób represji. Pegov powtórzył również, że od tygodni zna tę listę i wie, że struktury władz administracyjnych i politycznych rozpoczęły już prace nad śledztwami w poszczególnych kanałach. Pegov twierdził, że dowiedział się, kto był autorem listy i pochwalił swoich zwolenników i kolegów za wspieranie go. Inni wybitni milbloggerzy wzmocnili wypowiedzi Pegova i stwierdzili, że milbloggerzy nadal przewodzą walce o prawdę w przestrzeni informacyjnej.
Jak wcześniej ocenił ISW, ogłoszenie mobilizacji stało się katalizatorem załamania się rosyjskiej przestrzeni informacyjnej, co jeszcze bardziej postawiło coraz bardziej wyalienowany MON /w sporze/ z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i kohortą milblogerów, których on okresowo wspierał i wzmacniał. Rosyjska społeczność milbloggerów mogła strategicznie wypuścić pogłoski o listach celów Ministerstwa Obrony przeciwko samemu Ministerstwu Obrony, ujawniając informacje i sprawiając wrażenie, że pokonała ataki Ministerstwa Obrony przeciwko bloggerom – niezależnie od tego, czy były one prawdziwe, czy nie. Dyskurs wokół istnienia tych list wskazuje na ciągłe podziały strukturalne między establishmentem MON, milblogerami i Kremlem.
Prywatna Kompania Wojskowa Grupy Wagnera prawdopodobnie kontynuuje starania o zapewnienie sobie wyższości nad rosyjskim Ministerstwem Obrony (MON) i konwencjonalnymi rosyjskimi siłami lądowymi. Film opublikowany w mediach społecznościowych 13 października pokazuje żołnierzy 126. Brygady Obrony Wybrzeża Floty Czarnomorskiej w bliżej nieokreślonym miejscu w obwodzie chersońskim, którzy skarżą się, że walczą na tym obszarze od początku wojny bez przerw i rotacji oddziałów. Żołnierze twierdzili, że są „miażdżeni” przez siły ukraińskie i podkreślali, że dysponują jednym BTR (transporterem opancerzonym) na 80 osób, co znacznie ogranicza ich manewrowość. Po tym, jak wideo krążyło, kanał Telegram związany z Grupą Wagnera ogłosił 14 października, że kierownictwo Grupy Wagner zdecydowało o przekazaniu czterech pojazdów terenowych do 126. Batalionu Obrony Wybrzeża w celu wsparcia ich wysiłków na rzecz utrzymania linii frontu w obwodzie chersońskim. Ta wymiana jest godna uwagi w świetle wcześniejszej oceny ISW, że finansista Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn aktywnie próbuje zabiegać o przychylność prezydenta Rosji Władimira Putina i oddzielić siły Grupy Wagnera od konwencjonalnych sił MON. Przekazanie podstawowego sprzętu oddziałowi konwencjonalnych rosyjskich sił lądowych może być dorozumianą krytyką widocznej niezdolności MON do zapewnienia takich potrzeb własnym żołnierzom.
(...)
Zmobilizowane siły rosyjskie wzięły udział w bratobójczej kłótni na poligonie w obwodzie białogrodzkim 15 października. BBC i rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowały, że zmobilizowani żołnierze rosyjscy strzelali do siebie na bliżej nieokreślonym poligonie w obwodzie białogrodzkim, w wyniku czego zostało, co najmniej 11 zabitych i 15 rannych. Rosyjskie Ministerstwo Obrony określiło sprawców strzelaniny jako „terrorystów” i stwierdziło, że pochodzą z nieokreślonego kraju Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP). Zmobilizowani rosyjscy mężczyźni nadal trenują na poligonach w całej Federacji Rosyjskiej.
Władze rosyjskie podobno intensyfikują swoją taktykę, aby zmobilizować więcej rosyjskich mężczyzn. Władze w Moskwie i Sankt Petersburgu podobno przeprowadzają obławy mobilizacyjne, podczas których ubrana po cywilnemu policja blokuje wejścia do prywatnych domów, aby uniemożliwić obywatelom uniknięcie otrzymywania zawiadomień o mobilizacji. Rosyjskie źródła podały, że policja w Moskwie otoczyła kordonem Rynek Radiowy Mitinsky w Moskwie, aby przetrzymywać mężczyzn i wydawać im wezwanie do mobilizacji. Według doniesień rosyjskie władze przeprowadziły 14 października nalot mobilizacyjny na firmę budowlaną „MIPSTROI1” w Moskwie i zmusiły 250 mężczyzn do udania się do komisariatu wojskowego. Moskiewski Komisariat Wojskowy odmówił wydawania zawiadomień o mobilizacji w miejscach publicznych w pobliżu stacji metra.
Rosyjskie źródła nadal dokumentują problemy z rosyjską mobilizacją. Deputowany do Dumy Państwowej Maksym Iwanow podobno krytykował rosyjskie komisariaty wojskowe w obwodzie swierdłowskim i oskarżał komisariaty o „ściganie ilości nie jakości” w celu pospiesznego uzupełnienia kwot rekrutacyjnych. Rosyjskie źródła opublikowały nekrolog 28-letniego szefa departamentu urzędu moskiewskiego, który został zmobilizowany 23 września, wysłany kilka dni później pomimo braku doświadczenia bojowego i zabity w akcji na Ukrainie 10 października. Ta głośna śmierć wywołała podobno masowy exodus pracowników w wieku poborowym z moskiewskiego urzędu. Źródła rosyjskie wyrażają frustrację, że rosyjscy poborowi nie są przydzielani do ról odpowiednich dla ich specjalizacji wojskowych. Podobno specjalista od artylerii został przydzielony do jednostki strzelców zmotoryzowanych, a oficer Specnazu z Rosgwardii został przydzielony do dowodzenia batalionem czołgów. Wybitny rosyjski blogger poinformował, że brakuje jednolitych standardów szkolenia dla zmobilizowanego personelu, co skutkuje tym, że niektóre zmobilizowane siły nie uczą się umiejętności wykraczających poza podstawowe posługiwanie się bronią.
understandingwar.org










