Prezydent Vucic miał wręcz wskazać, że Chiny są obecnie najbardziej godnym zaufania przyjacielem Serbii. Serbia ma z wielką otwartością patrzeć na możliwość rozszerzania współpracy wojskowej z Chinami. Serbski przywódca miał również dziękować Chińczykom za współpracę w zakresie bezpieczeństwa narodowego, współpracy gospodarczej oraz podkreślać pomoc w walce z pandemią COVID-19. W tym ostatnim przypadku, zauważa się, że Belgrad ma otrzymać znaczne ilości chińskich szczepionek.
Z aprobatą, chińskie media zauważają, że Vucic wskazał, że popiera stanowisko Pekinu w kwestiach związanych z podstawowymi interesami strony chińskiej, na czele z sytuacją w Hongkongu, Tajwanie czy też Sinciangu. Na lotnisku chińskiego dygnitarza witał Nebojsa Stefanovic, a więc minister obrony Serbii. Jak podkreśla się w serbskich mediach nie wiadomo dokładnie jaka szczegółowa agenda spotkań i tematów została zaplanowana w zakresie przyjazdu chińskiego ministra obrony. Jednakże, odbywa się ona w trudnym momencie dla relacji chińsko-europejskich, mając na uwadze chociażby spory wokół wielu kwestii związanych z chińską polityką w zakresie praw człowieka oraz innych kwestii politycznych.
(...)
Trzeba odnotować, że minister obrony Wei Fenghe w trakcie wizyty złożył hołd ofiarom bombardowania chińskiej ambasady w Belgradzie w 1999 r. Do tego tragicznego w skutkach oraz owianego licznymi teoriami incydentu doszło do tego w trakcie natowskiej operacji lotniczej „Allied Force”. Śmierć ponieśli chińscy korespondenci Guangming Daily Xu Xinghu i Zhu Ying oraz dziennikarz Xinhua Shao Yunhuan, zaś 20 innych osób zostało rannych. Minister obrony miał też stwierdzić, że strona chińska nigdy nie zapomni tego wydarzenia. Chińska telewizja CGTN zauważyła, że Wei Fenghe miał wręcz stwierdzić, iż „Chińskie wojsko nigdy więcej nie pozwoli, by takie rzeczy się powtórzyły”, podkreślając też, że obecnie „jesteśmy w pełni zdolni i zdeterminowani, aby chronić suwerenność narodową Chin, interesy w zakresie bezpieczeństwa i rozwoju”.
Można również zauważyć, iż także rzecznik chińskiego resortu spraw zagranicznych odniósł się do wydarzeń z Belgradu w 1999 r. Hua Chunying przypomniała wprost, że zdaniem Pekinu NATO, jest nadal winny przelewu krwi chińskich dziennikarzy zabitych w bombardowaniu ambasady. Hua powiedziała, że polityka hegemonii nadal zagraża światowemu bezpieczeństwu oraz stabilności, a ludzie nie powinni zapominać o niewinnych cywilach, którzy stracili życie w wyniku powtarzających się bombardowań. Co więcej, Chiny miały wezwać wszystkie państwa do walki z zastraszaniem i hegemonizmem oraz do współpracy z innymi stronami w celu ochrony światowego bezpieczeństwa i stabilności.
defence24.pl