poniedziałek, 8 czerwca 2026

 
 
W Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu, 3-6 czerwca 2026 r., uczestniczyło czterech ważnych polityków AfD: zastępca przewodniczącej frakcji AfD w Bundestagu Markus Frohnmaier, przewodniczący AfD w Saksonii Jörg Urban, poseł do Bundestagu Steffen Kotré oraz eurodeputowany Petr Bystron. Największe kontrowersje wzbudziło spotkanie Frohnmaiera z prezesem Gazpromu Aleksiejem Millerem, bliskim współpracownikiem Władimira Putina. Sam Frohnmaier przyznał, że rozmowy dotyczyły możliwości ponownego uruchomienia gazociągów Nord Stream i wznowienia dostaw rosyjskiego gazu do Niemiec. 

Powyższy wątek wpisuje się w konsekwentnie prezentowane przez AfD stanowisko, że zerwanie współpracy energetycznej z Rosją i sankcje wobec niej przyniosły Niemcom straty gospodarcze. Dlatego partia ta, odwołując się do interesów niemieckiego przemysłu i znaczenia taniej energii, postuluje naprawę relacji z Moskwą. Warto też przypomnieć, że już w 2019 r. media informowały o przeciekach z otoczenia rosyjskiego prezydenta, z których wynikało, że Frohnmaier jest uważany za polityka pozostającego pod absolutną kontrolą Kremla. 

Podczas Forum Ekonomicznego w Petersburgu politycy AfD mówili przede wszystkim o konieczności odbudowy relacji niemiecko-rosyjskich. W ich wypowiedziach powracał argument o wspólnym europejskim dziedzictwie kulturowym Rosji i Niemiec oraz wybrzmiewało przekonanie, że dialog z Moskwą powinien zostać wznowiony mimo sprzeciwu większości niemieckich polityków. Urban np. przekonywał, że kultura, nauka i edukacja powinny odgrywać kluczową rolę w procesie odbudowy wzajemnego zaufania. Przypominając o historycznych powiązaniach Saksonii z Rosją, pochodzących jeszcze z czasów komunistycznych, dowodził, że wielu mieszkańców tego kraju związkowego nadal opowiada się za utrzymywaniem kontaktów z Rosjanami. Trend ten – mówił Urban – trwa pomimo działań polityków głównego nurtu, zmierzających do ograniczania wspomnianych relacji. 

Kotré z kolei określił siebie mianem „dziecka NRD”, wskazując, że to właśnie doświadczenia z młodości ukształtowały jego zainteresowanie Rosją. Argumentował, że w obliczu sytuacji politycznej w Europie Zachodniej jedynym sposobem na przełamanie impasu jest konsekwentne robienie małych kroków. Za taki uznał samą obecność polityków AfD na organizowanym w Rosji wydarzeniu. Także Bystron ostro krytykował sankcje gospodarcze wobec Rosji oraz wycofanie się z rosyjskiego rynku takich niemieckich firm, jak Siemens czy BMW. Określił to mianem hańby. 

Uczestnikami dyskusji na Forum w Petersburgu byli również inni zwolennicy odbudowy relacji niemiecko-rosyjskich. Wśród nich znalazł się m.in. niemiecki dyrygent i pianista Justus Frantz, w 2025 r. odznaczony przez Putina Orderem Przyjaźni, czy Daniil Bissinger, były rosyjski dyplomata, przedstawiany jako zwolennik walki z dezinformacją. Na Forum Bissinger krytykował niemieckie media za przedstawianie negatywnego obrazu Rosji oraz wskazywał na potencjał współpracy wynikający z połączenia rosyjskich zasobów z niemieckimi technologiami.

W Berlinie krytycznie oceniono udział polityków AfD w Forum, podkreślając, że stanowi ono element rosyjskich działań mających na celu stwarzanie pozorów normalności mimo prowadzonej przez Rosję wojny na Ukrainie. Niemiecki resort spraw zagranicznych miał odradzać przedstawicielom tego ugrupowania uczestnictwo w konferencji, argumentując, że byłoby to sprzeczne z założeniami polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Niemiec. Obecność polityków AfD w Petersburgu nie spotkała się natomiast z krytyką ze strony kierownictwa partii; można nawet uznać, że uzyskała milczącą aprobatę. Pokazuje to istotną zmianę w stanowisku władz partyjnych – w listopadzie 2025 r. Alice Weidel otwarcie kwestionowała sens podobnych wizyt i zapowiadała konsekwencje wobec polityków uczestniczących w takich wydarzeniach. Może to oznaczać rosnącą akceptację w kierownictwie AfD dla nurtu opowiadającego się za odbudową bliskich relacji z Rosją. 

iz.poznan.pl