czwartek, 11 czerwca 2026



Donald Tusk odniósł się we wtorek do nieobecności Polski na londyńskim spotkaniu Zełenskiego z liderami państw E3. - Dzisiaj rano długo rozmawiałem z kanclerzem Merzem, który wyjaśniał mi motywacje i przedstawił w szczegółach (...) przebieg rozmów w Londynie. Powiedziałem, że z punktu widzenia Polski żadne ustalenia, w których Polska nie uczestniczy, nie będą przez nas respektowane, nie będą nas zobowiązywały, a Polska jest absolutnie niezbędnym ogniwem, żeby o przyszłości Ukrainy i regionu rozmawiać na serio - powiedział Tusk.

Brytyjski rząd chce współpracować z europejskimi partnerami - zapewniło we wtorek Downing Street w oświadczeniu przesłanym PAP w reakcji na słowa polskiego premiera. "Jest wiele dowodów na wielomiesięczną współpracę Zjednoczonego Królestwa z wieloma różnymi państwami w ramach 'koalicji chętnych', a także na to, że Zjednoczone Królestwo jest zdeterminowane, by nadal współpracować z szerszym gronem europejskich partnerów" - podkreślił w oświadczeniu rzecznik premiera Keira Starmera. "Głównym celem pozostaje solidarność z Ukrainą" - dodał.

Z kolei rzecznik brytyjskiej ambasady w Warszawie przekazał, że "Zjednoczone Królestwo i Polska są zdeterminowane, by wspólnie przeciwdziałać zagrożeniu ze strony Rosji, czego dowodem jest podpisanie w ubiegłym miesiącu traktatu z Northolt". Chodzi o umowę o bezpieczeństwie i obronności podpisaną przez premierów Tuska i Starmera.

Tusk informował wcześniej, że w poniedziałek rozmawiał też z premierką Włoch Giorgią Meloni, która "nie jest zachwycona faktem, że istnieje taki format jak E3". Zapowiedział też, że w najbliższych dniach zostanie zorganizowane spotkanie w formacie "piątki", a więc z udziałem Polski i Włoch.

We wtorek prezydent Finlandii Alexander Stubb spotkał się w estońskim Tallinnie z przywódcami państw bałtyckich oraz nordyckich, a także z prezydentem Ukrainy. Jak przekazała agencja STT, według Stubba Wielka Brytania, Francja i Niemcy są właściwymi podmiotami do reprezentowania Europy w rozmowach z Rosją i Ukrainą na temat zakończenia wojny. Prezydent Finlandii nie wierzy, aby UE wyznaczyła do rozmów pokojowych jedną osobę. Ostatnio w niektórych zachodnich mediach sugerowano, że właśnie Stubb byłby odpowiednim politykiem do tej roli.

/Możemy zauważyć pewną izolację Polski, być może pozorną, co świadczy o szkodliwości histerycznych, głośnych i medialnych reakcji na "aferę UPA" - red./

PAP