czwartek, 11 czerwca 2026



Czwartym powodem jest to, że jakkolwiek nasz kraj udzielił Ukrainie bardzo dużej pomocy wojskowej, to już obecnie bardziej skupia się na podkreślaniu swoich minionych zasług, zamiast na realnej pomocy finansowej.

/Mamy własne, gigantyczne wydatki bezpieczeństwa - red./

Jak stwierdza rozmówca Onetu w polskiej dyplomacji, istnieje bardzo już nikła szansa, by Polska odegrała jakąkolwiek istotną rolę w rozmowach na temat pokoju w Ukrainie. Częściowo dzieje się tak oczywiście dlatego, że przy stole rozmów nie chcą nas mocarstwa. Niestety, nie mniejszą przyczyną jest nasza własna głupota.

onet.pl