poniedziałek, 1 czerwca 2026


 
Chiny to pierwszy i jedyny kraj na świecie, rozwijający technologię wydobycia gazu z pokładów węgla na dużych głębokościach na skalę komercyjną.

Wspomniane wydobycie CRG (ang. Coal Rock Gas) polega na ekstrakcji gazu ziemnego (głównie metanu), który powstaje i gromadzi się bezpośrednio w głęboko położonych (1500-6000 m.p.p.m.) warstwach skalnych bogatych w węgiel. Na tych głębokościach metan występuje również w formie „wolnej”, co zwiększa jego potencjał wydobywczy z pojedynczego odwiertu.

Niemniej jednak węgiel na tych głębokościach jest bardzo zwarty i pozbawiony naturalnych spękań, w związku z czym wydobycie z niego gazu odbywa się za pomocą szczelinowania (ang. fracking) – metody polegającej na wtłaczaniu do złóż pod potężnym ciśnieniem mieszanki wody, piasku i substancji chemicznych. To właśnie dzięki niej USA stały się największym eksporterem LNG na świecie.

Jednak szczelinowanie gazu z głębokich pokładów węgla nie jest „Świętym Graalem" bezpieczeństwa surowcowego Chin. Proces wydobycia CRG jest kapitałochłonny i zdaniem analityków może okazać się droższy niż w przypadku gazu łupkowego czy konwencjonalnego. Projekty będą wymagały silnego wsparcia politycznego i szybszego postępu technologicznego. 

Warto przedstawić inwestycje węglowe w odpowiednim kontekście. Wspomniane 10 proc. gazu z węgla na pewno wesprze rodzimy system energetyczny. Jednocześnie władze kontynuują planowanie i budowę kolejnych elektrowni jądrowych, farm fotowoltaicznych (również pływających) oraz elektrowni wiatrowych.

Zdaniem analityków Ember Energy, przyspieszające przejście na OZE napędza zmiany strukturalne w systemie energetycznym Państwa Środka, a produkcja energii z węgla zbliża się obecnie do szczytowego poziomu.

Jeśli obecne trendy się utrzymają, era „więcej odnawialnych źródeł, więcej węgla” dobiegnie końca. Podważa to pogląd prezentowany w niektórych kręgach, że postęp Chin polega jedynie na „dodawaniu energii” – nakładaniu odnawialnych źródeł na wciąż rosnącą bazę węglową. 

Elektryfikacja państwa nie ustaje: grzejniki elektryczne są coraz częstszym rozwiązaniem w ciepłownictwie, energia elektryczna wyprzedziła węgiel w przemyśle w 2023 roku, stając się największym źródłem energii końcowej. Ropa pozostaje jeszcze dominującym paliwem w transporcie, jednak wdrażanie pojazdów elektrycznych zaczyna stabilizować zużycie surowca.

Patrząc na energetykę Chin, należy pamiętać, że kraj ten odpowiada obecnie za 33,3 proc. globalnego zapotrzebowania na energię elektryczną – to więcej niż USA, Indie, Rosja i Japonia razem wzięte. 

energetyka24.com