Polecam wszystkim, którzy twierdzą, że gdyby tylko nie unijna biurokracja i ceny energii, to Europa i Polska znów by - jak równy z równym - konkurowała z Chinami.
Na liczbach widać, że Chińczycy stworzyli potężny system transferujący środki do firm, co pozwala im potem wycinać globalnych konkurentów.
Oczywiście wiele unijnych regulacji jest do rewizji i likwidacji, a USA i Chiny odjeżdżają nam w generacji taniej energii, każdego rodzaju. To wymaga mądrej rewizji.
Natomiast nawet gdyby zupełnie te obciążenia obciąć, wciąż Chińczycy transferują 6 razy więcej subsydiów do swoich firm, niż UE.
Latami Zachód próbował wymusić na Chinach zmianę modelu, bez efektu i na pół gwizdka. W rezultacie ta przemysłowa maszyna przejeżdża po nas jak walec. I na ten walec trzeba po prostu ograniczeń w naplywie chińskiej technologii, jak pisze @iggnacy, żeby wyrównać pole gry.
A mówiąc dokładniej, trzeba wszystkiego naraz - obcięcia biurokratycznych obciążeń, mądrej korekty polityki energetycznej oraz podniesienia barier na Chiny. I wprowadzenia własnych narzędzi wsparcia dla strategicznych branż. Jednym słowem - trzeba mądrej polityki przemysłowej.
Plus jeszcze, niestety, trzeba nauczyć się ruszać trochę szybciej - bo przywołane w artykule wypowiedzi szefa Hondy czy Volkswagena to też prawda. W Chinach okrutna wewnetrzna konkurencja sprawia, że firmy stają na rzęsach by zwiększać swoją efektywność, automatyzować, cyfryzować, optymalizować. Nas też to czeka.
x.com/J_Jakobowski
Na liczbach widać, że Chińczycy stworzyli potężny system transferujący środki do firm, co pozwala im potem wycinać globalnych konkurentów.
Oczywiście wiele unijnych regulacji jest do rewizji i likwidacji, a USA i Chiny odjeżdżają nam w generacji taniej energii, każdego rodzaju. To wymaga mądrej rewizji.
Natomiast nawet gdyby zupełnie te obciążenia obciąć, wciąż Chińczycy transferują 6 razy więcej subsydiów do swoich firm, niż UE.
Latami Zachód próbował wymusić na Chinach zmianę modelu, bez efektu i na pół gwizdka. W rezultacie ta przemysłowa maszyna przejeżdża po nas jak walec. I na ten walec trzeba po prostu ograniczeń w naplywie chińskiej technologii, jak pisze @iggnacy, żeby wyrównać pole gry.
A mówiąc dokładniej, trzeba wszystkiego naraz - obcięcia biurokratycznych obciążeń, mądrej korekty polityki energetycznej oraz podniesienia barier na Chiny. I wprowadzenia własnych narzędzi wsparcia dla strategicznych branż. Jednym słowem - trzeba mądrej polityki przemysłowej.
Plus jeszcze, niestety, trzeba nauczyć się ruszać trochę szybciej - bo przywołane w artykule wypowiedzi szefa Hondy czy Volkswagena to też prawda. W Chinach okrutna wewnetrzna konkurencja sprawia, że firmy stają na rzęsach by zwiększać swoją efektywność, automatyzować, cyfryzować, optymalizować. Nas też to czeka.
x.com/J_Jakobowski